Archiwa tagu: PT-94

Ewolucja PT-91 Twardy w drodze do nowego czołgu – polskie czołgi PT-94 i PT-97

W latach 1991-1994 na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej i Sztabu Generalnego Wojska Polskiego specjalnie powołany zespół badawczy prowadził prace nad koncepcją obrony kraju, znajdującego się wówczas poza międzynarodowymi strukturami militarnymi. Prace zakończyły się  opracowaniem dokumentów planistycznych, w tym „Strategii militarnej obrony Polski” przyjętej przez Sztab Generalny WP w 1994 r. Sformułowane na jej bazie założenia realizacyjne mówiły m.in. nowym wyposażeniu wojsk lądowych zapewniającym warstwową obronę i współdziałającym na polu walki. Wojsko miało otrzymać nowoczesne środki bojowe opracowane w ramach planowanych trzech Strategicznych Programów Rządowych: przeciwlotniczy zestaw rakietowo-artyleryjski, śmigłowiec wsparcia bezpośredniego uzbrojony w kierowane pociski przeciwpancerne i czołg trzeciej generacji, następca wozów T-72 Jaguar.

W związku z zakładanymi kosztem i czasem opracowania nowego czołgu podstawowego w ramach SPR, sposobem wypełnienia luki pomiędzy dostawami produkowanych w latach osiemdziesiątych czołgów poprzedniej generacji, a uruchomieniem produkcji pojazdów nowego typu, miała być modernizacja czołgu T-72M1 do wersji PT-91 Twardy. PT-91 był bowiem częściowo rozwinięciem wcześniejszej koncepcji remontowej modernizacji czołgu T-72, opracowywanej od 1987 r. na zlecenie Departamentu Rozwoju i Wdrożeń MON przez Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych (OBRUM), znanej pod kryptonimem Wilk.

T-72 2

W 1990 r. Siły Zbrojne RP posiadały w jednostkach liniowych 757 czołgów rodziny T-72.

W zmodyfikowanym pojeździe planowano montaż nowego systemu kierowania ogniem Drawa z pasywnym torem nocnym, przyrządu obserwacyjnego dowódcy POD-72 Liswarta i przyrządu obserwacyjnego kierowcy PNK-72 Radomka, obu z mikrokanalikowymi wzmacniaczami obrazu, systemu ostrzegania o opromieniowaniu Bobrawa-Obra i przeciwdziałania z wyrzutniami granatów dymnych Erb-Tellur, wzmocnionego silnika S-12U i wydajniejszego układu chłodzenia, opancerzenia reaktywnego, zderzaków elastomerowych, nowych środków łączności, w tym radiostacji R-173 i telefonu wewnętrznego R-174, układu diagnostycznego stabilizatora armaty, podwieszanego do stropu kadłuba siedziska kierowcy i nowego włazu ewakuacyjnego, pokładowego systemu sterująco-diagnostycznego, gąsienic z nakładkami gumowymi i gumowo-metalowych osłon układu jezdnego, wyrzutni ładunków wydłużonych PW-ŁWD, trału elektromagnetycznego TEM-7 i lufy wkładkowej Brucyt kalibru 23 mm do szkolenia strzelania z armaty 2A46. Przewidywano, że program Wilk zakończy się modernizacją posiadanych pojazdów T-72, T-72A, T-72M1 i T-72M1D. Ponadto jeszcze przed demontażem systemu komunistycznego w Polsce ustalono, że nowoprodukowanym w KUM Bumar-Łabędy czołgiem następnego pokolenia będzie licencyjny rosyjski T-72S. Negocjacje w sprawie licencji na ten pojazd rozpoczęto również w 1988 r. Według strony rosyjskiej był to nowy czołg, w związku z tym proponowano sprzedaż licencji na cały wóz, a nie tylko dokumentacji różnicowej w stosunku do T-72M1.

Po pierwszych zmianach ustrojowych w Polsce odmówiono przejęcia dokumentacji T-72S i w końcu 1989 r. zakończono współpracę wojskowo-przemysłową z ZSRR, co spowodowało, że realizowano jedynie projekt Wilk. Możliwość dostępu do technologii zagranicznych umożliwiła częściowe zweryfikowanie, do grudnia 1990 r., założeń zakresu modernizacji czołgu Wilk – wprowadzono np. możliwość montażu kamery termowizyjnej w systemie kierowania ogniem. Dalsze prace, pod kryptonimem PT-91 Hard, rozpoczęte w lipcu 1991 r. i prowadzone przez OBRUM, we współpracy z Zakładami Produkcji Specjalnej Bumar-Łabędy, PZL-Wola, Wojskową Akademią Techniczną, Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia  oraz Wojskowym Instytutem Techniki Pancernej i Samochodowej doprowadziły do zbudowania w końcu 1991 r. prototypu czołgu nazwanego PT-91 Twardy, którego produkcję rozpoczęto w 1994 r. Większość wymienionych udoskonaleń wprowadzono w seryjnych wozach PT-91, ale zakres zmian był kompromisem pomiędzy wymaganiami, a możliwościami polskiego przemysłu. W niektórych aspektach nowy pojazd nie do końca spełniał oczekiwania – przykładami mogą być pozostawienie starego stabilizatora armaty i wyposażenie go jedynie w podzespoły diagnostyczne, brak modyfikacji układu mocowania armaty, czy niepełna modyfikacja układu przeniesienia napędu.

PT-91 Twardy 1995

Czołg PT-91 Twardy pierwszych serii produkcyjnych.

Prace badawcze nad czołgiem Twardy miały być wstępem do opracowania czołgu trzeciej generacji, odpowiadającego swoimi możliwościami wozom zachodnim. Okres projektowania miał trwać 10 lat, a punktem wyjścia miał być czołg PT-91 Twardy. Kolejne planowane etapy modernizacji wozu miały dać pojazdy oznaczone wstępnie PT-94 i PT-97, w których liczby określały rok opracowania prototypu. Wprowadzanie zasadniczych zmian konstrukcyjnych zaplanowano w dwóch etapach – od 1991 r. do 1994 r., w której powinny pojawić się wersje PT-91M, PT-91B i PT-94 oraz od 1995 do 1997 r. – z efektem w postaci czołgu PT-97. Po zakończeniu danego etapu prac planowana była decyzja o ewentualnym wyprodukowaniu serii czołgów lub modernizowaniu używanych wozów z wykorzystaniem opracowanych komponentów. Uznawano, że racjonalne byłoby produkowanie pojazdów do około 2005 r. Jednocześnie PT-97 miał być nie tylko końcowym etapem modernizacji czołgu PT-91, ale też modelem doświadczalnym przy kolejnym etapie prac nad czołgiem nowej generacji. Prototyp wozu nowego typu miał powstać do 2000 r., w konstrukcji zamierzano użyć komponentów zagranicznych, w tych obszarach, których produkcji nie opanowano w Polsce.

Czołg PT-94 miał mieć, w stosunku do bazowej konfiguracji Twardego, zakupionej przez MON, następujące zmiany: system kierowania ogniem z kamerą termowizyjną dowódcy i działonowego, radiostację cyfrową (wskazano w pierwszej kolejności modele firmy Ericsson lub Thomson), automatyczne sterowanie i diagnostykę komputerową skrzyni przekładniowej, zmodernizowane zawieszenie w postaci wzmocnionych wałków skrętnych i nowych amortyzatorów, silnik o mocy 736 kW (1000 KM) z nowym podgrzewaczem oraz zewnętrzny agregat prądotwórczy umożliwiający zasilanie układów pojazdu bez włączania silnika głównego.

Czołg PT-94 - PT-97

Propozycje modernizacji czołgu PT-91 oznaczone PT-94 (u góry) i PT-97 (na dole).

Po wprowadzeniu tych zmian planowano przejście do kolejnego etapu prac modernizacyjnych, których efektem miała być wersja PT-97. W tej odmianie najważniejszymi zmianami w stosunku do PT-91 i PT-94 miały być nowa spawana wieża z pancerzem wielowarstwowym, z zamontowaną armatą 2A46 kalibru 125 mm „nowej konstrukcji” z możliwością odpalania kierowanych pocisków przeciwpancernych. Chodziło o nowe mocowanie działa do kołyski i układy mechanizmów oporowych i powrotnych. W związku z tym, że w 1988 r. prowadzono rozmowy na temat pozyskania licencji na czołg T-72S, czyli eksportową wersję T-72B (Obiekt 184), która posiadała system rakietowy 9K120 Refleks z pociskami 9M119 Swir, naprowadzanymi w wiązce laserowej, możliwe, że brano pod uwagę zastosowanie tych rakiet.

Zmodyfikowana miała być również płyta czołowa kadłuba z wykorzystaniem w jej konstrukcji nowego pancerza wielowarstwowego. W pojeździe miano zastosować zawieszenie o nowej konstrukcji, powalające na stabilniejsze poruszanie się w terenie i prowadzenie celniejszego ognia w czasie jazdy. Zwiększeniu prawdopodobieństwa trafienia celu pierwszym pociskiem miał służyć nowy układ stabilizacji działa z napędami elektrycznymi. System kierowania ogniem miał mieć kamery termowizyjne i kanał prowadzenia kierowanych pocisków przeciwpancernych.

Pozostałe ulepszenia obejmowałyby nowy system ochrony przed bronią masowego rażenia, sterowany przez dowódcę z wnętrza wieży wielkokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm z nowym celownikiem i elektrycznymi napędami oraz przewożony we wnętrzu pojazdu moździerz kalibru 60 mm. System łączności bazować miał na nowych cyfrowych radiostacji i telefonie wewnętrznym, poza tym zamierzano zintegrować wóz z systemem dowodzenia szczebla taktycznego.

Większość proponowanych w obu modelach zmian wynikała z zdefiniowanych najsłabszych punktów wozu bazowego, do których zaliczono między innymi układ przeniesienia napędu, system kierowania ogniem, czy urządzenia obserwacyjne i łączności, a kolejne etapy zmian miały być wdrażane stopniowo, dając w efekcie nowy pojazd.

Program rozwojowy został jednak zawieszony, a następnie zakończony. Do końca 1994 r. koszt prac koncepcyjnych i wstępnych prace projektowo-badawczych wyniósł około 2,6 mln złotych, pochodzących głównie z budżetu MON.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych

Koncepcja polskiego czołgu XXI wieku z wieżą bezzałogową

W ramach projektu rozwoju polskiej broni pancernej w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Urządzeń Mechanicznych (OBRUM), równolegle do prac nad głęboką, kilkuetapową modernizacją czołgu T-72, w ramach której postały czołgi PT-91 Twardy, a także wersje rozwojowe PT-94 i PT-97 oraz czołg podstawowy Goryl, opracowano kilka koncepcji czołgów następnej generacji, z których najciekawsza została ukończona w 1997 r.

Założeniem podstawowym konstrukcji nowego czołgu rodem z OBRUM było zastosowanie wieży bezzałogowej z armatą większego niż 120-125 mm kalibru (ówcześnie prace projektowe nad armatami większego niż wspomniane kalibru prowadzono w Niemczech, USA i byłym ZSRR). Projekt pojazdu był wzorowany na pracach prowadzonych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ub. wieku w ZSRR nad czołgami nowej generacji z niekonwencjonalnym układem konstrukcyjnym – z silnikiem z przodu, bezzałogową wieżą i magazynem amunicyjnym w tylnej części kadłuba.

