Archiwa tagu: featured

Radzieckie i ukraińskie czołgi nowej generacji – od Obiekt 450 do Obiekt 477A1 Nota

Najbardziej nowoczesne i zarazem awangardowe czołgi końca istnienia ZSRR powstały w biurze konstrukcyjnym Charkowskich Zakładów Budowy Środków Transportu im. Małyszewa (ChZTM) kierowane przez A. Morozowa.

W tym ośrodku stworzono w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ub. wieku projekty kilku wozów nowej generacji, których rozwiązania konstrukcyjne były pewną podstawą do stworzenia dwóch współczesnych rosyjskich wozów: Obiekt 195 oraz najnowszego Obiekt 148, czyli czołgu T-14 Armata.

Obiekt 450, czyli T-74

Już 1972 roku rozpoczęto w ChZTM projektowanie wozu Obiekt 450 (T-74), który zrywał z klasyczną koncepcją układu konstrukcyjnego ówczesnych czołgów. Analizy potencjalnych trafień środkami przeciwpancernymi przeciwnika w czołg skłoniła konstruktorów z Charkowa do opracowania pojazdu niewielką bezzałogową lub niskoprofilową wieżą z całym zapasem amunicji w kadłubie. Również załoga zajmowała swoje miejsca w kadłubie. Mniejsza masa wieży i wypracowany dzięki temu zapas nośności umożliwiły wzrost osłony kadłuba pojazdu. Kadłub miał z przodu jednolitą płytę pancerną zbudowana z kilku warstw stali i tekstolitu szklanego, za którą umieszczono zbiornik paliwa. Trzyosobowa załoga zajmowała miejsca w kadłubie – siedzący w środku, w niewielkim koszu wieży pod jej łożyskiem. Za przedziałem załogi znajdował się chroniony przedział amunicyjny (35-40 sztuk amunicji scalonej) i automat załadowania. Podajnik automatu miał wybierać nabój z kadłubowego magazynu i ładować go przez luk w tyle wieży, wymagało to każdorazowego zgrywania osi armaty z osią podajnika, co zmniejszało szybkostrzelność. Napęd stanowił silnik wysokoprężny 5TDF o mocy 515 kW (700 KM) z mechanicznym układem przeniesienia napędu. W niewielkiej, lekko opancerzonej wieży Obiektu 450 zamontowano armatę kal. 125 mm, sprzężoną z dwoma na wielkokalibrowymi karabinami maszynowymi kal. 12,7 mm, trzeci wkm na szczycie był zdalnie sterowany przez dowódcę. Masa pojazdu sięgała 40 ton.

Czołg Obiekt 450

Czołg Obiekt 450.

Projekt Obiektu 450 zakończono w 1974 roku, mimo przeprojektowania podajnika w celu zwiększenia szybkostrzelności. O przerwaniu prac zadecydowały m.in. niemożność skonstruowania wystarczająco sprawnego układu obserwacyjno-celowniczego dla załogi siedzącej w kadłubie (szczególnie dowódcy), a nie relatywnie wysoko w załogowej wieży.

Obiekt 490, czyli Buntownik

Kolejny projekt awangardowego czołgu nowej generacji zainicjowano w ChZTM oficjalnie w 1980 roku. Pierwsza koncepcja pojazdu, oznaczonego Obiekt 490, wskazywała, że powinien mieć dwuosobową załogę siedzącą w niskoprofilowej wieży po obu stronach armaty kal. 125 mm. Amunicja miała być umieszczona w niszy wieży i kadłubie. Bardzo skomplikowany miał być system obserwacyjno-celowniczy z trzema niezależnymi zespołami celowników panoramicznych, kamerami i radiolokatorami, również system kierowania miał być półautomatyczny. Z uwagi na nierealny układ konstrukcyjny, w 1982 roku zmieniono założenia projektowe i opracowano mniej zaawansowany technicznie pojazd, który nazwano Obiekt 490A Buntar (Buntownik).

Czołg Obiekt 490A Buntar

Czołg Obiekt 490A Buntar.

Z uwagi na problemy techniczne z zapewnieniem świadomości sytuacyjnej załodze zajmującej miejsca nisko w kadłubie, w Buntarze zaproponowano układ pośredni – z niskoprofilową załogową wieżą. W przedniej części kadłuba umieszczono zbiornik paliwa (z zapasem amunicji dodatkowej) i przedział kierowcy, następnie przedział podwieżowy i z tyłu – przedział napędowy z silnikiem 5TDF, a docelowo 6TD o mocy 736 kW (1000 KM). Przód kadłuba chroniony był przez kombinowany układ pancerza wielowarstwowego (stal i ceramika lub tekstolit szklany) z modułami pancerza specjalnego ze zintegrowanymi kasetami wypełnionymi modułami pancerza reaktywnego ERA. Boki kadłuba chronione były przez pancerz wielowarstwowy (stal i ceramika lub tekstolit szklany) i segmenty pancerza dodatkowego zawierającego również zintegrowane kasety na elementy ERA. Wieża pojazdu była załogowa, niskoprofilowa, z zewnętrznie lawetowaną armatą, spawana z płyt stalowych rozdzielonych warstwą ceramiki – dodatkowo front wieży oraz jej boki osłonięte były przez moduły pancerza specjalnego. Uzbrojeniem głównym czołgu Obiekt 490A była armata 2A66M kal. 125 mm, docelowo nowa armata kal. 130 mm. Na wieży pojazdu miał się znajdować sprzężony z przyrządem dowódcy i sterowany odległościowo wkm. Amunicję do armaty umieszczono w wieży z prawej strony, a automat załadowania  – pod zamkiem armaty. System obserwacyjno-celowniczy obejmował dwa zespoły przyrządów obserwacyjno-celowniczych dowódcy, w tym jeden panoramiczny przyrząd oraz celownik działonowego. Masa pojazdu sięgała 48 ton.

Czołg Obiekt 490A Buntar_2

Czołg Obiekt 490A Buntar.

Dwa prototypy Obiektu 490A Buntar, zbudowane latach 1984-1985, przeszły próby i okazały się pojazdami – jak na prototypy – udanymi. Jednak jeszcze w 1984 roku podjęto w ZSRR decyzję, że czołgi nowego pokolenia będą uzbrojone w armatę kal. 152 mm ze znacznie dłuższą amunicją (1300 mm) niż w działach kal. 125 mm (780 mm). Spowodowało to, że prace nad Buntarem zostały w Charkowie wstrzymane na rzecz nowej konstrukcji.

Obiekt 477, czyli Bokser

Nowym pojazdem miał być Obiekt 477, którego opracowywanie rozpoczęto jeszcze w 1984 roku. Bokser zachowywał ogólną koncepcję poprzednika z niskoprofilową wieżą, jednak zupełnie inaczej rozwiązano kwestię automatu załadowania.

Układ konstrukcyjny nowego pojazdu był następujący: z lewej strony przodu kadłuba znajdował się przedział kierowania, z prawej rozmieszczono zbiornik paliwa. Następnie, w przedziale niskoprofilowej załogowej wieży, siedzieli dowódca i działonowy – pomiędzy nimi znajdował się magazyn amunicji natychmiastowego użycia (8 szt. nabojów i ładunków miotających) wraz z automatem załadowania. Główny magazyn amunicji (32 szt. nabojów i ładunków miotających) umieszczono za przedziałem wieżowym. Tył kadłuba zajmował przedział napędowy z silnikiem 6TD i układem przeniesienia mocy.

Przód kadłuba stanowił moduł pancerza stalowo-ceramicznego dodatkowo osłonięty pancerzem reaktywnym. Osłona burt kadłuba składała się z wielowarstwowego pancerza z zewnętrznymi ciężkimi fartuchami balistycznymi z elementami reaktywnymi. Konstrukcja stopu kadłuba, czoła oraz stopu wieży miała również konstrukcję wielowarstwową. Włazy załogi były podobnej grubości i ze względu na swoją masę miały hydrauliczne wspomaganie otwierania. Strop kadłuba, włazów i wieży pokrywać miały lekkie panele pancerza reaktywnego ERA przeciw głowicom kumulacyjnym.

Czołg Obiekt 477 Bokser

Czołg Obiekt 477 Bokser.

Uzbrojenie główne Obiektu 477 stanowić miała armata ŁP-81 kal. 152 mm z automatem załadowania, będącym pochodną układu karuzelowego znanego z czołgów rodziny T-72. Magazyn amunicji natychmiastowego użycia był uzupełniany samoczynnie pociskami i ładunkami miotającymi z głównego przedziału amunicyjnego. Uzbrojeniem dodatkowym miała być sprzężony z działem karabin maszynowy kal. 7,62 mm oraz zamontowana na wieży armata automatyczna 2A72 kal. 30 mm. System obserwacyjno-celowniczy Obiekt 477 obejmował panoramiczny przyrząd obserwacyjno-celowniczy dowódcy z kamerą termowizyjną, celownik działonowego z termowizorem, oba wyposażone w układ automatycznego wykrywania i śledzenia celów. Bokser miał czujniki ostrzegawcze, wyrzutnie granatów dymnych, układ ochrony przed bronią masowego rażenia, pomocniczą jednostkę zasilającą małej mocy, otrzymać miał również system aktywnej ochrony hard-kill. Masa pojazdu sięgała 55 ton.

Projekt czołgu uznano za perspektywiczny, jednak największy problem stwarzał skomplikowany automat załadowania, awaryjność układu obserwacyjno-celowniczego oraz brak kamer termowizyjnych odpowiedniej jakości. Do zakończenia programu na etapie prototypów przyczyniła się głównie kolejna decyzja o zmianie uzbrojenia głównego – na armatę ŁP-83 kal. 152 mm z jeszcze dłuższą (1800 mm) amunicją. Do tego doszło także wykradzenie z biura w Charkowie części planów oraz zdjęć nowego pojazdu i ich przekazanie USA, a także rozgrywki polityczne na szczeblu kierowniczym w radzieckim przemyśle zbrojeniowym w latach osiemdziesiątych.

W konsekwencji, w ChZTM zdecydowano o przeprojektowaniu konstrukcji bazującej na Bokserze, ale z nowym uzbrojeniem i aranżacją kadłuba. Nowy pojazd miał rywalizować z konkurencyjnymi prototypami czołgów nowej generacji dla Armii Czerwonej: Obiektem 299 z Leningradu oraz Obiektem 187A z Uralskiej Fabryki Wagonów (UWZ).

Obiekt 477A, czyli Młot

Nowy charkowski pojazd nazwano Obiekt 477A Mołot (Młot). Dość szybko, bo w 1989 roku zbudowano pierwszy prototyp pojazdu. Podstawową różnicą w stosunku do Obiektu 477 Bokser było zastosowanie nowej armaty ŁP-83 kal. 152 mm z dłuższą lufą oraz innego systemu zasilania w amunicję pozwalającego na używanie dwudzielnej amunicji o długości do 1800 mm.

Czołg Obiekt 477A Mołot_1

Czołg Obiekt 477A Mołot.

Pewnym zmianom uległ również pancerz pojazdu – grubość modułu frontu kadłuba pogrubiono, zmniejszono natomiast grubość warstwowego pancerza burt, ale pogrubiono ciężkie burtowe fartuchy balistyczne. Dla Mołota opracowano nowy pancerz reaktywny, który pierwotnie miał bazować na modułach ERA typu Kontakt-5. W celu zachowania limitu masy czołgu zdecydowano o szerokim wykorzystaniu komponentów z tytanu, w elementach kadłuba, włazów załogi, cytadeli i pancerza modułowego wieży.

W środkowej części kadłuba, pomiędzy miejscami dowódcy i działonowego – umieszczono bęben z 10 sztukami amunicji, z którego ładowano armatę. Główne magazyny amunicyjne (w układzie taśmowym lub bębnowym) znajdowały się po bokach przedniej części kadłuba – po obu stronach przedziału kierowania. Każdy z magazynów nich mieścił po 12 kompletów amunicji kal. 152 mm. Łącznie zatem jednostka ognia wynosiła 34 sztuki amunicji armatniej.

Pojazd miał napędzać silnik wysokoprężny 6TD-2 lub turbina gazowa GTD-1250 – w obu przypadkach wymagano mocy układu napędowego na poziomie 1104-1214 kW (1500-1650 KM). Przeniesienie mocy miała zapewniać automatyczna siedmiobiegowa hydromechaniczna skrzynia przekładniowa. Masa pojazdu miała nie przekraczać 55-57 ton.

Czołg Obiekt 477A Mołot

Czołg Obiekt 477A Mołot.

System kierowania ogniem miał zostać jeszcze bardziej rozbudowany w porównaniu do poprzednika – planowano dodać radiolokator, autotracker oraz układ wymiany informacji o celach na szczeblu pododdziału. W skład systemu zarządzania walką miał wejść system identyfikacji swój-obcy, układ nawigacji inercyjnej i satelitarnej oraz opcję zdalnego sterowania pojazdem w pewnych sytuacjach.

Prototypy Obiektu 477A przeszły testy w latach 1992-1993. Wypadły one na tyle pomyślnie, że jeszcze w 1992 roku zadecydowano o zbudowaniu 50 przedseryjnych pojazdów. Miały one mieć zubożony w stosunku do prototypów system kierowania ogniem, bez docelowego panoramicznego przyrządu celowniczego dowódcy z kamerą termowizyjną, dalmierzem laserowym i autotrakerem. Armata ŁP-83 miała strzelać pociskami rakietowymi, ale prawdopodobnie jeszcze przed zakończeniem projektu zdecydowano o rezygnacji z tego typu uzbrojenia, na bazie konstatacji, że głowica kumulacyjna kal. 152 mm nie gwarantuje pokonania czołowego pancerza czołgu M1 Abrams.

Czołg Obiekt 477A1 Nota

Czołg Obiekt 477A1 Nota.

Po rozpadzie ZSRR charkowski ośrodek produkcji czołgów pozostał na Ukrainie. W Rosji podjęto w 1993 roku decyzję o opracowaniu przez biuro konstrukcyjne UWZ własnego czołgu nowej generacji oznaczonego jako Obiekt 195, a jednocześnie o kontynuowaniu prac nad Obiektem 477A. Zmodyfikowany pojazd otrzymał oznaczenie Obiekt 477A1 Nota. Nota otrzymała „nową” armatę 2A83 kal. 152 mm oraz mniej zawansowany system kierowania ogniem. W latach 1994-2000 powstały trzy prototypy, prawdopodobnie przebudowane z Obiekt 477A, równocześnie z pracami trwało testowanie czołgu Mołot – ostatnie strzelania w ramach badań przeprowadzono w 2000 roku. Na skutek zmian sytuacji geopolitycznej, w Rosji zadecydowano w 2001 roku o przerwaniu wspólnych prac i skupieniu się na rozwijaniu rodzimego układu zastosowanego w czołgu Obiekt 195.

Łącznie powstało jedenaście pojazdów testowych oraz prototypów charkowskiego czołgu nowej generacji w dwóch nieznacznie się różniących odmianach, tj. Obiekt 477A Mołot i Obiekt 477A1 Nota. Z trzech maszyn w finalnej konfiguracji (Obiekt 477A1) jedna lub dwie, wraz z kompletem dokumentacji technicznej, trafiły do zakładów UWZ w Niżnym Tagile.

Mimo fiaska programu Nota, według niektórych źródeł uruchomiono pracę nad jego wersją rozwojową Obiekt 477A2, kryptonim Biała (oznaczenie prawdopodobne). Czołg ten stanowić miał pojazd Obiekt 477A1, pozbawiony rosyjskich komponentów oraz ze zubożonym po raz kolejny systemem kierowania ogniem.

Copyright © Redakcja Militarium

Turecki pucz

W nocy z 15 na 16 lipca br. w Turcji doszło do próby przeprowadzenia wojskowego puczu. Poniższy tekst jest próbą przedstawienia kontekstu politycznego nieudanego przewrotu oraz wyjaśnienia czym pucz był spowodowany, jak przebiegał, dlaczego się nie udał i jakie są jego konsekwencje dla przyszłości państwa tureckiego.

Kontekst polityczny

W przeprowadzonych 7 czerwca 2015 r. wyborach parlamentarnych w Turcji, w trakcie których oddano 46 mln 163 tys. głosów, rządząca konserwatywno-islamistyczna partia AKP prezydenta Erdoğana uzyskała 40,9% głosów (258 mandatów),  socjaldemokratyczna proeuropejska CHP 25% (132 mandaty), nacjonalistyczna MHP 16,3% (80 mandatów), prokurdyjska HDP 13,1% (80 mandatów), a inne partie, które nie dostały się do parlamentu – 4,7%. Wyniki te były mocno niekorzystne dla rządzącej Turcją od czternastu lat AKP, jako że po raz pierwszy od lat nie była ona w stanie samodzielnie sformować rządu. Wynik wyborów był dużym sukcesem dla nowego ugrupowania HDP, które swój elektorat kurdyjski zdołało poszerzyć o wyborców lewicowych. Wobec niemożliwości sformowania koalicji, która byłaby w stanie stworzyć nowy rząd, prezydent Erdoğan rozpisał nowe wybory. W nowej kampanii wyborczej konserwatyści z AKP odwoływali się do elektoratu nacjonalistycznego i islamistycznego, przyciągając cześć zwolenników MHP. Jednocześnie wojsku nakazano przeprowadzenie działań na południowym-wschodzie kraju, skierowanych przeciwko partyzantce kurdyjskiej, co doprowadziło do wybuchu walk i co sprawiło, że doszło tam do migracji ludności, której część nie była w stanie oddać głosów na „swoją” HDP.

Wyniki wyborów, które odbyły się 1 listopada ub. roku, a w trakcie których oddano 47 mln 840 tys. głosów, okazały się nadspodziewanie dobre dla AKP, która zdobyła 49,50% głosów, przekładających się na 317 mandatów, umożliwiając partii Erdoğana samodzielne rządy, choć oznaczało to spadek poparcia w porównaniu z 2011 r., kiedy AKP uzyskała 327 miejsc. CHP uzyskała 25,32% głosów (134 mandaty; w 2011 r. – 135), MHP 11,90% (40 mandatów, w 2011 r. – 53), HDP natomiast 10,76% (59 mandatów, wcześniej Kurdowie wystawiali kandydatów niezależnych, którzy zdobyli 35 miejsc), podczas gdy na inne partie przypadło łącznie 2,52% głosów.

Zdecydowane zwycięstwo AKP sprawiło, że partia ta mogła podjąć dalsze działania w kierunku wprowadzenia w Turcji systemu prezydenckiego. Z biegiem lat AKP coraz bardziej  podporządkowywała sobie struktury państwowe, w tym siły zbrojne, rugując z kluczowych stanowisk nieprzychylnych sobie oficerów. Jednak półmilionowa obecnie turecka armia uznawała się za ostoję państwa tureckiego, strzegąc modelu państwa świeckiego, ustanowionego w latach 20. XX wieku przez Mustafę Kemala Atatürka. Wojskowi uważali, że mają prawo obalać rządy zagrażające uznawanej przez nich za modelową ideologii kemalizmu, która określa ład społeczny oraz zasady, którymi powinni kierować się politycy, tj.  republikanizm, rządy ludu, sekularyzm, reformizm, nacjonalizm i etatyzm. Tak też się działo w 1960 r., 1971 r., 1980 r. i 1997 r., kiedy armia przeprowadziła udane zamachy stanu, za każdym razem jednak oddając władzę politykom.

Turcja pucz_04

Główne postaci przewrotu. Recep Tayyip Erdoğan (z lewej) w latach 2003-2014 r. pełnił funkcję premiera Turcji. W sierpniu ubiegłego roku objął urząd prezydenta po wyborach, które wygrał już w pierwszej turze, zdobywając 51,79% głosów. Liderem puczu był były dowódca tureckich sił powietrznych czterogwiazdkowy generał Akin Oztürk (z prawej), pełniący tę funkcję do sierpnia 2015 r., a następnie zasiadający w Najwyższej Radzie Wojskowej.

Komentatorzy pozostają niezgodni co do tego, czy za puczem stali zwolennicy kemalizmu, za których do pewnego czasu uważano cały korpus oficerski sił zbrojnych, czy też tzw. guleniści. Ci drudzy to zwolennicy tzw. Ruchu Gülena, organizacji społeczno-religijnej utworzonej przez przebywającego obecnie w USA muzułmańskiego myśliciela Fethullaha Gülena. Guleniści do pewnego czasu byli stronnikami Erdoğana i w tym czasie zdołali zinfiltrować resorty siłowe. Jednak po odkryciu przez nich w 2013 r. potężnej afery korupcyjnej, w którą był zaangażowany syn prezydenta, zwolennicy ruchu zostali wyrugowani z rządu i trwał proces ich eliminacji z administracji i służb mundurowych. Pogłoski mówiły, że w sierpniu br. rząd miał zadecydować o wydaleniu z wojska oficerów związanych z ruchem, co sprawiało, że lipiec był ostatnim miesiącem, w którym mieli oni wpływ na siły zbrojne.

Pucz

Pucz rozpoczął się 15 lipca około godz. 21:00, kiedy swoje bazy opuściły oddziały pierwsze puczystów. Ich celem było przejęcie kontroli nad dwoma największymi miastami w kraju – stołeczną Ankarą liczącą 4,5 mln mieszkańców oraz 14 milionowym Istambułem.

O godz. 22.00 z 4. MJB (Main Jet Base) w Akinci wystartowały dwa pierwsze myśliwce F-16 należące do 141. Filo (eskadry). Pod pozorem misji specjalnej, z wyłączonymi odbiornikami swój-obcy, skierowały się ku Ankarze, nad którą pojawiły się pół godziny później. Przez następne trzy godziny ich piloci latali na małej wysokości, zrzucając flary i przekraczając prędkość dźwięku. W tym czasie uzupełniali paliwo z samolotów tankowania powietrznego KC-135 Stratotanker z 101. Filo z bazy w Incirlik. Ogółem w próbie przewrotu uczestniczyło siedem myśliwców 4. MJB.

Po godzinie 22.00, co najmniej dwa F-16 z uzbrojeniem powietrze-ziemia zbombardowały dowództwo sił specjalnych policji i bazę lotnictwa policji w Golbasi. W atakach zginęło 47 policjantów. Z bazy lotnictwa armijnego w Güvercinlik wystartowało wówczas ponad 20 śmigłowców. Desantowane z ich pokładów pododdziały miały za zadanie uchwycenie kluczowych obiektów. Maszyny transportowe były wspierane przez kilka śmigłowców szturmowych AH-1 Cobra, użyto również dwóch nowych maszyn T129 ATAK. Według niepotwierdzonych raportów puczyści uszkodzili pozostałe w bazie śmigłowce.

Dwa śmigłowce AS.532L Cougar z 6. MJB z bazy Bandirma obsadzone żołnierzami z pododdziałów ratownictwa bojowego wykorzystano do uprowadzenia wyższych oficerów lotnictwa bawiących się wieczorem na weselu córki jednego z nich. Wśród nich znalazł się dowódca sił powietrznych gen. Abidin Ünal.

Turcja pucz_01

Latające nad Ankarą F-16 wielokrotnie przekraczały prędkość dźwięku w locie na małej wysokości.

Dużym sukcesem było przejęcie kontroli nad budynkiem mieszczącym Kolegium Połączonych Sztabów, gdzie aresztowano Szefa Sztabu Tureckich Sił Zbrojnych gen. Hulusi Akara oraz szefa sztabu żandarmerii. Zaatakowano również siedzibę agencji wywiadu MIT w Yenimahalle, ta jednak obroniła się, mimo, że budynek atakowany był przez śmigłowiec AH-1 Cobra i stanął w ogniu. W czasie walk liczne inne cele w Ankarze zostały ostrzelane z przez śmigłowce. Samoloty F-16 dwukrotnie zbombardowały siedzibę parlamentu, który został także  ostrzelany z działka przez śmigłowiec AH-1.

Oddziały lądowe o około północy przejęły redakcję kanału telewizyjnego TRT, emitując stamtąd oświadczenie o powołaniu Rady Pokoju, miała zapewnić porządek konstytucyjny w kraju, ochronić demokrację i prawa człowieka, zapewnić przestrzeganie zasad prawa oraz bezpieczeństwo obywateli, jak również zachować dotychczasowe relacje z innymi krajami. Puczyści nie ujawnili jednak nazwisk ludzi, którzy tworzą Radę lub stoją za zamachem stanu.

W Istambule operowały głównie podjednostki zbuntowanego III Korpusu wchodzącego w skład lojalnej wobec rządu 1. Armii. O godz. 9.45 jego żołnierze obsadzili oba mosty Bosforze, w akcji udział wzięły czołgi Leopard 2. Oddział puczystów o godz. 10:00 zajął również lotnisko międzynarodowe im. Atatürka.

Turcja pucz_02

Operacje nad Ankarą wspierane były z powietrza przez śmigłowce lotnictwa armii. Na zdjęciu S-70 którym do Grecji zbiegło ośmiu puczystów.

Wedle ujawnionej korespondencji do puczu przyłączyła się również część sił policyjnych. Potwierdziła ona także wydany około godz. 10.00 rozkaz strzelania do przedstawicieli sił bezpieczeństwa stawiających opór. Ciekawostką jest, że stambulski plac Taksim, do niedawna uchodzący za tradycyjne miejsce antyprezydenckich demonstracji, tym razem został przejęty przez zwolenników AKP i Erdoğana. Było ich tak wielu, że wojsko nie było w stanie opanować tłumu, a oczekiwane posiłki nie docierały. Tylko tymczasowy skutek przyniosły niskie przeloty F-16, które przekraczały prędkość dźwięku. Zwolennicy prezydenta zorganizowali także marsz mający przerwać blokadę mostów na Bosforze, jednak żołnierze obsadzający most otworzyli do nich ogień, powiadamiając dowództwo o zabiciu 20-30 demonstrantów. Działania te doprowadziły po klęsce puczu do zlinczowania co najmniej kilku z poddających się żołnierzy.

Kluczowe niepowodzenia

Już około godz. 1.00 16 lipca puczyści ogłosili poprzez telewizję przejęcie kontroli nad całym krajem. Faktycznie jednak wielu wyższym oficerom, w tym aresztowanym przez puczystów, proponowano przyłączenie się do puczu, ci jednak w praktyce odmawiali lub czekali na rozwój wydarzeń.

Uprzedzone o przygotowaniach do przewrotu siły wierne rządowi w południowo-wschodniej części kraju zdołały zablokować zaplanowany przez puczystów przerzut do Ankary dodatkowych sił ze składu elitarnych jednostek żandarmerii podlegających 2. Armii. Miał on zostać wykonany poprzez stworzenie  mostu powietrznego, lecz kluczowe bazy lotnicze zostały zablokowane poprzez ustawienie na pasach startowych samochodów ciężarowych. Wiadomo, że w puczu uczestniczyło co najmniej osiem samolotów transportowych, które zdołano wyładować bronią.

Puczyści nie zdołali też osiągnąć najważniejszego celu, mianowicie „wyeliminowania” prezydenta Erdoğana. Przed puczem prezydent wypoczywał w willi kurortu Marmaris nad Morzem Egejskim. W celu jego ujęcia puczyści wysłali tam z bazy Çiğli trzy śmigłowce S-70 z około 25 operatorami sił specjalnych na pokładach.

Jak się okazało na około godzinę przed rozpoczęciem działań przez puczystów Erdoğan został powiadomiony o jego rozpoczęciu przez dowódcę 1. Armii, gen. Umita Dundara. Oficer zadeklarował wierność prezydentowi, przestrzegł przed udaniem się do Ankary i wezwał do przybycia do Istambułu, gwarantując zapewnienie mu tam bezpieczeństwa. Na około 20 minut przed przybyciem komandosów Erdoğan  opuścił willę. Po desantowaniu operatorzy wdali się w strzelaninę z pozostałą na miejscu ochroną prezydenta zabijając dwóch i raniąc ośmiu funkcjonariuszy. Po nieudanej akcji śmigłowce odleciały w góry, gdzie desant porzucił wyposażenie i rozproszył się, ukrywając przed siłami bezpieczeństwa. Co ciekawe zgodnie z pierwotnym planem zadanie uprowadzenia Erdoğana wykonać miał oddział stacjonujący w bazie Isparta, lecz tam ruch lotniczy został zablokowany przez siły wierne stronie rządowej. Spowodowało to opóźnienie akcji.

Tymczasem Erdoğan udał się do portu lotniczego Fethiye, gdzie wsiadł na pokład rządowego samolotu Gulfstream IV, który polecił skierować na północ kraju. Puczyści wysłali na jego przechwycenie dwa F-16, wspierane przez tankowiec KC-135, te jednak były pozbawione wsparcia kontrolerów naprowadzania z ziemi i nie były w stanie przechwycić samolotu z prezydentem na pokładzie. Do maszyny Erdoğana szybko dołączyła eskorta złożona z myśliwców F-16 z jednostek wiernych rządowi. O godz. 12.37 Erdoğan połączył się drogą internetową z stacją telewizyjną CNNTurk, która wyemitowała jego video-przesłanie zachęcające obywateli do wyjścia na ulicę w obronie demokracji. Dopiero po wyemitowaniu tego orędzia, stacja została zajęta przez puczystów, którzy utrzymali się w niej ledwie godzinę. Nadane oświadczenie okazało się punktem zwrotnym, gdyż apel prezydenta uzyskał szeroki odzew i wiele oddziałów puczystów zostało zablokowanych przez wyległe na ulice tłumy cywilów. Niektórzy z nich nie wahali rzucać się pod wozy bojowe w nadziei ich zatrzymania, co niekiedy się udawało.

Puczyści bardzo szybko stracili dwóch z liderów przewrotu. Podczas zajęcia dowództwa operacji specjalnych zginął gen. Semih Terzi, który został zastrzelony przez młodszego oficera, który chwilę później sam zginął z rąk puczystów. Zaledwie trzy godziny po rozpoczęciu przewrotu aresztowany został dowódca żandarmerii w Bursie, płk. Muharrema Kose, przy którym znaleziono listę ponad 80 osób, którzy mieli zostać mianowani na ministrów, sędziów, prokuratorów i gubernatorów.

Niezwykle istotnym czynnikiem było wspomniane już zadeklarowanie wierności rządowi przez gen. Dundara. Jego postawa, jako dowódcy 1. Armii, obsadzającej najistotniejszą północno-zachodnią część kraju, z pewnością powstrzymała wielu oficerów przed przyłączeniem się do puczystów. Po aresztowaniu gen. Akara, Dundar tymczasowo przejął jego funkcję, dowodząc operacjami strony prorządowej.

Turcja pucz_03

Czołgi Leopard 2 oraz umundurowanie i uzbrojenie strzeleckie porzucone przez żołnierzy blokujących mosty nad Bosforem

O godz. 2:30 oddziały wierne rządowi odbiły z rąk puczystów port lotniczy im. Atatürka, dokąd skierował się samolot wiozący Erdoğana. Przed lądowaniem został on namierzony przez myśliwce puczystów, ale te zostały zmylone przez jego pilotów, którzy zmienili sygnał wywoławczy na używany przez liniowce pasażerskie. Erdoğan wylądował o godz. 2:50.

Siły wierne rządowi poderwały samoloty F-16 z 1. MJB w Eskisehir, 6. MJB w Bandirma i 9. MJB at Balikesir. Wydano przy tym rozkaz zestrzelenia zapewniającego wsparcie myśliwcom puczystów tankowca powietrznego KC-135, rozkaz ten pozostał jednak niewykonany ze względu na to, że tankowiec krążył nad terenem zamieszkałym. Prawdopodobnie nie usłuchano również rozkazu o zestrzeleniu pilotowanych przez puczystów F-16, za co później zdymisjonowano dowódców poszczególnych baz. Niemniej pilotowane przez stronników puczu F-16 krążące nad miastem zostały przepędzone.  Wiele źródeł mówi o zestrzeleniu przez wierne rządowi F-16 dwóch lub trzech śmigłowców puczystów: AH-1 Cobra ostrzeliwującego parlament, S-70i Black Hawk biorącego udział w szturmie na siedzibę wywiadu i być może jeszcze jednej Cobry. Około godz. 4.00 samoloty F-4 Phantom z 1. MJB, osłaniane przez F-16, zbombardowały pas startowy 4. MJB. Wkrótce baza w Akinici została zajęta przez oddziały wierne rządowi. Tam właśnie został aresztowany domniemany lider spisku i do niedana dowódca sił powietrznych, gen. Akin Oztürk, który został lekko ranny podczas próby ucieczki śmigłowcem.

O godz. 8.44 z rąk puczystów został oswobodzony gen. Akar, a wkrótce poddali się liderzy puczu przebywający w Kolegium Połączonych Szefów Sztabów.

Do rozwiązania pozostała kwestia bazy Incirlik, skąd operowały  KC-135 i gdzie schronienia szukało sześć F-16 obsadzonych pilotami wspierającymi pucz. Kwestia była o tyle delikatna, że stacjonuje tam kontyngent innych państw NATO, a wojska amerykańskie przechowują broń jądrową. Baza została otoczona przez siły rządowe, które po pewnych przepychankach zostały wpuszczone na jej teren, gdzie dokonały licznych aresztowań. Cześć puczystów zdołała zbiec w góry na południu kraju, gdzie dołączyła do Kurdów lub udała się na teren Syrii. 16 lipca śmigłowiec S-70i z ośmioma osobami na pokładzie przeleciał na terytorium Grecji, gdzie jego pasażerowie – trzech pułkowników, trzech kapitanów i dwóch sierżantów – wystąpili o azyl polityczny.

Podsumowanie

W czasie puczu zginęło 312 ludzi a ponad 1,5 tys. zostało rannych. Wśród zabitych było 104 puczystów oraz 62 policjantów i 5 żołnierzy wśród sił prorządowych. Pozostałe ofiary to cywile.

Turcja pucz_06

Aresztowani tureccy wyżsi oficerowie. W środku pierwszego szeregu – gen. Akin Oztürk. Strona rządowa zapowiedziała, że spotkają ich bardzo poważne konsekwencje, rozważane jest nawet przywrócenie kary śmierci.

Wbrew doniesieniom medialnym pucz był dobrze zorganizowany i miał szansę powodzenia. Jak się okazało puczyści planowali rozpoczęcie działań na godzinę 3.00 w nocy, kiedy miasta są pogrążone we śnie, co ułatwiło by przemieszczanie wojsk oraz przejęcie kontroli nad kluczowymi punktami i postawienie strony rządowej przed faktami dokonanymi. Wydaje się, że kluczowe dla niepowodzenia przewrotu było przyśpieszenie przewrotu o kilka godzin, co sprawiło, że wiele osób na bieżąco śledziło wydarzenia i mogło podejmować działania w reakcji na nie. Zmiana godziny rozpoczęcia puczu była z kolei wymuszona uprzedzeniem planowanych działań rządu. Co istotne strona rządowa najwyraźniej nie zdawała sobie sprawy ze skali zagrożenia – prezydent nie przerwał wakacji, nie wzmocniono ochrony kluczowych obiektów, co spowodowało, że początkowo puczyści mieli znaczną swobodę działania.

Nieudany zamach stanu ostatecznie potwierdził, że Erdoğanowi udało się rozbić jedność w siłach zbrojnych. Puczyści bowiem przeliczyli się, co do szacowanego  poparcia jakie zdobędzie wolta w ich wykonaniu. Stało się tak pomimo, że początkowo pucz wydawał się rozwijać zgodnie z planem. Z czasem jednak kolejni dowódcy stanęli po stronie rządu. Dowiodło to ostatecznego upadku kemalizmu w szeregach armii. Rezultatem nieudanej próby przejęcia władzy jest szeroko zakrojona czystka w armii,  administracji rządowej, sądownictwie i prokuraturze, a także systemie edukacji. Represje dotknęły już około 50 tys. osób. Jak dotąd aresztowania objęły ponad 6 tys. wojskowych, przy czym z ogółem 360 generałów w stan oskarżenia postawiono 99, podczas gdy 14 kolejnych aresztowano. Z pracy zwolniono 9 tys. pracowników ministerstwa spraw wewnętrznych, 257 urzędników z gabinetu premiera, 1500 urzędników z ministerstwa finansów, 3 tys. sędziów i prokuratorów, 1577 pracowników uniwersytetów i 15,2 tys. nauczycieli.

Copyright © Redakcja Militarium

MBT Advanced Technology Demonstrator, czyli najnowsza modernizacja czołgu Leopard 2

MBT ATD (Advanced Technology Demonstrator) to propozycja modernizacji czołgu Leopard 2 opracowana przez koncern Rheinmetall Defence. Pojazd ma pełny zestaw nowych elementów, które mogą zostać zamontowane na unowocześnianych pojazdach, w zależności od wymagań odbiorcy. Wozem bazowym dla MBT ATD był Leopard 2A4, a co za tym idzie, pakiet zmian można wdrożyć na każdym wozie w tej wersji, bez konieczności jego wcześniejszej modernizacji do wariantu A5-A7.

Leopard MBT ATD_2

Ochronę pojazdu przed różnymi zagrożeniami zwiększono poprzez zamontowanie na kadłubie i wieży pancerza dodatkowego AMAP (Advanced Modular Armor Protection): dennego AMAP-M, burtowego AMAP-I, bocznego AMAP-SC przeciwko pociskom kumulacyjnym i bocznego AMAP-B przeciwko pociskom podkalibrowym do kal. 25 mm oraz stropu wieży AMAP-R. Wnętrze pojazdu wyłożono wykładziną przeciwodłamkową AMAP-L. Do tylnej części kadłuba i wieży przymocowano listwowe ekrany przeciwkumulacyjne.

Leopard MBT ATD_4

W skład systemu kompleksowej ochrony czołgu wchodzi system ochrony aktywnej  AMAP-ADS (Active Defence System) z czujnikami radiolokacyjnymi i optycznymi oraz efektorami rozmieszczonymi z przodu i po bokach wieży. Moduły rażące AMAP-ADS zostały rozmieszczone w taki sposób, aby chronić czołg zarówno przed pociskami przeciwpancernymi atakującymi boki pojazdu, jak i przeciwpancernymi pociskami kierowanymi rażącymi górną część wieży.

Ochronę bierną pojazdu wzmacniać ma system ochrony ROSY-L (Rapid Obscuring SYstem – Land), którego cztery bloki z 10 wyrzutni granatów dymnych, łzawiących lub błyskowo-hukowych każdy rozmieszczono z każdej strony wieży. MBT ADT został pokryty modułami kamuflażu mobilnego SolarEShield.

Leopard MBT ATD_3

Świadomość sytuacyjną załogi zwiększono poprzez montaż układu SAS (Situational Awarnesses System), czyli bloków czujników optoelektronicznych, przeznaczonych do dookólnej obserwacji sytuacji wokół pojazdu. W skład SAS mogą wchodzić kamery dzienne i termowizyjne, czujniki ostrzegania przed opromieniowaniem laserowym lub radiolokacyjnym, a także czujniki informujące o odpaleniu pocisków rakietowych. SAS steruje także wyrzutniami ROSY-L, może być również zintegrowany z systemem kierowania ogniem czołgu i przekazywać dane do przelicznika balistycznego. W opcji znajduje się również możliwość montażu systemu detekcji wystrzału.

Główne uzbrojenie pojazdu to armata gładkolufowa Rh 120 kal. 120 mm z lufą o długości 55 kalibrów. Działo zostało przystosowane do strzelania nowymi rodzajami amunicji, np., programowaną DM11 lub nieprogramowaną Rh31 z nowym zapalnikiem. MBT ATD ma całkowicie cyfrowe układy sterowania uzbrojeniem i wieżą, nowe systemy teleinformatyczne (C4I), zarządzania sytuacją taktyczną i łączności.

Leopard MBT ATD_5

Przyrządy optoelektroniczne załogi obejmują nowy przyrząd obserwacyjno-celowniczy SEOSS-panoramic, celownik działonowego SEOSS-sector oraz kamerę dzienno-nocną kierowcy. Moduły SEOSS integrują kamerę dzienną, kamerę termowizyjną i dalmierz laserowy. SEOSS-panoramic jest stabilizowany w obu płaszczyznach, SEOSS-sector jedynie w płaszczyźnie elewacji. Kierowca otrzymał system obserwacji dzienno-nocnej z kamerą termowizyjną.

Dodatkowym wyposażeniem MBT ATD może być zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie, np. Quimek lub Nanuk wyposażone w karabin maszynowy, granatnik lub pociski rakietowe.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Militarium

Obrona przeciwlotnicza w Siłach Zbrojnych RP – stan na 2003 r. i prognozy rozwoju

Schematy i rysunki z 2003 r. dotyczące obrony przeciwlotniczej w Siłach Zbrojnych RP – stanu w 2003 r. oraz prognoz jej rozwoju w następnych latach, tj. do 2025 r.

OPL Polski 2003_1

 OPL Polski 2003_2

OPL Polski 2003_3

OPL Polski 2003_4

 OPL Polski 2003_5Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Tadeusz Jauer/Fot. Militarium

Rosyjski system walki radioelektronicznej Murmańsk-BN

Jednym z najbardziej tajemniczych rosyjskich systemów walki elektronicznej jest kompleks GT-01 Murmańsk-BN. Dane na jego temat są wyjątkowo skąpe, ale wiadomo, że powstał do 2007 r. (ten rok jest wskazywany jako rok zakończenia pracy badawczo-konstrukcyjnej) w Przedsiębiorstwie Naukowo-Produkcyjnym (OAO NPO) Fabryka Wołna i Instytucie Naukowo-Technicznym (OAO NTI) Radioswiaź. System Murmańsk-BN jest przeznaczony do zagłuszania systemów łączności radiowej pasma krótkofalowego (HF), stanowiących obecnie sieć szkieletową łączności wojskowej m.in. w Siłach Zbrojnych RP. Według oficjalnych informacji Murmańsk-BN jest przeznaczony do zakłócania łączności na szczeblu taktyczno-operacyjnym i operacyjnym, a deklarowany zasięg oddziaływania to nawet 5000 km.

Zestaw składa się prawdopodobnie z trzech pojazdów z antenami i punktu dowodzenia. Nośnikami tych elementów – zarówno zestawów antenowych, jak i modułu dowodzenia – są samochody serii KamAZ-6350 w układzie 8×8 z silnikami o mocy 264 kW (360 KM).

System walki elektronicznej Murmańsk-BN

System zakłócania łączności radiowej Murmańsk-BN.

Moduł antenowy na wysuwanym hydraulicznie maszcie teleskopowym o wysokości w stanie rozłożonym 30 m, znajduje się na platformie i na stanowisku roboczym jest stabilizowany wysuwanymi podporami platformy i stalowymi odciągami.

Obecnie nie ma wiarygodnych danych na temat ewentualnej produkcji systemu Murmańsk-BN dla sił zbrojnych Rosji. Informacje oficjalne, nieoficjalne oraz dostępny materiał fotograficzny, sugerują, że prace wdrożeniowe zakończono w 2012 r. i obecnie co najmniej dwa kompleksy znajdują się w służbie operacyjnej, w tym jeden w Centrum WRE Floty Czarnomorskiej i jeden we Flocie Północnej.

Copyright © Redakcja Militarium

Ukraiński eksport uzbrojenia konwencjonalnego w 2014 r.

Zgodnie z informacją przekazaną przez Ukrainę rejestrowi ONZ w 2014 r. państwo to sprzedało następujące ilości uzbrojenia i sprzętu wojskowego:

Czołgi – 23 sztuki (12 sztuk T-72 do Nigerii i 11 sztuk T-72 do Etiopii);

Bojowe wozy opancerzone – 28 sztuk (13 sztuk BTR-3E1 i 2 BTR-3M2 do Tajlandii, 10 sztuk BTR-4E do Nigerii, 1 sztuka BTR-4E do USA);

Systemy artyleryjskie o kalibrze powyżej 100 mm – 6 sztuk (6 sztuk D-30 do Nigerii);

Samoloty bojowe – 6 sztuk (5 sztuk MiG-21 do Chorwacji, 1 sztuka MiG-29 do Czadu);

Śmigłowce bojowe – 8 sztuk (6 sztuk Mi-8MSW na Białoruś, 2 sztuki Mi-24W do Nigerii);

Okręty bojowe – 1 sztuka (1 okręt projektu 958 do Chin);

Przenośne zestawy przeciwlotnicze – 10 sztuk (10 wyrzutni nieujawnionego typu do Niemiec);

Przenośne zestawy przeciwpancerne – 1 sztuka (1 zestaw Sikff na Białoruś);

Rakiety kierowane – 18 sztuk (pociski R-27 do Algierii);

Broń strzelecka – około 29500 sztuk (10400 sztuk do Kanady, 10106 sztuk do USA, 5000 sztuk do Czech, 3000 do Ugandy, 892 sztuki do Sudanu).

Copyright © Redakcja Militarium

Polski czołg podstawowy Goryl-Anders – projekt koncepcyjny

Wstępną koncepcję czołgu podstawowego kolejnej, po pojazdach T-72M1/T-72S, generacji opracowano w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Urządzeń Mechanicznych jeszcze w 1988 r. Po przemianach ustrojowych w 1989 r. uzyskano częściowo możliwość pozyskania komponentów zagranicznych i rozpoczęcia współpracy z przedsiębiorstwami zachodnimi. Zasadnicze prace koncepcyjne nad czołgiem podstawowym, nazwanym nieoficjalnie Goryl, przeprowadzono w 1991 r. Czołg miał posiadać wspólne z innymi pojazdami bojowymi, tj. opracowywanym gąsienicowym bojowym wozem piechoty (propozycja BWP-2000) i przeciwlotniczym zestawem artyleryjskim Loara-A i rakietowym Loara-R, systemy, np. układy ostrzegania o opromieniowaniu laserem i przeciwdziałania w postaci wyrzutni granatów dymnych, podsystemy modułów kierowania ogniem, układy stabilizacji, systemy nawigacji, przeciwpożarowy i przeciwwybuchowy. Te same rozwiązania konstrukcyjne i technologiczne miały być użyte przy wytwarzaniu pancerzy wielowarstwowych, konstrukcji kadłubów i układów napędowych. Punktem wyjścia dla projektu Goryl miała być polska linia rozwojowa czołgu T-72M1, tj. pojazdy PT-91 Twardy, a także czołgi PT-94 i PT-97, w których planowano stopniowo zaimplementować nowe rozwiązania konstrukcyjne w zakresie kadłuba, napędu, uzbrojenia i elektroniki wozu.

W trakcie prac koncepcyjnych rozważano możliwość opracowania kilku wersji nowego czołgu. Dwie podstawowe różniły się przede wszystkim uzbrojeniem – w pierwszym wypadku miała to być armata kalibru 120 mm ze zmechanizowanym systemem ładowania oraz zapasem amunicji w niszy wieży lub armata kalibru 125 mm ze zmechanizowanym układem ładowania w przedziale bojowym, w obu przypadkach umieszczona w konwencjonalnej załogowej wieży.

Czołg Goryl-Anders 1

Czołg Goryl – wizja z 1992 r.

W 1992 r. rozważano rozpoczęcie ponadresortowego projektu zbrojeniowego, tzw. Strategicznego Programu Rządowego, dotyczącego czołgu Goryl, przewidziano w nim udział kilkudziesięciu przedsiębiorstw krajowych i kilkunastu partnerów zagranicznych, którzy wtedy deklarowali współpracę. Nakłady na prace badawczo-rozwojowe, przedsięwzięcia organizacyjno-inwestycyjne i zakupy kooperacyjne związane z programem miały wynieść około 360 milionów USD według cen z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Przewidywano także, że cena jednostkowa seryjnego czołgu będzie wynosić około 4,6 miliona USD, według ówczesnych danych czołg PT-91 Twardy miał kosztować około 2,5 miliona USD.

Planowano, że produkcja seryjna Goryla rozpocznie się po 10 latach od daty podjęcia decyzji o uruchomieniu Strategicznego Programu Rządowego, tzn. po zakończeniu wytwarzania zmodernizowanych wersji czołgu T-72M/PT-91 – przewidywalnie około 2005 r. W 1995 r. zmieniono nazwę koncepcyjnego czołgu z Goryl na Anders, choć w oficjalnej dokumentacji OBRUM nazwa Anders nie figurowała.

Czołg Goryl-Anders 2

Słabej jakości zdjęcie makiety czołgu Goryl-Anders.

Ostatecznie nie doszło do uruchomienia programu rządowego, oficjalnie z uwagi na przewidywane wysokie koszty projektu, znaczną cenę jednostkową oraz ryzyko niepowodzenia projektu. Cena jednostkowa Andersa miała być prawie dwukrotnie wyższa od uznawanego wówczas za spełniającego wymagania czołgu PT-91 Twardy. W 1994 r. rozpoczęto jedynie dwa strategiczne projekty rządowe – pierwszy dotyczący śmigłowca uzbrojonego i drugi w zakresie nowoczesnych systemów przeciwlotniczych. Do projektu polskiego czołgu podstawowego powrócono jeszcze kilka lat później, przy okazji koncepcji pojazdu PT-2001.

Czołg podstawowy Goryl według koncepcji z lat 1991-1995 miał mieć klasyczny układ konstrukcyjny z przedziałem kierowania z przodu, bojowym (mieszczącym kosz wieży) w środku oraz napędowym z tyłu. Wieża z miejscami dowódcy z prawej strony oraz działonowego z lewej. Kadłub spawany z blach pancernych, z przednią płytą wielowarstwową. Pancerz czołowy kadłuba i pancerz wieży wielowarstwowy. Boki i przód kadłuba miały być wzmocnione panelami pancerza pasywnego lub modułami osłony reaktywnej. Układ jezdny miał składać się z sześciu par kół nośnych z zawieszeniem hydropneumatycznym lub na wałkach skrętnych, a dla układu napędowego wybrano dwunastocylindrowy wielopaliwowy silnik wysokoprężny Rolls Royce serii Condor o mocy 1119 kW (1500 KM) z układem przeniesienia napędu Renk ESM500 sterowanym automatycznie.

Uzbrojenie główne miała stanowić gładkolufowa armata kalibru 120 lub 125 mm z możliwością wystrzeliwania przeciwpancernych pocisków rakietowych, sprzężona z karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm oraz wielokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm w zdalnie sterowanym stanowisku na stropie wieży. System kierowania ogniem składał się z panoramicznego stabilizowanego dzienno-nocnego przyrządu obserwacyjnego dowódcy typu SFIM HL-70 lub SAGEM VIGY-40 i dzienno-nocnego stabilizownago celownika działonowego ST72 lub HL-60 – oba z termowizorami – oraz podsystemu czujników i przelicznika balistycznego. System łączności i dowodzenia miał być odporny na zakłócenia, ze zautomatyzowanym kodowaniem i dekodowaniem przesyłanych informacji oraz monitorowaniem stanu pojazdu. Dodatkowym wyposażeniem miał być system nawigacji lokalnej (bezwładnościowej) i satelitarnej oraz układ ochrony załogi przed skutkami broni masowego rażenia, a także system ostrzegania o opromieniowaniu z wyrzutniami granatów dymnych.

Czołg Goryl-Anders 3

Pojazdy wsparcia i pomocnicze na podwoziu czołgu Goryl-Anders.

Planowano też późniejsze powstanie, w oparciu o podwozie opracowane dla Goryla, kolejnych pojazdów opancerzonych wsparcia. Miały to być m.in. przeciwlotniczy zestaw rakietowy, przeciwlotniczy zestaw artyleryjski, wóz dowodzenia z systemem radiolokacyjnym, samobieżny niszczyciel czołgów, most czołgowy, maszyna drogowo-inżynieryjna (czołg saperski) i wóz zabezpieczenia technicznego.

Masa bojowa 46-51 ton
Długość całkowita 9760 mm
Szerokość 3890 mm
Wysokość 2460 mm
Prześwit 450-650 mm
Prędkość maksymalna po drodze utwardzonej 70 km/h
Prędkość maksymalna po drodze gruntowej 45 km/h
Zasięg 550 km

Bazując na doświadczeniach z projektu Goryl-Anders w połowie lat dziewięćdziesiątych przedstawiono koncepcję czołgu nowej generacji z odmiennym układem konstrukcyjnym, tj. z przedziałem silnikowym z przodu i bezzałogową wieżą oraz miejscami dwu- lub trzyosobowej załogi w kadłubie. Projekt nie wyszedł poza stadium koncepcji.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych