Archiwa tagu: BWP-40

Polskie projekty modernizacji bojowego wozu piechoty BWP-1 (BMP-1)

W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych powstały w Polsce pojazdy BWP-40 i BWO-40, które były studium możliwości montażu zachodniego systemu uzbrojenia, w postaci szwedzkiej wieży Bofors z armatą L/70 kalibru 40 mm, na pojazdach konstrukcji rosyjskiej. Ich opracowanie i przebadanie pokazało, że możliwa jest modernizacja gąsienicowych bojowych wozów piechoty BWP-1, czyli rosyjskich BMP-1, które były najliczniejszymi pojazdami Wojsk Lądowych. W połowie lat dziewięćdziesiątych Siły Zbrojne RP posiadały 1378 egzemplarzy BWP-1 i 38 pojazdów rozpoznawczych BWR-1S/D, bazujących na tych pierwszych. Uznane za nietypowe nowsze wozy BWP-2, czyli rosyjskie BMP-2, zakupione w ówczesnej Czechosłowacji w 1989 r., zostały wycofane i sprzedane za granicę w 1995 r.

W 1992 r. zainicjowano w Sztabie Generalnym WP prace koncepcyjne nad możliwością przemysłowej modernizacji BWP-1, pozwalającej na wykorzystywanie tych wozów w latach 2000-2030. Planowano zwiększyć ich możliwości bojowe oraz zachować potencjał powalający na rozpoczęcie wymiany generacyjnej sprzętu w latach 2005-2020. Pojazdy niezmodernizowane w tym okresie miały być wycofywane z eksploatacji. W tym czasie w ocenie Sztabu Generalnego WP pojazd BWP-1 spełniał nadal wymagania w zakresie manewrowości oraz pokonywania przeszkód wodnych. Wstępne wymagania wojska mówiły o zmianie uzbrojenia głównego na armatę szybkostrzelną pozwalającą na zwalczanie również celów powietrznych i nowe pociski przeciwpancerne oraz zastosowanie pasywnych przyrządów celowniczych i obserwacyjnych, wzmocnienie opancerzenia i instalację nowych środków łączności.

BWP-1 1

BWP-1, podstawowy środek transportu piechoty zmechanizowanej, został już w 1992 r. oceniony jako częściowo przestarzały i wymagający modernizacji.

Przygotowano trzy warianty modernizacji BWP-1 uwzględniające zakres ingerencji w konstrukcję pojazdu i koszt zadania. Program minimalny zakładał wyposażenie wozu w nowe pociski przeciwpancerne i zestaw przeciwlotniczy Grom oraz pasywne przyrządy obserwacyjno-celownicze. W drugim, bardziej zaawansowanym, planowano wprowadzenie dodatkowego pancerza kadłuba i wieży oraz nowych środków łączności. Natomiast wariant najbogatszy zakładał montaż nowego systemu wieżowego. Z uwagi na brak środków oraz niski priorytet programu, po zakończeniu analiz nie prowadzono żadnych prac badawczo-rozwojowych.

W tym czasie ośrodkami, które samodzielnie rozpoczęły prace nad unowocześnieniem BWP-1 były Huta Stalowa Wola S.A. (HSW) wraz z Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Maszyn Ziemnych i Transportowych sp. z o.o. (OBR MZiT) oraz Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego (OBR SM) sp. z o.o. Prototyp zbudowanego we współpracy tych podmiotów pojazdu oznaczono BWP-95. Modyfikacje wozu miały być zgodne z różnymi wymaganiami potencjalnych klientów – w ramach modernizacji oferowano pakiet rozwiązań, które w założeniu miały stosunkowo szybko być wprowadzone w używanych wozach. Obejmowały one poprawę poziomu ochrony balistycznej oraz zwiększenie siły ognia, w tym polepszenie możliwości wykrywania celów w nocy i trudnych warunkach atmosferycznych.

BWP-95 1

Prototyp BWP-95 – widoczne panele dodatkowego opancerzenia i nowa wieża.

Poprawę poziomu ochrony wozu miało zapewnić zastosowanie dodatkowych paneli opancerzenia kompozytowo-reaktywnego CERAWA-1, obejmującego przednią górną i częściowo przednią dolną płyty kadłuba oraz boki kadłuba do wysokości wieży (łącznie 72 demontowalne panele o różnej wielkości i masie około 900 kg, z tego 23 na wieży i 49 na kadłubie), chroniącego przed pociskami lekkich granatników przeciwpancernych, pociskami kalibru do 23 mm i środkami zapalającymi oraz systemu przeciwpożarowego i ochrony przeciwwybuchowej Deugra. Dowódca pojazdu otrzymał przyrząd obserwacyjny POD-72 Liswarta, a kierowca – przyrząd obserwacyjny PNK-72 Radomka – oba urządzenia pasywne, ze wzmacniaczami światła szczątkowego. Gąsienice otrzymały nowe osłony górnego biegu zwiększające wyporność pojazdu w wodzie. Inne urządzenia i podzespoły BWP-1, takie jak pozostałe przyrządy obserwacyjne załogi i desantu, urządzenia łączności wewnętrznej i zewnętrznej, pozostały bez zmian.

BWP-95 3

Widok ogólny BWP-95.

Projekt BWP-95 zakładał alternatywnie zachowanie dotychczasowej wieży i unowocześnienie jedynie niektórych elementów systemu uzbrojenia BWP-1 (m.in. zastosowanie nowoczesnej amunicji do armaty 2A28) lub zastosowanie nowej wieży konstrukcji polskiej lub zagranicznej.

W zaprezentowanej publicznie wersji BWP-95 w miejscu standardowego modułu BWP-1 uzbrojonego w armatę niskocisnieniową 2A28 kalibru 73 mm, karabin maszynowy PKT kalibru 7,62 mm i jednoprowadnicową wyrzutnię przeciwpancernych pocisków kierowanych 9M14 Malutka, zamontowano opracowaną w HSW wieżę z armatą 2A14 kalibru 23 mm, działem bezodrzutowym SPG-9 kalibru 73 mm bez mechanizmu załadowania i karabinem maszynowym PKT. Wieża powstała poprzez modyfikację standardowej wieży i zamontowanie nowego zewnętrznego łoża dla uzbrojenia, napędów, podajników i magazynów amunicyjnych armaty i karabinu maszynowego. Przyrządy obserwacyjne obejmowały pasywny przyrząd obserwacyjno-celowniczy. Dodatkowym uzbrojeniem desantu miał być moździerz kalibru 60 mm przewozony w przedziale desantowym, z którego ogień prowadzony mógł być przez właz w stropie przedziału.

BWP-95 został zaprezentowany w 1995 r. – prototypowy pojazd miał masę o 1000 kg większą niż standardowy BWP-1, z tego około 900 kg przypadało na pancerz CERAWA. W tej fazie prac nie ingerowano w układ jezdny i napędowy standardowego pojazdu i w prototypie nie dokonano zmian w podzespołach silnika, skrzyni biegów, układu przeniesienia mocy, jezdnego i zawieszenia. Przewidziano jedynie zamontowanie śrub napędowych nad tylną częścią osłon gąsienic.

Wieża BWP-95

Prototyp BWP-95 – widoczna konstrukcja wieży, tj. elementy standardowej wieży BWP-1 i nowego łoża uzbrojenia oraz podsystemów ich napędu oraz panele pancerza dodatkowego CERAWA-1. Na dolnym zdjęciu stalowowolski prototypowy moździerz LM-60D kalibru 60 mm mocowany w pozycji do prowadzenia ognia.

HSW S.A. zaproponowała alternatywnie zastosowanie gotowych zachodnich systemów wieżowych: GM Defence Delco AV-25, Oto Melara Hitfis HC-25 i Rafael OWS-25, wszystkie wyposażone standardowo w armatę automatyczną kalibru 25 mm, karabin maszynowy kalibru 7,62 mm, wyrzutnie granatów dymnych oraz – opcjonalnie – dwie wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych. Dwa pierwsze modele wież zamontowano na BWP-1 w latach 1996-1997. Proponowano również zastosowanie „małej” wieży z karabinami maszynowymi kalibru 12,7 mm i 7,62 mm, podobnie jak w czeskim transporterze OT-90. Zgodnie z danymi HSW S.A. teoretycznie w ofercie modernizacyjnej znajdowała się również wspomniana wieża Bofors z armatą kalibru 40 mm. To rozwiązanie było jednak traktowane jedynie jako propozycja eksportowa z uwagi na mankamenty połączenia dużej i ciężkiej – ważącej 3500 kg – wieży z podwoziem BWP-1.

Prototyp BWP-95 nie został zaakceptowany przez MON jako podstawa do opracowania koncepcji modernizacji pojazdów Wojsk Lądowych i traktowany był jako rozwiązanie testowe oraz demonstracyjne. Nie uruchomiono pracy badawczo-rozwojowej i nie przeprowadzono prób kwalifikacyjnych pojazdu. Według dostępnych informacji MON nie było zainteresowane propozycją, z uwagi na brak zasadniczych modyfikacji w układzie napędowym i jezdnym BWP-1 oraz nieefektywne uzbrojenie w prowizorycznie zbudowanej wieży.

Poza tym, w 1997 r. Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A. (WZM) we współpracy z Zakładami Mechanicznymi Bumar-Łabędy S.A. (ZMBŁ) i Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Urządzeń Mechanicznych sp. z o.o. (OBRUM) przygotowały projekt modernizacji BWP-1, w której m.in. planowano zamontować wieżę United Defence Sharpshooter z armatą kalibru 25 mm.BWP-1 Delco

BWP-1 z zamontowaną wieżą GM Defence Delco z armatą M242 Bushmaster kalibru 25 mm.

W marcu 1998 r. MON rozpoczęło postępowanie w sprawie zainicjowania pracy badawczo-rozwojowej dotyczącej kompleksowej i wielostopniowej modernizacji BWP-1. Zamiar uczestniczenia w postępowaniu wyraziło sześć polskich podmiotów: Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne nr 5, ZM Bumar-Łabędy S.A., HSW S.A., WZM S.A., OBR SM i OBRUM sp. z o.o. Zakończenie postępowania w sprawie wyboru firmy, która miała realizować program modernizacji pojazdów planowano w październiku 1999 r.

Propozycja Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych nr 5, realizujących remonty BWP-1, obejmowała zastosowane przede wszystkim polskich rozwiązań w zakresie modyfikacji elementów układu napędowego i zawieszenia, systemów łączności i przyrządów obserwacyjnych. Zamawiający miał określić poziom zmian w bazowym wozie, w zależności od potrzeb i możliwości finansowych. Modernizacja początkowo ograniczała się do samego pojazdu, dopiero w przypadku ewentualnego wyboru systemu wieżowego, spośród propozycji krajowych lub zagranicznych, miał on być zamontowany i przetestowany na zmodyfikowanym pojeździe. Podstawowy pakiet zmian w BWP-1, zaimplementowany przez WZM nr 5, obejmował 22 modyfikacje. Wprowadzono konstrukcję szybkowymiennego modułu napędowego, z połączonymi w power-pack silnikiem UTD-20 ze skrzynią biegów oraz gniazdem diagnostycznym, zastosowano gąsienice Diehl z nakładkami gumowymi. W układzie zawieszenia zastosowano zderzaki elastomerowe i nowe amortyzatory przy pierwszej i szóstej parze kół nośnych. Instalacja elektryczna została przystosowana do montażu laserowego symulatora strzelań Czantoria i do podłączenia oświetlenia zewnętrznego umożliwiającego jazdę po drogach publicznych. Poprawie możliwości działania w nocy i trudnych warunkach atmosferycznych miało służyć zastosowanie zmodyfikowanych przyrządów obserwacyjnych dowódcy (przyrząd TKN-3Z) i obserwacyjno-celowniczych działonowego (celownik 1PN22M2), w których zastosowano moduły wzmacniania światła szczątkowego. Kierowca otrzymał pasywny przyrząd obserwacyjny PNK-72. Pojazd w wersji bazowej otrzymał system ochrony przed opromieniowaniem SSC-1B Obra-3 z wyrzutniami granatów dymnych WGD-1 Tellur kalibru 81 mm oraz układ przeciwpożarowy i przeciwwybuchowy Deugra. Zamontowano noże zabezpieczające członków załogi podczas jazdy z otwartymi włazami, górne powierzchnie kadłuba otrzymały wykładziny antypoślizgowe zapobiegające poślizgowi załogi w czasie poruszania się po pancerzu, a wystające krawędzie peryskopów, drzwi i włazów osłony poprawiające komfort jazdy załogi i desantu. BWP-1 otrzymał także niezależny układ ogrzewania przedziału załogi, silnika trakcyjnego i paliwa. Zrealizowano także montaż zintegrowanego systemu ochrony wozu przed skażeniami chemicznymi i promieniotwórczymi ASS-1 Tafios. Zmodernizowany BWP-1M otrzymał komputerowy terminal pokładowy BFC-201 i zintegrowany system łączności wewnętrznej Fonet. W miejsce analogowej radiostacji UKF R-123M zamontowano nowe urządzenie UKF RRC-9500.

BWP-1M Puma 2

Zmodernizowany przez WZM nr 5 bojowy wóz piechoty BWP-1M Puma-1.

W OBR SM, na potrzeby postępowania, w 1999 r. opracowano projekt wstępny zmodernizowanego BWP-1M z nową wieżą o masie poniżej 1500 kg z armatą 2A14 kalibru 23 mm, 7,62-mm karabinem maszynowym, dwoma kontenerami z ppk, układem ostrzegania przed opromieniowaniem  i wyrzutniami granatów dymnych. Pojazd miał otrzymać także nowe fartuchy osłaniające gąsienice, oświetlenie, agregat prądotwórczy, systemy łączności i transmisji danych. Pozostałe firmy przedstawiły propozycje opisane powyżej – WZM S.A. z ZM Bumar Łabędy S.A. koncepcję pojazdu z wieżą United Defense, a HSW S.A. – wóz z wieżą Delco.

BWP-1M 2007

BWP-1M zmodernizowany przez WZM nr 5 w widoku z przodu.

Po przeanalizowaniu propozycji, wybrano ofertę WZM nr 5. Prototyp zmodernizowanego BWP-1 został zaprezentowany polskiemu resortowi obrony w listopadzie 1999 r., który rozpoczął negocjacje z WZM nr 5 w sprawie realizacji projektu. Po uzgodnieniach zainteresowanych podmiotów, w grudniu 1999 r. rozpoczęto pracę badawczo-rozwojową pod nazwą „Modernizacja BWP-1 kryptonim Puma-1”. Zmodernizowany pojazd posiadał dodatkowo błotniki-pływaki nadgąsienicowe, zwiększające wyporność, system ochrony wzroku i twarzy przed impulsem świetlnym bliskich wybuchów jądrowych Pandora, nowe radiostacje pokładowe UKF RRC-9500 i HF TRC-3600 i system nawigacji inercyjnej UNZ-70 wraz z odbiornikiem GPS. Wobec nie wybrania docelowego systemu wieżowego program zakończono w listopadzie 2001 r. na etapie prototypowych badań fabrycznych.

BWP-1M z wieżą OBR SM 1

Koncepcja BWP-1M opracowana przez OBR SM sp. z o.o. w 1999 r.

W sierpniu 2003 r. na zmodernizowanym BWP-1M planowano, w ramach własnej inicjatywy WZM nr 5, montaż jednoosobowej wieży Rheinmetall Landsysteme E8 z armatą MK30-1 kalibru 30 mm i karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm w wersji o zmniejszonym poziomie opancerzenia umożliwiającym zachowanie masy na poziomie 1800 kg i w konsekwencji pływalności wozu. Projekt nie był dalej rozwijany, na zmodyfikowanym wozie zamontowano jedynie makietę wieży E8. Opracowano również projekt zwiększenia poziomu ochrony balistycznej poprzez zamocowanie paneli dodatkowego pancerza stalowego oraz opancerzonych pływaków zwiększających wyporność pojazdu w czasie pływania oraz odporność kadłuba na odłamki i pociski małego kalibru do poziomu 3 według STANAG 4569 z jego przodu i boków, a także nowego systemu torującego. Natomiast w 2004 r. w WZM nr 5 zrealizowano montaż bezzałogowej wieży Rafael RC OWS 30AT z armatą ATK Mk44 kalibru 30 mm, karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm i dwoma wyrzutniami pocisków przeciwpancernych Spike-LR oraz sześcioma wyrzutniami granatów dymnych Tellur.

BWP-1M Puma E8

Bojowy wóz piechoty Puma E8, czyli BWP-1M z wieżą E8 z armatą kalibru 30 mm.

Niezależną propozycję modernizacji opracowano jeszcze w 2001 r. w Wojskowych Zakładach Mechanicznych S.A. Zasadniczym elementem koncepcji była nowa wieża GIAT Dragar z armatą M811 kalibru 25 mm i karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm (opcjonalnie z wyrzutnią ppk, jednak wieży Dragar nie zintegrowano ostatecznie z żadnym systemem przeciwpancernym) o masie ponad 2000 kg. Montaż wieży wymusił zabudowanie dodatkowego pierścienia pośredniego pomiędzy oryginalnym łożyskiem oporowym a nowym modułem wieżowym. Pozostałe elementy, które przewidziano w ramach pakietu modernizacyjnego obejmowały poprawę ergonomii pracy załogi, zastosowanie nowego silnika i wzmocnienie opancerzenia, montaż przyrządów obserwacyjnego dowódcy PSPD-4T i kierowcy SNOK-2TP, radiostacji RRC-9500, systemu łączności wewnętrznej Fonet, inercyjnego układu nawigacji UNZ-90 i odbiornika GPS, układu ochrony przed oślepieniem Pandora i ostrzegawczego SSC-1 Obra-3 z wyrzutniami 902G dla granatów dymnych kalibru 81 mm. Masa pojazdu w tej wersji wynosiła ponad 14000 kg.

BWP-1M wieża Dragar

Projekt BWP-1 z wieżą GIAT Dragar z armatą kalibru 25 mm, zaproponowany przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A.

Dopiero w czerwcu 2004 r. MON rozpoczęło negocjacje z WZM nr 5 w sprawie przeprowadzenia badań kwalifikacyjnych zmodernizowanego podwozia Puma-1, zakończone wydaniem zaktualizowanych wymagań taktyczno-technicznych oraz podpisaniem w sierpniu tego roku umowy z WZM nr 5 na przeprowadzenie testów podwozia BWP-1M ze standardową wieżą. Zostały one zakończone w listopadzie 2005 r. – MON zatwierdziło orzeczenie o zakończeniu pracy badawczo-rozwojowej „Modernizacja BWP-1 kryptonim Puma-1”, ale program ponownie zawieszono, z założeniem jego późniejszej kontynuacji.

Opierając się na tej deklaracji i mając na uwadze fakt, że zadanie Puma-1 dotyczyło, na tym etapie, jedynie podwozia BWP-1, w 2007 r. w OBR SM, we współpracy z Przemysłowym Centrum Optyki S.A. (PCO) wykonano projekt wstępny bezzałogowego stanowiska wieżowego ZSW-30 z armatą ATK Mk44 kalibru 30 mm, karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm i dwoma wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych, który – w przypadku dalszego finansowania projektu – mógłby doprowadzić do budowy prototypu wieży w 2009 r. ZSW-30 miał posiadać system kierowania ogniem MZS-30 z kamerą termowizyjną celownika działonowego. Projekt został jednak zakończony w grudniu 2007 r. z uwagi na decyzję MON o pozyskaniu licencji na wieżę bezzałogową, spośród gotowych rozwiązań dostępnych na rynku.

Opancerzenie BWP-1M Puma

Koncepcja dodatkowego opancerzenia BWP-1M (panele i wzmocnione pływaki) z nową wieżą bezzałogową prezentowana przez WZMot.

W grudniu 2007 r., po przeprowadzeniu w tym roku Studium Wykonalności modernizacji BWP-1, MON rozpoczęło po raz kolejny prace analityczno-koncepcyjne dotyczące modernizacji pojazdu. Założeniem programu było m.in. wydłużenie okresu eksploatacji posiadanych przez SZ RP bojowych wozów piechoty i bojowych wozów rozpoznawczych, pozyskanie nowoczesnego systemu wieżowego dla zmodernizowanego bwp dla wojsk lądowych, bowiem oryginalne uzbrojenie artyleryjskie BWP-1 nie zapewnia skutecznego zwalczania analogicznych bwp na odległościach powyżej 1500 m – w praktyce na odległościach dwukrotnie mniejszych – a stosowane przeciwpancerne pociski kierowane nie pozwalały na przebicie pancerza czołowego współczesnych czołgów. Ostatecznie projekt, przy zminimalizowanych kosztach, miał doprowadzić do pozyskania bwp o parametrach taktyczno-technicznych zbliżonych do nowoczesnych gąsienicowych transporterów opancerzonych – do czasu pozyskania przez SZ RP nowoczesnych bwp – oraz zapewnić niezbędną kompatybilność zmodernizowanych BWP-1 z KTO Rosomak. Na projekt badawczo-rozwojowy przeznaczono wstępnie, w latach 2008-2009, około 24 mln zł. Podawana wówczas liczba planowanych do zmodernizowania BWP-1 wynosiła nawet 668 sztuk, tj. ekwiwalent 12 batalionów zmechanizowanych po 53 wozy bojowe.

BWP-1M z wieżą OBR SM 2

Rysunek koncepcyjny projektu polskiej bezzałogowej wieży ZSW-30 dla BWP-1M opracowanej przez OBR SM sp. z o.o., PCO S.A., CNPEP Radwar i WAT w 2007 r.

Wymagania dotyczące BWP-1M Puma mówiły o załodze złożonej z trzech ludzi (dowódca, działonowy, kierowca) i możliwości przewożenia siedmioosobowego desantu, który miałby mieć nadal możliwość prowadzenia ognia z etatowej broni strzeleckiej z wnętrza przedziału, choć w mniejszym niż w oryginalnym pojeździe zakresie, z uwagi na dodatkowe panele opancerzenia boków kadłuba. Członkowie załogi i desantu mieli posiadać siedziska przeciwudarowe. W ramach pracy rozwojowej zaplanowano także wyposażenie BWP-1M w radiostacje szerokopasmowe i urządzenia transmisji danych oraz stworzenie systemu informatycznego pola walki Battle Management System (BMS), który – rozwijany początkowo dla projektu Puma-1 – byłby implementowany w kolejnych platformach bojowych Wojsk Lądowych. Wozy liniowe miały posiadać jedną radiostację szerokopasmową (pojazdy dowódcze kompanii i wozy rozpoznawcze – po trzy tego typu urządzenia), moduły wymiany danych oraz radiostacje łączności indywidualnej dla żołnierzy desantu z możliwością transmisji pakietowej. Nowe systemy łączności powinny także współpracować z typowymi urządzeniami łączności stosowanymi w SZ RP. Wozy rozpoznawczo-dowódcze miały posiadać także terminale transmisji satelitarnej. W ramach prac badawczo-rozwojowych powstał m.in. prototyp modułu BMS Jaśmin-Fonet, integrujący dwa dotychczas użytkowane systemy – wspomagania dowodzenia i informatyczny Teldat Jaśmin i łączności wewnętrznej WB Electronics Teldat.

BWP-1M Puma 1

Prototypowy BWP-1M ze standardową wieżą.

Kadłub wozu powinien zapewnić ochronę balistyczną na poziomie 3 według STANAG 4569. Zasadnicze uzbrojenie miało obejmować armatę automatyczną kalibru 30 mm ATK Mk44 sprzężoną z karabinem maszynowym kalibru 7,62 mm oraz wyrzutnię pocisków przeciwpancernych Spike-LR z nowoczesnym systemem obserwacji i kierowania ogniem, zabudowane w bezzałogowej wieży ZSSW (Zdalnie Sterowanym Stanowisku Wieżowym), posiadającej poziom opancerzenia 3 według STANAG 4569 przy masie nie przekraczającej 1500 kg. ZSSW powinien posiadać system ostrzegania przed opromieniowaniem oraz sześć wyrzutni granatów dymnych Tellur kalibru 81 mm.

Wykonawca projektu Puma miał, początkowo jeszcze w 2009 r., dokonać wyboru gotowego zdalnie sterowanego systemu wieżowego, spośród dwóch propozycji izraelskich – Elbit UT-30 oraz Rafael RCWS-30 oraz włoskiej – Oto Melara Hitfist-OWS. Wskazane ZSSW miały być produkowane w Polsce w ZM Tarnów S.A. lub ZM Bumar-Łabędy S.A.

BWP-1 Elbit

BWP-1 z makietą wieży Elbit UT-30.

Zmodernizowane BWP-1 miały służyć przez kolejne 30 lat, to jest do około 2040 r. Planowano wówczas unowocześnić około jedną trzecią posiadanych przez Wojska Lądowe pojazdów, tj. 468 sztuk, w tym 462 pojazdy liniowe BWP-1 i rozpoznawcze BWR-1 oraz sześć wozów do szkolenia. Taka liczba miała wystarczyć do wyekwipowania 8 batalionów zmechanizowanych i pododdziałów rozpoznawczych brygad ogólnowojskowych (pancernych i zmechanizowanych) w latach 2011-2018 r., w tempie jeden batalion rocznie. Po tym czasie Wojska Lądowe planowały utrzymać łącznie 22 bataliony zmechanizowane – z pozostałych czternastu osiem batalionów powinno poruszać się na Rosomakach, a sześć – bojowymi wozami piechoty nowej generacji.

Program „Modernizacja BWP-1 kryptonim Puma-1”, formalnie kolejna praca badawczo-rozwojowa, został uruchomiony w październiku 2008 r., w listopadzie 2008 r. zgłoszono dwie propozycje modernizacji, przedstawione przez Hutę Stalowa Wola S.A. i Metalexport-S sp. z o.o. oraz Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. (przekształcone w 2008 r. z WZM nr 5) i Grupę Bumar sp. z o.o., z których do dalszej realizacji wybrano tę drugą. W marcu 2009 r. Departament Polityki Zbrojeniowej MON podpisał umowę z konsorcjum WZM S.A. i Grupy Bumar na wykonanie dwóch prototypów BWP-1M i przeprowadzenie ich prób do lipca 2010 r. W ramach projektu założono remont i zmiany modernizacyjne wozu, obejmujące wspominane 22 modyfikacje, zwiększenie odporności balistycznej kadłuba, wybór i montaż na zmodyfikowanym pojeździe zdalnie sterowanego stanowiska wieżowego, opracowanie oraz implementację systemu łączności, przesyłania danych i zarządzania polem walki BMS.

BWP-1M Puma RCWS Elbit

Prototypowy BWP-1M Puma-1 ze zdalnie sterowanym stanowiskiem wieżowym RCWS-30.

Jednocześnie zmniejszono liczbę wstępnie planowanych do modernizacji pojazdów do 216 sztuk – dla czterech batalionów zmechanizowanych. Według harmonogramu prototyp wdrożeniowy BWP-1M powinien być gotowy do końca marca 2011 r., a w następnym roku – po przeprowadzeniu prób poligonowych i podpisaniu kolejnej umowy – miały rozpocząć się seryjne modernizacje pierwszej partii wozów dla jednego batalionu zmechanizowanego.

W okresie od maja do czerwca 2009 r. przeprowadzono próby poligonowe i techniczne dwóch pojazdów BWP-1M Puma-1 z dwoma wieżami izraelskimi – UT-30 i RCWS-30, natomiast ZSSW produkcji OTO Melara nie został dopuszczony do badań z powodów formalnych. W lipcu 2009 r. po raz kolejny zmieniono liczbę egzemplarzy BWP-1 przeznaczonych do modernizacji w ramach programu Puma – do 192 sztuk.

W październiku 2009 r. projekt modernizacji został ostatecznie zakończony na etapie prototypowym, a oficjalnym powodem rezygnacji z modernizacji były niekorzystne wyniki wspomnianych prób poligonowych i technicznych. Zgodnie z ujawnionymi informacjami, obie badane wieże przekroczyły zakładaną górną granicę masy (co prawda były to egzemplarze z z bieżącej produkcji i z dodatkowym opancerzeniem) oraz nie spełniły Założeń Taktyczno-Technicznych, w tym wymogu pracy w niskich temperaturach. Obie konstrukcje okazały się niedopracowane, co implikowało decyzję o rezygnacji z zakupu licencji na ZSSW.

W listopadzie 2009 r. zapis dotyczący modernizacji BWP-1 do standardu Puma-1 z nowym ZSSW został usunięty z listy programów operacyjnych zawartych w „Planie Modernizacji Technicznej SZ RP w latach 2009-2018”.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne; Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego; Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne

Polsko-szwedzkie bojowe wozy opancerzone – BWP-40 i BWO-40

W 1992 r. Huta Stalowa Wola S.A. (HSW) rozpoczęła współpracę ze szwedzkim koncernem Bofors Weapon Systems. Po zerwaniu kontaktów dotyczących eksportu sprzętu wojskowego do ZSRR i wobec braku zamówień ze strony polskiego resortu obrony, rozpoczęto działania mające na celu opracowanie sprzętu wojskowego, w tym pojazdów bojowych, z użyciem komponentów zachodnich.

Na początku 1993 r. dostarczono do Polski wieżę prototypowego bojowego wozu piechoty CV 90 z armatą Bofors L/70 kalibru 40 mm. Koncepcja obejmowała posadowienie wieży na dwóch typach pojazdów gąsienicowych – BWP-1 oraz SPG-2A.

Powstałe w ten sposób wozy bojowe miały być pojazdami studyjnymi, służącymi do badania głównego uzbrojenia wieży w postaci armaty kalibru 40 mm i porównania do standardowych zachodnich wzorów uzbrojenia średniokalibrowego kalibru 30-40 mm. Założeniem było także udowodnienie możliwości nieskomplikowanej integracji zachodniego systemu uzbrojenia ze wschodnimi rozwiązaniami technicznymi i wskazanie możliwości modernizacji uzbrojenia poradzieckiego bez konieczności całkowitej wymiany infrastruktury wojskowej, np. remontowej. Dla potrzeb projektu wykorzystano BWP-1, czyli rosyjski BMP-1, pojazdy tego typu nie były w Polsce produkowane – importowano je z ZSRR i ówczesnej Czechosłowacji w latach 1969-1988. Natomiast podwozie SPG-2A powstało w HSW w latach 1987-1990 na bazie transportera opancerzonego MT-LB (S-70) produkowanego na licencji w HSW do 1991 r.

BWP-40

W pierwszym przypadku kadłub BWP-1 poddano stosowanej modyfikacji – dostosowano otwór w stropie kadłuba pod nową wieżę, zaślepiono dwa z czterech włazów stropowych przedziału desantowego i właz kierowcy. W układzie jezdnym, napędowym i wyposażeniu pojazdu nie dokonano żadnych zmian, poza zmniejszeniem pojemności zasadniczego zbiornika paliwa. Liczba miejsc w przedziale desantowym spadła z ośmiu do czterech.

BWP-40 1

BWP-40 w widoku z boku.

BWP-40 miał klasyczny układ konstrukcyjny BWP-1, tj. przedział silnikowy z przodu, bojowy w środku i desantowy z tyłu – zamykany drzwiami otwieranymi na zewnątrz. Załoga pojazdu składała się z dowódcy i działonowego zajmujących miejsce w wieży i kierowcy w kadłubie. BWP-40 mógł zabrać do czterech żołnierzy desantu. Z uwagi na przeniesienie dowódcy do wieży zlikwidowano jego miejsce w kadłubie i zaślepiono właz w stropie kadłuba. Kadłub BWP-40 pozostał nie zmieniony – spawany z blach stalowych o grubości od 7 do 19 mm, zapewniających odporność na pociski przeciwpancerne kalibru 12,7 mm (przód kadłuba) lub kalibru 7,62 mm i odłamki artyleryjskie (pozostałe powierzchnie). BWP-40 zachował po trzy pary otworów strzelniczych desantu w burtach kadłuba, zamykanych odchylanymi pokrywami.

Napęd stanowił sześciocylindrowy silnik wysokoprężny bez doładowania UTD-20 o pojemności 15,8 litra o mocy 221 kW (300 KM) przy 2600 obr/min. z podgrzewaczem rozruchowym, chłodzony cieczą z eżektorowym wymuszeniem obiegu powietrza przez chłodnice. Zblokowany z silnikiem układ przeniesienia napędu składał się z sześciobiegowej skrzyni biegów oraz dwóch planetarnych mechanizmów skrętu i był sterowany mechanicznie i hydraulicznie. Układ jezdny tworzyło sześć par kół jezdnych z bandażami gumowymi, zawieszonych na wahaczach i wałkach skrętnych. Wahacze pierwszej, drugiej i ostatniej pary kół nośnych były dodatkowo wyposażone w teleskopowe amortyzatory hydrauliczne dwustronnego działania. Koła napędowe z przodu, napinające z tyłu.  Gąsienice jednogrzebieniowe jednosworzniowe stalowe z przegubami gumowo-metalowymi, chronione od góry osłonami metalowymi, pełniącymi jednocześnie rolę tuneli hydrodynamicznych w czasie pływania. Mechaniczny układ napinania gąsienic był sterowany z wewnątrz wozu. Pojazd posiadał także trzy rolki biegu powrotnego gąsienic. Na czas pływania miał być podnoszone pneumatycznie falochron i kominek poboru powietrza do silnika oraz uruchamiany mechanizm dociskający drzwi tylne do otworu kadłuba. BWP-40 zachował również układ przeciwpożarowy komory silnika, system ochrony przed bronią masowego rażenia i układ ogrzewania wnętrza oraz pompę zęzową.

Podstawowe uzbrojenie BWP-40 stanowiła armata samoczynna Bofors m/36B kalibru 40 mm z elektrospustem, o szybkostrzelności teoretycznej 300 strz./min. Armata działała na zasadzie długiego odrzutu lufy. Działo było połączone sztywno, komorą nabojową od spodu, z trzykomorowym magazynem amunicyjnym o pojemności 24 naboje. Każda komora magazynu zawierała zwykle jeden typ amunicji i po dokonaniu wyboru naboju silnik hydrauliczny przesuwał magazyn względem armaty. Puste łuski wyrzucane były przez właz w dachu wieży. Całkowity zapas amunicji wynosił 240 nabojów, z tego 24 w magazynach, 48 w karuzelowym podajniku szybkiego załadowania, a pozostałe w koszu wieży. Przeładowanie wszystkich komór trwało nie dłużej niż 60 sekund. Napędy wieży były elektryczne, kąty wychylenia w elewacji od -8 do +35 stopni. Masa broni z pełnym 24-nabojowym magazynem wynosiła 665 kg. Do armaty stosowano amunicję odłamkowo-burzącą z zapalnikiem programowalnym lub zbliżeniowo-uderzeniowym, podkalibrową z odrzucanym sabotem oraz szkolną.

Wieża miała szerokość 2160 mm i długość 1850 mm, łożysko o średnicy 1970 mm i masę 3,6 tony. Posiadała konstrukcję spawaną z blach pancernych o grubości od 10 do 18 mm zapewniających odporność na pociski przeciwpancerne kalibru 14,5 x 114 mm. Kąty ostrzału w płaszczyźnie pionowej wynosiły od -8 do +35 stopni, w płaszczyźnie poziomej – 360 stopni. Prędkość obrotu wieży wynosiła 57 stopni/s, uzbrojenia w pionie 28,5 stopnia/s. Prototyp BWP-40 nie był wyposażony w żaden inny typ uzbrojenia poza armatą, z uwagi na doświadczalny charakter pojazdu. W docelowej postaci przewidywano zastosowanie karabinu maszynowego kalibru 7,62 mm i wyrzutni pocisków przeciwpancernych. Dodatkowo na wieży zamontowano stelaże dla wyrzutni granatów dymnych.

BWP-40 2

BWP-40 – widok z tyłu.

System kierowania ogniem obejmował przyrządy obserwacyjne dowódcy (sześć peryskopów optycznych Sopelem M371) oraz celowniczego (moduł UTTAS z celownikiem dzienno-nocnym z noktowizorem i dalmierzem laserowym Simrad LV-401) oraz przelicznik balistyczny MYBOF. Dane z przyrządu celowniczego i z dalmierza laserowego, parametry środowiska wraz z danymi o ruchu pojazdu były przekazywane do przelicznika balistycznego.

Kierowca dysponował trzema peryskopami optycznymi TNPO-170A umieszczonymi wokół włazu. Środkowy peryskop mógł być wymieniony na optyczny peryskop podnoszony TNPO-350B służący do obserwacji przy podniesionym falochronie lub peryskopy nocne TWNE-4PA albo TWN-2B, wymagające oświetlenia terenu reflektorem podczerwieni PG-125. Żołnierze desantu mogli obserwować teren przy pomocy czterech peryskopów TNPO-160 w stropie pojazdu.

BWO-40

Wieżę Boforsa zmontowano również na podwoziu gąsienicowym SPG-2A, prototyp wozu oznaczono BWO-40. Pojazd był dłuższy od BWP-1 i miał większą nośność. SPG-2A był zmodyfikowanym gąsienicowym transporterem opancerzonym MT-LB. Układ konstrukcyjny był następujący – przedział napędowy i kierowania z przodu, silnikowy (z przejściem do przedziału kierowania) i bojowy z łożyskiem oporowym i koszem wieży w środku oraz desantowy, zamykany drzwiami otwieranymi na zewnątrz, z tyłu. Załoga składała się z trzech osób, a desant – maksymalnie ośmiu osób.

Kadłub spawany ze stalowych blach pancernych o grubości od 9 do 14 mm, w stropie tylnej części dwa otwory ewakuacyjne zamykane pokrywami. Kierowca zajmował miejsce w lewej przedniej części kadłuba i posiadał oknem z szybą pancerną, zamykaną stalową pokrywą oraz standardowe przyrządy obserwacyjne – trzy peryskopy optyczne TNPO-170A i noktowizor pasywny TWN-2B lub TWNE-4PA. Miejsce z prawej strony w przedziale kierowania dysponowało oknem z szybą pancerną, zamykaną stalową pokrywą, wieżyczką obrotową z  dwoma peryskopami optycznymi TNPO-170A i przyrządem TKN-3B w wieżyczce oraz dwoma nieruchomymi peryskopami TNPO-170A (miejsce pozostawało puste – dowódca i działonowy BWO-40 zajmowali miejsce w wieży.

Napęd pojazdu stanowił ośmiocylindrowy silnik wysokoprężny SWT 11/307/2 o pojemności 16,2 litra i mocy 235 kW (320 KM) przy 2100 obr./min. z podgrzewaczem rozruchowym, chłodzony cieczą. Układ przeniesienia napędu obejmował sprzęgło z reduktorem sterowane mechaniczne przekazujące moc na sześciobiegową skrzynię biegów i mechanizmy skrętu ze sprzęgłami bocznymi i przekładniami bocznymi. Układ jezdny składał się z siedmiu par kół jezdnych z bandażami gumowymi, zawieszonych na wałkach skrętnych i wahaczach. Pierwsze i ostatnie pary kół nośnych miały amortyzatory hydrauliczne dwustronnego działania ze zderzakami sprężynowymi. Gąsienice metalowe jednosworzniowe dwugrzebieniowe, bez rolek biegu powrotnego, koła napędowe z przodu, napinające z tyłu. Gąsienice były napinane mechanicznie z zewnątrz pojazdu.

BWO-40

BWO-40.

Transporter posiadał napęd w wodzie w postaci pędników napędzanych mechanicznie. BWP-40 posiadał również system ochrony przed bronią masowego rażenia i układ ogrzewania wnętrza oraz pompę zęzową.

BWP-40 BWO-40
Masa bojowa 15,4 tony 16 ton
Długość 6730 mm 7610 mm
Szerokość 2940 mm 3080 mm
Wysokość 2570 mm 3000 mm
Prześwit 370 mm 380 mm
Prędkość maksymalna 65 km/h 60 km/h
Prędkość pływania 8 km/h*
Zasięg 350 km 500 km
Wzniesienia 30 stopni 20 stopni
Przechył boczny 20 stopni 20 stopni
Rowy 2500 mm 2400 mm
Ścianki pionowe 700 mm 600 mm

*Teoretycznie.

W okresie od stycznia 1993 r. do stycznia 1994 r. pojazdy poddano próbom – trakcyjnym i ogniowym w Wojskowym Instytucie Techniki Uzbrojenia na zlecenie Departamentu Rozwoju i Wdrożeń MON, w ramach pracy badawczo-rozwojowej „Testy BWP-40 i BWO-40 – przygotowanie i przeprowadzenie pokazu”. Pojazd BWP-40 posiadał gorsze możliwości jezdne niż BMP-1. Znacznie cięższa wieża spowodowała zwiększenie masy pojazdu o 2,5 tony, co implikowało znaczne zwiększenie nacisku jednostkowego na grunt, przemieszczenie środka ciężkości, zmniejszenie dynamiki wozu i zasięgu. Pojazd nie pływał z uwagi na zbyt niski zapas pływalności. Testy ogniowe polegały natomiast na sprawdzeniu skuteczności różnych dostępnych rodzajów amunicji, celność armaty przy strzelaniu ogniem seryjnym i rozkład sił w momencie prowadzenia ognia, w szczególności charakterystyki pracy zawieszenia oraz odkształcenia korpusu. Podobne wnioski wyciągnięto z badań BWO-40. Wobec zakończenia pracy badawczo-rozwojowej, projektów obu pojazdów nie kontynuowano.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Huta Stalowa Wola

.