Projekt czołgu miał być zerwaniem z ewolucyjną modernizacją czołgu T-72, prowadzoną ówcześnie w Polsce, na rzecz konstrukcji radykalnej, opracowanej bez obiektywnych ograniczeń, z uwzględnieniem możliwości polskiego przemysłu i współpracy międzynarodowej. W pewnym stopniu zachowano nadrzędne założenia konstrukcji czołgów rosyjskich, np. niska płaska sylwetka, automatyka ładowania, układ kół nośnych.

Założeniami konstrukcyjnymi determinującymi budowę pojazdu było umieszczenie dwuosobowej lub trzyosobowej załogi w kadłubie, w optymalnym pod względem ochrony miejscu, uzyskanie relatywnie niewielkiej sylwetki wieży, o najmniejszej powierzchni czołowej, pomimo przyjęcia standardowych kątów pochylenia działa w pionie, a także zastosowania armaty gładkolufowej o kalibrze 140 mm. Wymagania te miałby być spełnione poprzez maksymalne zmniejszenie powierzchni przekroju poprzecznego bezzałogowej wieży, w której umieszczono wyłącznie uzbrojenie, a ponadto poprzez zastosowanie zawieszenia hydropneumatycznego pozwalającego na zmianę prześwitu od 100 mm do około 480 mm. Masa pojazdu miała nie przekraczać 45 ton. Poprawiona miała być, w stosunku do czołgów rodziny T-72, manewrowość pojazdu, w tym przede wszystkim poprzez zwiększenie możliwości przyspieszenia oraz prędkości jazdy do tyłu, prędkość maksymalna do przodu miała pozostać na dotychczasowym poziomie.

Czołg polski OBRUM wieża bezzałogowa 1

Widok ogólny koncepcji polskiego czołgu.

Spawany kadłub pojazdu miał posiadać następujący układ konstrukcyjny: przedział napędowy mieszczący zespół napędowy i układ chłodzenia z przodu, w środku przedział załogowy i podstawa bezzałogowej wieży, a z tyłu magazyn amunicyjny z automatem załadowania i podajnikiem pocisków oraz usytuowany nad dnem zbiornik paliwa. Przednie i górne płyty kadłuba miały zostać wykonane w technologii wielowarstwowej, pozostałe z blach pancernych o różnej grubości. Dno kadłuba miało być podwójne i odpowiednio ukształtowane w celu zmniejszenia wrażliwości na wybuchy min pod pojazdem. Czołg miał mieć możliwość montażu płyt pancerza dodatkowego lub modułów pancerza reaktywnego. Wieża miała mieć konstrukcję spawaną, również płyta czołowa wieży miała mieć konstrukcję wielowarstwową z pancerzem specjalnym.

Przewidzianą do zabudowy jednostką napędową był ośmiocylindrowy silnik wysokoprężny MTU MT 881 o pojemności 18,2 litra z dwiema turbosprężarkami o mocy około 800 kW (1090 KM) przy 3000 obr./min., pozwalający na uzyskanie współczynnika mocy na poziomie 17,8 kW/tonę. Za silnikiem układ chłodzenia silnika składający się z dwóch specjalnie zaprojektowanych pierścieniowych chodnic z dodatkowymi sekcjami chłodzenia oleju silnika i transmisji. Chłodnice wyposażono w wentylatory osiowo-promieniowe napędzane mechanicznie, zasysające powietrze z otworów w górnej płycie kadłuba. Powietrze chłodzone odprowadzane miało być następnie izolowanymi termicznie kanałami, wzdłuż kadłuba, do tylnej części czołgu. Do kanałów chłodzenia miały być wprowadzane, za pomocą dyfuzorów, gazy spalinowe silnika. Wdmuchiwanie gazów zwiększać miało efektywność przepływu powietrza, ale uzależniać miało (w pewnym stopniu) prędkość jego przepływu od obciążenia jednostki napędowej. Poza tym mieszanie gorących gazów spalinowych z chłodniejszym powietrzem wydmuchiwanym z układu chłodzenia oraz jego prowadzenie w izolowanym kanale do tyłu pojazdu, miało obniżyć temperaturę wydmuchiwanej do atmosfery mieszaniny gazów i zmniejszyć sygnaturę termiczną wozu. Układ przeniesienia mocy składać się miał ze skrzyni przekładniowej o podwójnym doprowadzeniu mocy ZF LSG 3000 lub RENK HSWL 295 TM z dodatkową przekładnią pośrednią adaptującą do napędu przedniego z poprzecznym usytuowaniem silnika oraz przekładniami bocznymi. Układ jezdny miał składać się z sześciu par kół nośnych na wahaczach wleczonych z hydropneumatycznym układem zawieszenia SAMM SHB-D4. Koła napędowe z przodu, napinające z tyłu.

Czołg polski OBRUM wieża bezzałogowa 2

Rozmieszczenie załogi i podstawowych układów czołgu.

Dwuosobowa załoga, siedząca obok siebie, miała znajdować się w kadłubie za przedziałem napędowym. Obaj członkowie załogi mieli mieć zbliżone wyposażenie, w taki sposób, aby mogli na przemian kierować pojazdem, prowadzić ogień i obserwację, tj. zarówno kierowca-działonowy, jak i dowódca mieli mieć do dyspozycji układy do kierowania mechanizmami skrętu i silnikiem, systemy obserwacji i prowadzenia ognia.

Uzbrojeniem głównym czołgu miała być armata kalibru 140 mm (lub o zbliżonych parametrach) o kątach podniesienia w granicach -8 stopni do +20 stopni. Jednostka ognia miała liczyć 40 nabojów z pociskami kumulacyjnymi i podkalibrowymi. Amunicja umieszczona została w zasobniku amunicyjnym układu załadowania. W celu zmniejszenia masy i powierzchni zewnętrznych wieży zasobnik umieszczono w tylnej części kadłuba. Po każdym strzale oś komory zamkowej armaty miała być doprowadzana samoczynnie do pozycji ładowania, a po załadowaniu wracać również samoczynnie do poprzedniej pozycji. W przypadku trafienia zasobnika i wybuchu amunicji fala ciśnieniowa miała być odprowadzona została na zewnątrz pojazdu do tyłu, ewentualnie pod pojazd – z uwagi na to płyty pancerne tylnej i dolnej części kadłuba mocowane miały być w ten sposób, aby pod wpływem wewnętrznej fali ciśnieniowej zostały odrzucone. Dodatkowym uzbrojeniem miał być sprzężony z armatą karabin maszynowy.

Czołg wieża bezzałogowa 3

Przekrój koncepcji czołgu.

Przyrządy obserwacyjno-celownicze miały być zdublowane i unoszone peryskopowo z podstawy wieży. W skład systemu obserwacji i prowadzenia ognia miały wejść celowniki dzienne i termowizyjne oraz czujniki z elektronicznym przesyłaniem danych światłowodami. Typ i rodzaj przyrządów nie był na etapie koncepcyjnym konkretnie zdefiniowany i miał być tematem odrębnego projektu. Czołg miał mieć wyposażenie do nawigacji, w tym satelitarnej oraz komunikacji.

Projekt czołgu nie być przeznaczony do realizacji materialnej, ale był jedynie studium czołgu nowej generacji, planowanego do wprowadzenia w pierwszych latach XXI wieku. Koncepcja stanowiła jedną z alternatyw konfiguracji pojazdu, m.in. z trzyosobową załogą, w przypadku uznania, że dwóch ludzi nie jest w stanie efektywnie kierować pojazdem i prowadzić walkę, a także z dłuższym i większym kadłubem z siedmioma parami kół nośnych.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych

Polski czołg podstawowy Goryl-Anders – projekt koncepcyjny

Wstępną koncepcję czołgu podstawowego kolejnej, po pojazdach T-72M1/T-72S, generacji opracowano w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Urządzeń Mechanicznych jeszcze w 1988 r. Po przemianach ustrojowych w 1989 r. uzyskano częściowo możliwość pozyskania komponentów zagranicznych i rozpoczęcia współpracy z przedsiębiorstwami zachodnimi. Zasadnicze prace koncepcyjne nad czołgiem podstawowym, nazwanym nieoficjalnie Goryl, przeprowadzono w 1991 r. Czołg miał posiadać wspólne z innymi pojazdami bojowymi, tj. opracowywanym gąsienicowym bojowym wozem piechoty (propozycja BWP-2000) i przeciwlotniczym zestawem artyleryjskim Loara-A i rakietowym Loara-R, systemy, np. układy ostrzegania o opromieniowaniu laserem i przeciwdziałania w postaci wyrzutni granatów dymnych, podsystemy modułów kierowania ogniem, układy stabilizacji, systemy nawigacji, przeciwpożarowy i przeciwwybuchowy. Te same rozwiązania konstrukcyjne i technologiczne miały być użyte przy wytwarzaniu pancerzy wielowarstwowych, konstrukcji kadłubów i układów napędowych. Punktem wyjścia dla projektu Goryl miała być polska linia rozwojowa czołgu T-72M1, tj. pojazdy PT-91 Twardy, a także czołgi PT-94 i PT-97, w których planowano stopniowo zaimplementować nowe rozwiązania konstrukcyjne w zakresie kadłuba, napędu, uzbrojenia i elektroniki wozu.

W trakcie prac koncepcyjnych rozważano możliwość opracowania kilku wersji nowego czołgu. Dwie podstawowe różniły się przede wszystkim uzbrojeniem – w pierwszym wypadku miała to być armata kalibru 120 mm ze zmechanizowanym systemem ładowania oraz zapasem amunicji w niszy wieży lub armata kalibru 125 mm ze zmechanizowanym układem ładowania w przedziale bojowym, w obu przypadkach umieszczona w konwencjonalnej załogowej wieży.

Czołg Goryl-Anders 1

Czołg Goryl – wizja z 1992 r.

W 1992 r. rozważano rozpoczęcie ponadresortowego projektu zbrojeniowego, tzw. Strategicznego Programu Rządowego, dotyczącego czołgu Goryl, przewidziano w nim udział kilkudziesięciu przedsiębiorstw krajowych i kilkunastu partnerów zagranicznych, którzy wtedy deklarowali współpracę. Nakłady na prace badawczo-rozwojowe, przedsięwzięcia organizacyjno-inwestycyjne i zakupy kooperacyjne związane z programem miały wynieść około 360 milionów USD według cen z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Przewidywano także, że cena jednostkowa seryjnego czołgu będzie wynosić około 4,6 miliona USD, według ówczesnych danych czołg PT-91 Twardy miał kosztować około 2,5 miliona USD.

Planowano, że produkcja seryjna Goryla rozpocznie się po 10 latach od daty podjęcia decyzji o uruchomieniu Strategicznego Programu Rządowego, tzn. po zakończeniu wytwarzania zmodernizowanych wersji czołgu T-72M/PT-91 – przewidywalnie około 2005 r. W 1995 r. zmieniono nazwę koncepcyjnego czołgu z Goryl na Anders, choć w oficjalnej dokumentacji OBRUM nazwa Anders nie figurowała.

Czołg Goryl-Anders 2

Słabej jakości zdjęcie makiety czołgu Goryl-Anders.

Ostatecznie nie doszło do uruchomienia programu rządowego, oficjalnie z uwagi na przewidywane wysokie koszty projektu, znaczną cenę jednostkową oraz ryzyko niepowodzenia projektu. Cena jednostkowa Andersa miała być prawie dwukrotnie wyższa od uznawanego wówczas za spełniającego wymagania czołgu PT-91 Twardy. W 1994 r. rozpoczęto jedynie dwa strategiczne projekty rządowe – pierwszy dotyczący śmigłowca uzbrojonego i drugi w zakresie nowoczesnych systemów przeciwlotniczych. Do projektu polskiego czołgu podstawowego powrócono jeszcze kilka lat później, przy okazji koncepcji pojazdu PT-2001.

Czołg podstawowy Goryl według koncepcji z lat 1991-1995 miał mieć klasyczny układ konstrukcyjny z przedziałem kierowania z przodu, bojowym (mieszczącym kosz wieży) w środku oraz napędowym z tyłu. Wieża z miejscami dowódcy z prawej strony oraz działonowego z lewej. Kadłub spawany z blach pancernych, z przednią płytą wielowarstwową. Pancerz czołowy kadłuba i pancerz wieży wielowarstwowy. Boki i przód kadłuba miały być wzmocnione panelami pancerza pasywnego lub modułami osłony reaktywnej. Układ jezdny miał składać się z sześciu par kół nośnych z zawieszeniem hydropneumatycznym lub na wałkach skrętnych, a dla układu napędowego wybrano dwunastocylindrowy wielopaliwowy silnik wysokoprężny Rolls Royce serii Condor o mocy 1119 kW (1500 KM) z układem przeniesienia napędu Renk ESM500 sterowanym automatycznie.

Uzbrojenie główne miała stanowić gładkolufowa armata kalibru 120 lub 125 mm z możliwością wystrzeliwania przeciwpancernych pocisków rakietowych, sprzężona z karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm oraz wielokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm w zdalnie sterowanym stanowisku na stropie wieży. System kierowania ogniem składał się z panoramicznego stabilizowanego dzienno-nocnego przyrządu obserwacyjnego dowódcy typu SFIM HL-70 lub SAGEM VIGY-40 i dzienno-nocnego stabilizownago celownika działonowego ST72 lub HL-60 – oba z termowizorami – oraz podsystemu czujników i przelicznika balistycznego. System łączności i dowodzenia miał być odporny na zakłócenia, ze zautomatyzowanym kodowaniem i dekodowaniem przesyłanych informacji oraz monitorowaniem stanu pojazdu. Dodatkowym wyposażeniem miał być system nawigacji lokalnej (bezwładnościowej) i satelitarnej oraz układ ochrony załogi przed skutkami broni masowego rażenia, a także system ostrzegania o opromieniowaniu z wyrzutniami granatów dymnych.

Czołg Goryl-Anders 3

Pojazdy wsparcia i pomocnicze na podwoziu czołgu Goryl-Anders.

Planowano też późniejsze powstanie, w oparciu o podwozie opracowane dla Goryla, kolejnych pojazdów opancerzonych wsparcia. Miały to być m.in. przeciwlotniczy zestaw rakietowy, przeciwlotniczy zestaw artyleryjski, wóz dowodzenia z systemem radiolokacyjnym, samobieżny niszczyciel czołgów, most czołgowy, maszyna drogowo-inżynieryjna (czołg saperski) i wóz zabezpieczenia technicznego.

Masa bojowa 46-51 ton
Długość całkowita 9760 mm
Szerokość 3890 mm
Wysokość 2460 mm
Prześwit 450-650 mm
Prędkość maksymalna po drodze utwardzonej 70 km/h
Prędkość maksymalna po drodze gruntowej 45 km/h
Zasięg 550 km

Bazując na doświadczeniach z projektu Goryl-Anders w połowie lat dziewięćdziesiątych przedstawiono koncepcję czołgu nowej generacji z odmiennym układem konstrukcyjnym, tj. z przedziałem silnikowym z przodu i bezzałogową wieżą oraz miejscami dwu- lub trzyosobowej załogi w kadłubie. Projekt nie wyszedł poza stadium koncepcji.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych