Archiwa tagu: Poprad

Polskie projekty lekkich zestawów przeciwlotniczych w latach 1995-2000

W 1995 r. przyjęto do użytku w Siłach Zbrojnych RP przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Grom-I, będący zmodyfikowanym rosyjskim systemem 9K310 Igła-1. W 2001 r. rozpoczęto wdrażanie zmodernizowanej wersji PPZR Grom, która posiadała komponenty opracowane i produkowane w kraju. Dla kontenerów startowych Grom opracowano kilka typów wyrzutni dla platform lądowych, powietrznych i nawodnych.

W ramach projektu Grom-L w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Sprzętu Mechanicznego Zakładów Mechanicznych Tarnów sp. z o.o. opracowano dla śmigłowców, przede wszystkim W-3W Sokół i jego wersji rozwojowych, lotniczą wyrzutnię na dwa pociski Grom w wersji powietrze-powietrze nazwaną Gad-G, która stanowiła adaptację wyrzutni Gad dla pocisków 9M32ML, stosowanych na śmigłowcach Mi-2. Prototyp wyrzutni Gad-G ukończono w 2000 r., przeprowadzono również strzelania poligonowe ze śmigłowców Sokół. Z uwagi na negatywny wynik testów ogniowych programu wyposażenia W-3 w pociski powietrze-powietrze nie rozpoczęto.

Grom-L

Demonstrator wyrzutni Grom-L (GAD-G) dla śmigłowców.

W 2000 r. w OBR SM rozpoczęto prace nad uniwersalną wyrzutnią rakiet Grom przeznaczoną do montażu na dowolnych nośnikach kołowych, powietrznych i morskich. W stosunku do standardowej, podwójny kontener miał posiadać zmodyfikowany układ zasilania w czynnik chłodzący głowice z centralnym rozprowadzeniem cieczy. Dzięki temu zrealizowane miało być wymaganie dotyczące dłuższego dostarczania środka chłodzącego i sprężonego powietrza i zwiększenie liczby cykli śledzenia głowicy oraz czasu przechwycenia celu. Elementy tego rozwiązania zostały zastosowane w zmodernizowanym zestawie przeciwlotniczym ZSU-23-4MP Biała. W 2000 r. w OBR SM opracowano również koncepcję poczwórnej wyrzutni pocisków Grom dla okrętów, następcę ręcznie kierowanych modułów Fasta-4M dla pocisków Strzała-2M. Zdalnie sterowana kolumna z dwoma podwójnymi kontenerami miała współpracować z systemem dowodzenia i kierowania ogniem okrętu i miała być instalowana na pokładzie zamiast wyrzutni Fasta-4M. Przewidywano zastosowanie napędów elektrycznych w podniesieniu i kierunku, zasilanie akumulatorowe lub z okrętowej sieci elektrycznej oraz integralne zasilanie kontenera w środek do chłodzenia głowic pocisków. Ten projekt nie był realizowany z uwagi na negatywną opinię MON.

Grom okrętowy

Koncepcja zautomatyzowanej wyrzutni okrętowej z dwoma kontenerami z pociskami Grom.

W tym samym okresie OBR SM opracowano koncepcję lekkiej wyrzutni PPZR Grom na przyczepie dwukołowej holowanej przez samochód terenowy. W jej skład miałaby wchodzić sterowana elektrycznie kolumna z dwoma powyżej opisanymi podwójnymi wyrzutniami pocisków, układ zasilania i moduł zdalnego sterowania. Jako podwozie przyczepy wykorzystano dolne łoże zestawu artyleryjsko-rakietowego ZUR-23-2S Jod z kołami i mechanizmem pozycjonowania za pomocą ręcznie rozkładanych podpór. Kolumna z zespołami startowymi Gromów napędzana miała być silnikami elektrycznymi zasilanymi akumulatorami, wykorzystano prace nad „elektryfikacją” zestawów ZUR-23-2. Układy zasilania elektrycznego oraz zasilania w czynnik chłodzący głowic pocisków miały pozwolić na wielokrotnie dłuższe działanie niż w przypadku wyrzutni przenośnej. Ostrzał w poziomie miał obejmować pełny sektor 360 stopni, a w pionie – od -10 do +65 stopni. Wyrzutnia miała być kierowana zdalnie z wozu dowodzenia lub dołączana do systemu (plutonu) przeciwlotniczego w konfiguracji mieszanej, w postaci wyrzutni oraz zestawów artyleryjskich lub rakietowo-artyleryjskich. Możliwe było również sterowanie ręczne z wynośnego pulpitu. Przyczepa nie posiadała żadnych przyrządów celowniczych, czy wykrywania celów – tę rolę pełniły inne zestawy rakietowo-artyleryjskie lub wóz dowodzenia. Masa przyczepy miała wynieść około 860 kg, a obsługa miała liczyć dwóch ludzi. Maksymalna prędkość holowania powinna wynosić 70 km/h po drodze i 20 km/h w terenie. Projekt nie wzbudził zainteresowania potencjalnego użytkownika z uwagi na niewiele większe możliwości niż pojedynczego strzelca zestawu Grom (poza ilością pocisków gotowych do odpalenia).

Grom przyczepa

Propozycja holowanej wyrzutni pocisków Grom.

W OBR SM powstała także, jeszcze w 1999 r., koncepcja lekkiego kontenerowego systemu przeciwlotniczego, który mógłby być umieszczony na terenowym samochodzie ciężarowym. Zestaw składał się z wieży pochodzącej z samobieżnego zestawu przeciwlotniczego Stalagmit-Sopel i kontenera podwieżowego, w którym umieszczono kosz wieży, układy zestawu oraz amunicję. Zestaw miał być przeznaczony do obrony obiektów stacjonarnych, takich jak lotniska, porty, centra dowodzenia, magazyny, mosty, wiadukty i inne obiekty inżynieryjne w każdych warunkach atmosferycznych,  w dzień i w nocy. Adaptowany ze Stalagmita system wieżowy miał być lekko opancerzony, podobnie jak kontener podwieżowy.

Kontener Grom

Kontener przeciwlotniczy na podwoziu samochodu ciężarowo-terenowego Star 1466.

Uzbrojenie zestawu składało się z  dwóch armat 2A14 kalibru 23 mm z lufami chłodzonymi cieczą i czterech wyrzutni pocisków Grom w kontenerach. Podsystem wykrywania miał mieć trzy elementy – głowicę optoelektronicznego systemu wykrywania i śledzenia celów z kamerą telewizyjną, pasywnym noktowizorem i dalmierzem laserowym, optyczne przyrządy celownicze oraz układ identyfikacji swój-obcy IFF. Kontener podwieżowy zbudowany z blach stalowych zawierał podstawowe układy (elektryczne, chłodzenia), agregat prądotwórczy oraz zapas amunicji i rakiet. System czterech podpór hydraulicznych stabilizował kontener w trakcie strzelania, możliwe było zdjęcie kontenera i użycie zestawu jako stacjonarnego lub prowadzenie ognia z krótkich przystanków w sytuacji awaryjnej. Załoga miała liczyć trzy osoby – dowódca i celowniczy w wieży oraz kierowca samochodu-nośnika. Masa całkowitą kontenera z wieżą miała wynosić 6 ton.

Kontener przeciwlotniczy Grom 2

Kontener przeciwlotniczy na podwoziu samochodu ciężarowo-terenowego Star 1466.

Nośnikiem kontenera miał być samochód ciężarowy Star 1466 o masie własnej 8 ton, napędzany sześciocylindrowym silnikiem wysokoprężnym MAN D0826LFG15 o mocy 161 kW (220 KM) z czteroosobową długą kabiną wagonową bez opancerzenia. Prędkość maksymalna pojazdu miała wynosić 86 km/h, a zasięg 600 km. Z uwagi na zakończenie prac nad zestawem Stalagmit-Sopel propozycja kontenera, bazującego na elementach systemu gąsienicowego, nie była dalej rozwijana.

Zestaw przeciwlotniczy Defender - Żbik-P

Wizje wyrzutni rakiet przeciwlotniczych Grom na podwoziu samochodu terenowego Land Rover Defender i pojazdu opancerzonego BRDM-2.

