Archiwa tagu: Merkawa

Rynek eksportowy nowych czołgów podstawowych w latach 2010-2017

Według szacunków w ciągu następnych czterech lat, tj. w okresie 2014-2017, dostawy nowych czołgów podstawowych na świecie wyniosą ponad 670 egzemplarzy o wartości 4,08 miliarda USD – jeśli wziąć pod uwagę harmonogramy dostaw w ramach obowiązujących i oficjalnie planowanych umów oraz określone w przygotowywanych przetargach. Jest to ponad dwukrotnie mniej niż w latach 2010-2013, w którym to okresie sprzedano lub zbudowano na licencji 1608 nowych czołgów o wartości 8,92 miliarda USD.

Łącznie w ostatnich czterech latach wyeksportowano aż 3144 czołgów – nowych i używanych – o wartości 9,57 miliarda USD. Nowe pojazdy stanowiły ilościowo 51% wartości, ale aż 93% wartości. Z kolei w latach 2014-2017 dostawy nowych czołgów będą stanowiły jedynie 41% ilości w poprzednim okresie i jedynie niecałe 46% – w wartości. Jest to istotne zmniejszenie sprzedaży, związane częściowo z kryzysem, a częściowo ze zmianą priorytetów sił zbrojnych niektórych państw.

100918-A-9688J-081

W następnych latach nie są przewidywane większe zamówienia na nowe czołgi M1A2 Abrams.

Liczby te pokazują, że na świecie średnioroczne zapotrzebowanie na czołgi podstawowe wynosiło 402 sztuki, w obecnym okresie będzie to około 168 sztuk rocznie.

Jeśli wziąć pod uwagę pojazdy dostarczane i planowane do przekazania odbiorcom (siłom zbrojnym) w okresie do 2017 roku włącznie, pierwsze miejsce na świecie w produkcji i sprzedaży, w tym licencyjnej – przede wszystkim w Indiach, zajmowała i zajmuje Rosja. Udział ilościowy rosyjskich pojazdów (czołgi T-90) w światowym rynku nowych czołgów, tj. około 900 sztuk, wyniósł w latach 2010-2013 prawie 56%, a jeśli chodzi o wartość tych pojazdów stanowi to około 32% – ponad 2,86 miliarda USD. W obecnym czteroletnim okresie pewne zamówienia (wraz z zakontraktowaną produkcją licencyjną) na T-90 wynoszą 380 sztuk, czyli nadal około 56% pod względem ilości i ponad 34% pod względem wartościowym (1,39 miliarda USD).

Na drugim miejscu znalazły się Stany Zjednoczone – 441 dostarczonych w latach 2010-2013 czołgów M1 Abrams o wartości 3,98 miliarda USD. Wszystkie zakontraktowane pojazdy zostały dostarczone i obecnie producent Abramsów nie ma zamówień.

232 nowe czołgi Leopard 2 o wartości 3,48 miliarda USD oznaczają trzecie miejsce dla producenta z Niemiec. W latach 2010-2013 produkcja licencyjna wyniosła 150 nowych Leopardów 2 na kwotę 1,610 miliarda USD. Na lata 2014-2017 oficjalnie zamówienia opiewają na 82 nowe licencyjne wozy tego typu o wartości na kwotę 1,87 miliarda USD.

Czwarte miejsce w zestawieniu zajmują Chiny, z ilością 108 czołgów MBT-2000 (Typ 90-II) o wartości 386,9 miliona USD. Wszystkie dostawy zostały wykonane okresie ostatnich czterech lat. Pekin na razie oficjalnie nie posiada zamówień na te pojazdy (wcześniej dostarczone do Bangladeszu, Maroka i Birmy). Z drugiej strony nie znana jest dokładna ilość czołgów, które może wyprodukować na licencji w najbliższych latach Pakistan oraz mogą nabyć państwa tradycyjnie kupujące sprzęt wojskowy w Chinach.

Piąte miejsce może zająć typowany do seryjnej produkcji w 2016 roku nowy czołg turecki – Altay, zbudowany przy znacznej współpracy południowej Korei. Szacuje się, że w najbliższych czterech latach może zostać wyprodukowane około 50 pojazdów dla sił zbrojnych Turcji (udziału kosztów licencji wyniesie około 80 milionów USD dla tej partii).

Szóste miejsce z planowaną dostawą 49 czołgów T-84 Opłot-T dla Tajlandii zajmuje Ukraina. Kontrakt w wysokości 240 milionów USD jest realizowany w latach 2013-2014. Nie wiadomo jak sytuacja na Ukrainie, szczególnie w zakresie wstrzymania produkcji podzespołów i agregatów czołgowych, wpłynie na rozmowy o nabyciu przez Bangkok kolejnej partii Opłotów.

Co ciekawe w zestawieniu znalazł się – na siódmym miejscu – polski producent czołgów PT-91 Twardy – Bumar-Łabędy S.A. Według oficjalnych danych w 2010 roku dostarczono ostatnie 9 nowych czołgów PT-91M o wartości 69 milionów USD do Malezji, w ramach kontraktu na 48 wozów zawartego jeszcze w 2006 roku.

Na koniec trzeba napisać o przetargach których oficjalne wyniki nie zostały ogłoszone – szacuje się, że w latach 2014-2017 będą one dotyczyć co najmniej 110 nowych czołgów podstawowych o wartości około 500 milionów USD.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. US Army

Koncepcja polskiego czołgu XXI wieku z wieżą bezzałogową

W ramach projektu rozwoju polskiej broni pancernej w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Urządzeń Mechanicznych (OBRUM), równolegle do prac nad głęboką, kilkuetapową modernizacją czołgu T-72, w ramach której postały czołgi PT-91 Twardy, a także wersje rozwojowe PT-94 i PT-97 oraz czołg podstawowy Goryl, opracowano kilka koncepcji czołgów następnej generacji, z których najciekawsza została ukończona w 1997 r.

Założeniem podstawowym konstrukcji nowego czołgu rodem z OBRUM było zastosowanie wieży bezzałogowej z armatą większego niż 120-125 mm kalibru (ówcześnie prace projektowe nad armatami większego niż wspomniane kalibru prowadzono w Niemczech, USA i byłym ZSRR). Projekt pojazdu był wzorowany na pracach prowadzonych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ub. wieku w ZSRR nad czołgami nowej generacji z niekonwencjonalnym układem konstrukcyjnym – z silnikiem z przodu, bezzałogową wieżą i magazynem amunicyjnym w tylnej części kadłuba.

Projekt czołgu miał być zerwaniem z ewolucyjną modernizacją czołgu T-72, prowadzoną ówcześnie w Polsce, na rzecz konstrukcji radykalnej, opracowanej bez obiektywnych ograniczeń, z uwzględnieniem możliwości polskiego przemysłu i współpracy międzynarodowej. W pewnym stopniu zachowano nadrzędne założenia konstrukcji czołgów rosyjskich, np. niska płaska sylwetka, automatyka ładowania, układ kół nośnych.

Założeniami konstrukcyjnymi determinującymi budowę pojazdu było umieszczenie dwuosobowej lub trzyosobowej załogi w kadłubie, w optymalnym pod względem ochrony miejscu, uzyskanie relatywnie niewielkiej sylwetki wieży, o najmniejszej powierzchni czołowej, pomimo przyjęcia standardowych kątów pochylenia działa w pionie, a także zastosowania armaty gładkolufowej o kalibrze 140 mm. Wymagania te miałby być spełnione poprzez maksymalne zmniejszenie powierzchni przekroju poprzecznego bezzałogowej wieży, w której umieszczono wyłącznie uzbrojenie, a ponadto poprzez zastosowanie zawieszenia hydropneumatycznego pozwalającego na zmianę prześwitu od 100 mm do około 480 mm. Masa pojazdu miała nie przekraczać 45 ton. Poprawiona miała być, w stosunku do czołgów rodziny T-72, manewrowość pojazdu, w tym przede wszystkim poprzez zwiększenie możliwości przyspieszenia oraz prędkości jazdy do tyłu, prędkość maksymalna do przodu miała pozostać na dotychczasowym poziomie.

Czołg polski OBRUM wieża bezzałogowa 1

Widok ogólny koncepcji polskiego czołgu.

Spawany kadłub pojazdu miał posiadać następujący układ konstrukcyjny: przedział napędowy mieszczący zespół napędowy i układ chłodzenia z przodu, w środku przedział załogowy i podstawa bezzałogowej wieży, a z tyłu magazyn amunicyjny z automatem załadowania i podajnikiem pocisków oraz usytuowany nad dnem zbiornik paliwa. Przednie i górne płyty kadłuba miały zostać wykonane w technologii wielowarstwowej, pozostałe z blach pancernych o różnej grubości. Dno kadłuba miało być podwójne i odpowiednio ukształtowane w celu zmniejszenia wrażliwości na wybuchy min pod pojazdem. Czołg miał mieć możliwość montażu płyt pancerza dodatkowego lub modułów pancerza reaktywnego. Wieża miała mieć konstrukcję spawaną, płyta czołowa wieży miała mieć konstrukcję wielowarstwową z pancerzem specjalnym.

Przewidzianą do zabudowy jednostką napędową był ośmiocylindrowy silnik wysokoprężny MTU MT 881 o pojemności 18,2 litra z dwiema turbosprężarkami o mocy około 800 kW (1090 KM) przy 3000 obr./min., pozwalający na uzyskanie współczynnika mocy na poziomie 17,8 kW/tonę. Za silnikiem układ chłodzenia silnika składający się z dwóch specjalnie zaprojektowanych pierścieniowych chodnic z dodatkowymi sekcjami chłodzenia oleju silnika i transmisji. Chłodnice wyposażono w wentylatory osiowo-promieniowe napędzane mechanicznie, zasysające powietrze z otworów w górnej płycie kadłuba. Powietrze chłodzone odprowadzane miało być następnie izolowanymi termicznie kanałami, wzdłuż kadłuba, do tylnej części czołgu. Do kanałów chłodzenia miały być wprowadzane, za pomocą dyfuzorów, gazy spalinowe silnika. Wdmuchiwanie gazów zwiększać miało efektywność przepływu powietrza, ale uzależniać miało (w pewnym stopniu) prędkość jego przepływu od obciążenia jednostki napędowej. Poza tym mieszanie gorących gazów spalinowych z chłodniejszym powietrzem wydmuchiwanym z układu chłodzenia oraz jego prowadzenie w izolowanym kanale do tyłu pojazdu, miało obniżyć temperaturę wydmuchiwanej do atmosfery mieszaniny gazów i zmniejszyć sygnaturę termiczną wozu. Układ przeniesienia mocy składać się miał ze skrzyni przekładniowej o podwójnym doprowadzeniu mocy ZF LSG 3000 lub RENK HSWL 295 TM z dodatkową przekładnią pośrednią adaptującą do napędu przedniego z poprzecznym usytuowaniem silnika oraz przekładniami bocznymi. Układ jezdny miał składać się z sześciu par kół nośnych na wahaczach wleczonych z hydropneumatycznym układem zawieszenia SAMM SHB-D4. Koła napędowe z przodu, napinające z tyłu.

Czołg polski OBRUM wieża bezzałogowa 2

Rozmieszczenie załogi i podstawowych układów czołgu.

Dwuosobowa załoga, siedząca obok siebie, miała znajdować się w kadłubie za przedziałem napędowym. Obaj członkowie załogi mieli mieć zbliżone wyposażenie, w taki sposób, aby mogli na przemian kierować pojazdem, prowadzić ogień i obserwację, tj. zarówno kierowca-działonowy, jak i dowódca mieli mieć do dyspozycji układy do kierowania mechanizmami skrętu i silnikiem, systemy obserwacji i prowadzenia ognia.

Uzbrojeniem głównym czołgu miała być armata kalibru 140 mm (lub o zbliżonych parametrach) o kątach podniesienia w granicach -8 stopni do +20 stopni. Jednostka ognia miała liczyć 40 nabojów z pociskami kumulacyjnymi i podkalibrowymi. Amunicja umieszczona została w zasobniku amunicyjnym układu załadowania. W celu zmniejszenia masy i powierzchni zewnętrznych wieży zasobnik umieszczono w tylnej części kadłuba. Po każdym strzale oś komory zamkowej armaty miała być doprowadzana samoczynnie do pozycji ładowania, a po załadowaniu wracać również samoczynnie do poprzedniej pozycji. W przypadku trafienia zasobnika i wybuchu amunicji fala ciśnieniowa miała być odprowadzona została na zewnątrz pojazdu do tyłu, ewentualnie pod pojazd – z uwagi na to płyty pancerne tylnej i dolnej części kadłuba mocowane miały być w ten sposób, aby pod wpływem wewnętrznej fali ciśnieniowej zostały odrzucone. Dodatkowym uzbrojeniem miał być sprzężony z armatą karabin maszynowy.

Czołg wieża bezzałogowa 3

Przekrój koncepcji czołgu.

Przyrządy obserwacyjno-celownicze miały być zdublowane i unoszone peryskopowo z podstawy wieży. W skład systemu obserwacji i prowadzenia ognia miały wejść celowniki dzienne i termowizyjne oraz czujniki z elektronicznym przesyłaniem danych światłowodami. Typ i rodzaj przyrządów nie był na etapie koncepcyjnym konkretnie zdefiniowany i miał być tematem odrębnego projektu. Czołg miał mieć wyposażenie do nawigacji, w tym satelitarnej oraz komunikacji.

Projekt czołgu nie być przeznaczony do realizacji materialnej, ale był jedynie studium czołgu nowej generacji, planowanego do wprowadzenia w pierwszych latach XXI wieku. Koncepcja stanowiła jedną z alternatyw konfiguracji pojazdu, m.in. z trzyosobową załogą, w przypadku uznania, że dwóch ludzi nie jest w stanie efektywnie kierować pojazdem i prowadzić walkę, a także z dłuższym i większym kadłubem z siedmioma parami kół nośnych.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych