Archiwa tagu: transporter opancerzony

Polskie kołowe transportery opancerzone TK-20 i TK-30

Zakupione dla polskich wojsk lądowych w latach pięćdziesiątych w ZSRR kołowe transportery opancerzone BTR-40 i BTR-152 nie zostały ocenione jako perspektywiczne w związku z tym, że nie posiadały kilku wymaganych przez wojsko rozwiązań, z których najważniejsze dotyczyło zakrytego od góry przedziału załogi, uniemożliwiającego między innymi działanie w warunkach użycia broni jądrowej. Wobec braku możliwości nabycia licencji na nowsze pojazdy, w 1957 r. podjęto decyzję o rozpoczęciu wstępnych prac nad pojazdami tego typu w kraju. W konstrukcji transportera planowano wykorzytsać podzespoły opracowanego w latach 1952-1956 w Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Motoryzacyjnego samochodu terenowego Star 66 w układzie napędowym 6 x 6.

W 1958 r. prace nad Transporterem Kołowym (TK-20) zainicjowano w Biurze Konstrukcyjnym Zakładów Mechanicznych Bumar-Łabędy we współpracy z Biurem Konstrukcyjnym Przemysłu Motoryzacyjnego. TK-20 według tego projektu miał mieć kadłub samonośny. W tym samym roku w Biurze Konstrukcyjnym nr 2 Fabryki Samochodów Ciężarowych opracowano alternatywną koncepcję TK-20 w układzie nośnym z ramą, do której miał być mocowany kadłub pojazdu.

W grudniu 1958 r. do dalszych prac zdecydowano skierować projekt BK ZM Bumar-Łabędy. Prototyp transportera TK-20A1 zbudowano w 1960 r. Pojazd był trzyosiowy, a jego konstrukcję wzorowano na transporterze BTR-152. Kadłub spawany z blach pancernych o grubości do 14 mm, a uzbrojenie stanowił wielkokalibrowy karabin maszynowy DSzK kalibru 12,7 mm z zapasem 1500 sztuk amunicji. Do napędu zastosowano sześciocylindrowy silnk o zapłonie iskrowym S47 o pojemności 4,68 litra i mocy 77 kW (105 KM) przy 3000 obr./min. Załoga liczyła dwóch a desant do 14 żołnierzy.

Testy poligonowe wykazały, że pojazd jest niedopracowany, a elementy zawieszenia, silnika i układu przeniesienia napędu adaptowane z prototypowego Stara 66 – niedopracowane. Wobec niespełnienia wymagań wojska uznano, że TK-20A1 będzie pojazdem przejściowym, służącym do szkolenia. Dalsze prace zostały jednak wstrzymane z uwagi na awarie podzespołów pojazdu i zakończenie finansowania projektu. Drugi niezbudowany prototyp – TK-20A2 – miał mieć zmodyfikowane zawieszenie i nowy układ napędowy.

Jeszcze w 1958 r. podjęto prace nad kolejnym projektem. Konstrukcja transportera kołowego TK-30 miała wykorzystywać podzespoły dopracowanego ciężarowego samochodu terenowego Star-660, którego produkcję rozpoczęła FSC. Wymagania taktyczno-techniczne TK-30 przygotowano w Ośrodku Badawczym Sprzętu Pancernego i Motoryzacji. Transporter miał przewozić drużynę piechoty zmotoryzowanej i po spieszeniu wspierać ją w walce. Kadłub samonośny spawany z blach stalowych o grubości do 14 mm powinien chronić przed pociskami kalibru do 14,5 mm z przodu, kalibru 12,7 mm z boków i 7,62 mm z tyłu pojazdu oraz odłamkami granatów artyleryjskich. Przedział desantowy powinien mieć sześć otworów strzelniczych dla broni ręcznej i maszynowej żołnierzy. Załoga TK-30 miała liczyć dwóch żołnierzy (dowódca, celowniczy broni pokładowej), a w przedziale desantowym miało zajmować miejsce 10 żołnierzy z pełnym oporządzeniem. Jako uzbrojenie przewidywano wielkokalibrowy karabin maszynowy kalibru 14,5 mm na obrotnicy z zapasem 1200 sztuk amunicji oraz kursowy karabin maszynowy kalibru 7,62 mm w jarzmie przedniej górnej płyty pancerza z zapasem 760 sztuk amunicji.

Kołowy transporter opancerzony TK-30

Koncepcja transportera opancerzonego TK-30.

Jako napęd transportera przewidziano silnik wysokoprężny o mocy 147 kW (200 KM), współpracujący z mechaniczną skrzynią biegów i skrzynią rozdzielczą przekazującą moc na sztywne mosty napędowe. Pływanie miały zapewniać pędniki śrubowe. Wyposażenie TK-30 miało obejmować radiostację, noktowizyjny przyrząd obserwacyjny kierowcy, instalację przeciwpożarową, układ ogrzewania przedziału załogi, system filtrowentylacyjny i ochrony przed bronią masowego rażenia oraz wciągarkę.

TK-20

TK-30

Masa własna

9,8 tony

8,5 tony

Prędkość maksymalna

70 km/h

80 km/h

Prędkość pływania

10 km/h

10 km/h

Zasięg

500 km

450 km

Pokonywane wzniesienia

30 stopni

Przechyły boczne

10 stopni

Ścianki pionowe

300 mm

Rowy

1800 mm

Opracowania TK-30 podjęły się trzy ośrodki – BKPMot, Biuro Konstrukcyjne FSC oraz Zakład Pojazdów Mechanicznych Politechniki Gdańskiej. Biura w Warszawie i Starachowicach przygotowały dwa projekty pojazdów w układzie napędowym 6 x 6, natomiast gdańska uczelnia – w układzie 8 x 8. Ten ostatni projekt, opracowany pod kierownictwem inż. Mieczysława Dębickiego, został przekazany do dalszej realizacji. W kwietniu 1959 r. MON podpisało umowę na opracowanie projektu wstępnego, który wykonano do czerwca 1960 r. Zgodnie z koncepcją zespołu konstrukcyjnego Politechniki Gdańskiej TK-30 miał mieć nowe rozwiązania techniczne, takie jak planetarna skrzynia przekładniowa ze sprzęgłem hydraulicznym, zawieszenie hydropneumatyczne z regulacją prześwitu, czy układ regulacji ciśnienia w oponach. Zgodnie z wymaganiami MON planowano zbudowanie kilku wersji specjalistycznych transportera – bojowy wóz rozpoznawczy, artyleryjski zestaw przeciwlotniczy, wóz dowodzenia, transporter ewakuacji medycznej i pojazd logistyczny.

W 1961 r. przeprowadzono szczegółowe analizy i oceny techniczno-ekonomiczne wykazały jednak, że opracowanie prototypu transportera i wdrożenie w wersji produkcyjnej będzie zbyt kosztowne, co spowodowało zaniechanie prac nad TK-30 i rozpoczęcie negocjacji w sprawie praw do produkcji transportera OT-64 z Czechosłowacji, jako SKOT.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Biuro Konstrukcyjne nr 2 Fabryki Samochodów Ciężarowych