Inną aplikacją podwójnej wyrzutni rakiet Grom miał być zautomatyzowany wóz przeciwlotniczy zbudowany na bazie zmodernizowanego samochodu opancerzonego BRDM-2 lub samochodu terenowego, np. Land Rover Defender. Koncepcja pojazdu, wchodzącego w skład Zautomatyzowanego Systemu Rakiet Przeciwlotniczych Krótkiego Zasięgu, została opracowana w 2000 r. w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia i Wojskowych Zakładach Mechanicznych nr 1 S.A. i nawiązywała do systemu ATAS opracowanego przez niemieckie firmy STN-Atlas i DASA-LFK. Pojazd miał wykorzystywać podwozie samochodu rozpoznawczego Żbik, czyli zmodernizowanego BRDM-2, ewentualnie inny pojazd terenowy o odpowiedniej nośności. W skład baterii przeciwlotniczej miało wejść od czterech do sześciu wozów rakietowych Żbik-P i pojazd dowodzenia Żbik-R z trójwspółrzędną stacją radiolokacyjną małego zasięgu o charakterystykach zbliżonych do radaru stosowanego w niemieckim systemie, np. Ericcson Microwave Systems Hard oraz pasywnym systemem Sagem Sirene. Pojazd rakietowy posiadał natomiast kolumnę z czterema pociskami Grom i głowicę optoelektroniczną STN-Atlas z kamerą termowizyjną, kamerą telewizyjną, dalmierzem laserowym i modułem IFF. Wojska Lądowe w strukturze z 2001 r. miały mieć nawet do 30-40 baterii tego typu w dywizjonach przeciwlotniczych na szczeblu brygady i dywizji. Opracowanie koncepcji miało być współfinansowane przez Komitet Badań Naukowych w latach 2001-2002.

Żbik-P 1

Projekt systemu przeciwlotniczego na podwoziu samochodu opancerzonego Żbik.

Po zakończeniu projektu badawczo-rozwojowego w 2002 r. propozycja Żbik-P/R nie była rozwijana w proponowanej konfiguracji, rozpoczęto natomiast prace nad podobnym systemem, nazwanym PP-G (Platforma Przeciwlotnicza z pociskami Grom) w CNPEP Radwar oraz Mesko, WAT i Wojskowych Zakładach Mechanicznych nr 1.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego; Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia

Lekki samobieżny zestaw przeciwlotniczy rakietowo-artyleryjski Stalagmit-Sopel

W 1987 r. przerwano prace nad polskim samobieżnym zestawem rakietowo-artyleryjskim Polon z rosyjskimi armatami kalibru 30 mm i zmodyfikowanymi rakietami 9M33 Osa, którego projekt został opracowany w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Sprzętu Ziemnego i Transportowego Huty Stalowa Wola we współpracy z Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Sprzętu Mechanicznego Zakładów Mechanicznych Tarnów oraz Wojskową Akademią Techniczną i podjęto decyzję o zakupie rosyjskich systemów przeciwlotniczym 2K22 (2S6) Tunguska. W 1990 r. zawieszono rozmowy z ZSRR w sprawie zakupu tych zestawów, a w następnym roku je oficjalnie zakończono, planując zbudowanie systemu polskiej konstrukcji z wykorzystaniem komponentów pozyskanych z niedostępnych do tej pory rynków zachodnich, w sytuacji gdyby w kraju ich opracowanie byłoby niemożliwe lub niezasadne. Ostatecznie Ministerstwo Obrony Narodowej wydało w 1991 r. założenia taktyczno-techniczne dla ciężkiego samobieżnego przeciwlotniczego zestawu rakietowo-artyleryjskiego na podwoziu czołgowym, nazwanego następnie Loara.

W lutym 1992 r. Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia we współpracy z Wojskowymi Zakładami Mechanicznymi nr 1 rozpoczęto prace nad samobieżnym zestawem przeciwlotniczym na podwoziu czołgu T-55, kryptonim Stalagmit w ramach pracy badawczo-rozwojowej „Optymalizacja struktury napędów i stabilizacji wieży i armat zestawu STALAGMIT ze szczególnym uwzględnieniem efektywności”, która została zrealizowana w okresie od stycznia 1993 r. do stycznia 1994 r. Do zabudowy wież z armatami przeciwlotniczymi kalibru 23 mm lub 30 mm i pociskami rakietowymi bliskiego zasięgu planowano wykorzystać wycofywane z linii czołgi T-55. Stalagmit miał mieć automatyczny system kierowania ogniem z głowicą optoelektroniczną.

Jednocześnie w marcu 1993 r. rozpoczęto w OBR SM Zakładów Mechanicznych Tarnów oraz OBRMZiT prace nad samobieżnym zestawem przeciwlotniczym na lżejszym nośniku – odmianie produkowanego w Stalowej Woli transportera gąsienicowego MT-LB. Założeniem prac było bazowanie na dostępnych w kraju technologiach i realizacja w stosunkowo krótkim czasie, z tych powodów w pierwszej wersji planowano umieszczenie na pojeździe zaadaptowanego przeciwlotniczego zestawu okrętowego ZUR-23-2MR Wróbel II, następnie zdecydowano o zbudowaniu nowej wieży z uzbrojeniem rakietowo-artyleryjskim. W grudniu 1993 r. ukończono demonstrator wozu, który swoją koncepcją konstrukcyjną nawiązywał do zbudowanych w latach 1979-1981 prototypowych pojazdów Promet i Promet-2, zbudowanego w ilości czterech sztuk.

Stalagmit-Sopel 3

Demonstrator LSRAZP Sopel.

Zestaw składał się ze zbudowanego przez OBRMZiT podwozia gąsienicowego, będącego zmodyfikowaną wersją pojazdu SPG-2, na bazie którego opracowano serię wozów wsparcia dla Wojska Polskiego. Na podwoziu zabudowano skonstruowaną w OBR SM dwumiejscową spawaną z blach stalowych wieżę z dwoma armatami kalibru 23 mm oraz dwoma wyrzutniami pocisków systemu 9K32M Strzała-2M połączonymi pantografowo oraz stosunkowo prostym mechanicznym układem celowniczym. W demonstratorze zastosowano hydrauliczne napędy wieży i armat. Zmodyfikowane przez OBR SM działka posiadały elektrospust i system chłodzenia cieczą. Umieszczone zostały w łożu w środku wieży, po obu stronach znajdowały się miejsca dla załogi (dowódcy z prawej z włazem w stropie, celowniczego z lewej z drzwiczkami z boku), a z tyłu magazyny amunicyjne armat.

Wyposażenie demonstratora zestawu Sopel obejmowało celownik tachometryczny z planowanym do zabudowy dalmierzem laserowym, dzienno-nocny przyrząd obserwacyjny PO-10, awaryjny celownik mechaniczny 1PZ-3 i trzy bloki po cztery wyrzutnie granatów dymnych kalibru 81 mm. Pojazd napędzany był silnikiem JaMZ-238WN o mocy 176,5 kW (240 KM) przy 2100 obr./min. W przedziale roboczym wozu umieszczono agregat prądotwórczy, skrzynie z dodatkową amunicją artyleryjską i uchwyty na zapasowe rakiety Strzała-2M. W dalszych etapach prac planowano zastosowanie optoelektronicznego systemu obserwacyjno-celowniczego oraz nowych rakiet Grom, a także ewentualnie jednej armaty kalibru 35 mm w miejsce dotychczasowych dwóch 2A14. Załoga pojazdu składała się z trzech osób: dowódcy i celowniczego w wieży oraz kierowcy w przedniej lewej części kadłuba: drugie miejsce w przedziale pozostawało puste.

Sopel-Stalagmit 1

Zestaw przeciwlotniczy Sopel w widoku z przodu.

W związku ze dublowaniem prac, w 1994 r. decyzją MON połączono programy Stalagmit i Sopel w jeden, jednakże w marcu 1995 r. MON zdecydowało o zakończeniu opracowywania zestawu – dalsze prace, przy znacznym zaawansowaniu projektu, prowadzone były ze środków własnych OBR SM. We wrześniu 1995 r. ukończono docelowy demonstrator Sopla, który w następnych miesiącach przeszedł zakładowe próby ogniowe i trakcyjne. Pozytywny wynik testów pozwolił na sformułowanie przez Departament Rozwoju i Wdrożeń MON w październiku 1995 r. założeń taktyczno-technicznych na Lekki Samobieżny Zestaw Przeciwlotniczy Rakietowo-Artyleryjski Stalagmit/Sopel oraz podpisanie w listopadzie 1995 r. przez Komitet Badań Naukowych umowy z OBR SM i OBRMZiT na opracowanie prototypu lekkiego samobieżnego zestawu przeciwlotniczego rakietowo-artyleryjskiego, przeznaczonego do zwalczania niskolecących celów powietrznych typu samoloty, śmigłowce, bezzałogowe statki powietrzne oraz lekko opancerzonych celów naziemnych i nawodnych. Zespołem konstruktorskim kierowali inż. Kazimierz Broniewicz i inż. Zbigniew Rempała.

Sopel-Stalagmit 2

Zestaw Sopel-Stalagmit ze zmodyfikowaną wieżą.

Ostateczny prototyp Stalagmita-Sopla został ukończony w 1998 r. W porównaniu do pierwszego modelu zestawie wprowadzono zasadnicze zmiany. Zastosowano zmodyfikowane szybkobieżne podwozie gąsienicowe SPG-2A, charakteryzujące się większą wypornością, zmienionym położeniem środka masy, mocniejszym silnikiem i pędnikami hydraulicznymi do poruszania się w wodzie, opracowane pod kierunkiem inż. Antoniego Straczyńskiego, m.in. dla systemu dowodzenia Opal. Zmodyfikowana wieża otrzymała importowaną głowicę optoelektroniczną, nowe napędy oraz dwa bloki po dwa kontenery startowe pocisków Grom. Planowano wyposażenie zestawu w terminal systemu kierowania ogniem, opracowywany w ramach tematu Łowcza-Rega oraz urządzenie rozpoznawcze swój-obcy Supraśl.

W latach 1998-1999 zestaw przeszedł próby fabryczne, a następnie poligonowe z udziałem przedstawicieli Szefostwa Wojsk OPL. W dalszej perspektywie planowano  skonstruowanie układu automatycznego śledzenia celu i niezależnego systemu napędowego kontenerów rakiet, ewentualnie stabilizowanego panoramicznego  przyrządu obserwacyjnego Sagem VIGY-40. Opracowano również koncepcję wersji z jedną armatą KDA kalibru 35 mm, zastosowaną w przeciwlotniczym zestawie artyleryjskim Loara, z dwustronnym zasilaniem.

Stalagmit-Sopel 4

Koncepcje zestawu Stalagmit-Sopel na podwoziu SPG-2A – u góry z dwoma armatami 2A14 kalibru 23 mm, u dołu – z armatą KDA kalibru 35 mm.

W początkach 1999 r. przewidywano, że czas zbudowania i przetestowania spełniającego wymogi użytkownika prototypu produkcyjnego zestawu wynosić miał 28 miesięcy. Z uwagi na brak zainteresowania MON program w grudniu 1999 r. definitywnie zakończono. System był wówczas wyraźnie przestarzały i nie odpowiadał wymaganiom stawianym przez wojsko.

Lekki Samobieżny Zestaw Przeciwlotniczy Rakietowo-Artyleryjski Stalagmit-Sopel w ostatecznej wersji był przeznaczony do zwalczania niskolecących samolotów, śmigłowców, bezpilotowych aparatów latających poruszających się z prędkościami do 400 m/s, lekko opancerzonych celów naziemnych oraz jednostek pływających. Załoga LSPZRA Stalagmit-Sopel składała się z trzech ludzi: dowódcy, działonowego-operatora i kierowcy-elektromechanika.

Jako podwozie zestawu wykorzystano zmodyfikowany pojazd SPG-2A w układzie z przedziałem kierowania z przodu, napędowym w środku i bojowym z łożyskiem oporowym i koszem wieży z tyłu. Kadłub spawany ze stalowych blach pancernych o grubości od 9 do 14 mm. Kierowca zajmował miejsce w lewej przedniej części kadłuba i posiadał standardowe czołgowe przyrządy obserwacyjne – trzy peryskopy TNPO-160 i noktowizor PNK-72 Radomka. Napęd pojazdu stanowił ośmiocylindrowy silnik wysokoprężny SWT 11/307/2 o pojemności 16,2 litra i mocy 235 kW (320 KM) przy 2100 obr./min. Zapas paliwa wynosił 400 litrów. Układ przeniesienia napędu obejmował mechaniczną skrzynię przekładniową i mechanizmy skrętu ze sprzęgłami bocznymi i przekładniami bocznymi. Układ jezdny składał się z siedmiu par kół jezdnych zawieszonych na wałkach skrętnych i wahaczach. Koła napędowe z przodu, napinające z tyłu. Pierwsze i ostatnie pary kół nośnych miały amortyzatory hydrauliczne dwustronnego działania. Gąsienice metalowe jednosworzniowe dwugrzebieniowe bez rolek biegu powrotnego. Mechaniczny układ napinania gąsienic sterowany był z wewnątrz pojazdu.

Stalagmit-Sopel 5

Ostateczna konfiguracja prototypu zestawu Stalagmit-Sopel.

Wewnątrz wieży spawanej z blach stalowych o grubości 7 mm znajdowały się przedziały robocze załogi oraz układ podawania amunicji do armat z magazynami, a w koszu siedziska zatogi, mechanizm obrotu wieży i układ chłodzenia armat. Wieżę uzbrojono w dwie armaty 2A14 kalibru 23 x 152 mm chłodzone cieczą i uruchamiane za pomocą elektrospustu. Szybkostrzelność teoretyczna dwóch armat wynosiła 1600-2000 strz./min. Zostały one zamontowane centralnie w wieży i osłonięte od tyłu i z boków płytami pancernymi. Armaty 2A14 działały na zasadzie odprowadzenia części gazów prochowych przez boczny otwór w lufie. Szybkowymienne lufy gwintowane o zmiennym kącie pochylenia bruzd ryglowane są przez zamek klinowy o ruchu pionowym, współpracujący z występami suwadła. Po wystrzeleniu ostatniego naboju zamek broni pozostawał w tylnym położeniu. Do strzelania wykorzystywana była amunicja 23 x 152 mm z pociskami odłamkowo-burząco-zapalającymi (OZT/OFZT) i przeciwpancerno-zapalającymi (BZ/BZT). Skuteczny zasięg ognia w poziomie 2000 m, w pionie 1500 m. Amunicja armatnia mieściła się w dwóch magazynach, usytuowanych w tylnej części wieży, skąd była dostarczana do armat stałymi prowadnicami amunicyjnymi i mechanizmem zasilającym. Łączny zapas amunicji 600 sztuk w magazynach w wieży i 600 sztuk w podwoziu. Przeładowanie armat następowało hydraulicznie. Po bokach wieży zamontowano dwa zespoły startowe dla dwóch rakietowych zestawów przeciwlotniczych Grom. Zapas dodatkowych kontenerów startowych rakiet wynosił osiem sztuk w kadłubie pojazdu. Rakiety umożliwiały zwalczanie celów w odległości do 5200 m, na wysokościach od 10 do 3500 m. Napędy obrotu wieży, jak i mechanizm podnoszenia armat elektryczne, pozwalające na uzyskanie prędkości kątowej 80 stopni/s w azymucie i 50 stopni/s w elewacji, napędy awaryjne – ręczne. Armaty i kontenery startowe rakiet były sprzężone i przyjmowały ten sam kąt podniesienia (od 0 do +70 stopni w elewacji). Pojazd posiadał dwa bloki po cztery wyrzutnie 902W dla granatów dymnych Tucza/Tellur kalibru 81 mm umieszczone po obu stronach wieży. System kierowania ogniem zawierał głowicę celowniczą El-Op, wyposażoną w kamerę telewizyjną, kamerę termowizyjną i dalmierz laserowy. Zasięg wykrywania celów wynosił 10 km. Ponadto zestaw Stalagmit-Sopel miał dzienno-nocny przyrząd obserwacyjny dowódcy PO-10M oraz awaryjny dzienny celownik optyczny 1 PZ-3, który docelowo przewidywano wyposażyć w tor nocny. Kąt ostrzału w płaszczyźnie pionowej armat wynosił od -5 do +80 stopni, a kontenerów rakiet – od 0 do +70 stopni. W układzie kierowania ogniem zastosowano przelicznik balistyczny. Czas reakcji zestawu od momentu wykrycia i zidentyfikowania celu do otwarcia ognia dla armat miał wynosić od 2 do 5 sekund, a rakiet – os 2,5 sekundy do 8 sekund, a czas zmiany środka ogniowego (armaty-rakiety) – do 7 sekund.

Masa bojowa 16,5 tony
Długość 7600 mm
Szerokość 3150 mm
Wysokość 3400 mm
Prześwit 400 mm
Prędkość maksymalna 60 km/h
Prędkość pływania 7 km/h
Ścianki pionowe 700 mm
Rowy 2500 mm
Wzniesienia 30 stopni

Stalagmit-Sopel mógł pracować w trybie półautomatycznym (z wykorzystaniem systemu kierowania ogniem), awaryjnym (z pominięciem systemu kierowania ogniem, poprzez celownik awaryjny lub kamerę głowicy bez wprowadzania poprawek balistycznych) lub ręcznym (wieża była naprowadzana ręcznie, a do celowania wykorzystywano celownik awaryjny znak celowniczy generowany na monitorze). Tryb ręczny umożliwiał zwalczanie celów lądowych lub nawodnych. System łączności składał się z radiostacji UKF R-173 i telefonu wewnętrznego R-124. W wozie zamontowano także układ ochrony przed bronią masowego rażenia oraz agregat prądotwórczy.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego