Polski projekt „leopardyzacji” T-72 – czołg PT-2001 Gepard

W latach 1995-2002 przyjęto do służby w Wojskach Lądowych partię 233 sztuk głęboko zmodernizowanych czołgów T-72 nazwanych PT-91 Twardy, w partiach nowowyprodukowanych pojazdów (93 sztuki) i stanowiących przeróbkę używanych T-72A i T-72M1 (140 sztuk). Wozy PT-91 wyposażone były w kilka udoskonaleń, do najważniejszych należały pancerz reaktywny ERAWA-1 i ERAWA-2 w trzech konfiguracjach seryjnych i system kierowania ogniem – w wersji SKO-1M Drawa z polskim celownikiem nocnym PCN-A z mikrokanalikowym wzmacniaczem obrazu lub w odmianie SKO-1T Drawa-T z celownikiem PCT z izraelskim termowizorem Thermal Elbow Sight TES-32. W serii PT-91 Twardy zamontowano 35 sztuk urządzeń Drawa z PCN-A, a w pozostałych PT-91 i modelach PT-91M/MA1 – 198 sztuk Drawa-T z PCT. Z uwagi na znaczny spadek środków na modernizację Sił Zbrojnych RP i brak zainteresowania koncepcją ewolucyjnego rozwoju czołgu PT-91 w postaci pojazdów PT-94-PT-97 oraz Goryl-Anders ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej nie kontynuowano programu dalszej i kompleksowej modyfikacji używanych przez Wojska Lądowe wozów.

Kolejnym podejściem do modernizacji czołgów T-72M1/PT-91 był projekt tzw. leopardyzacji T-72 z 2000 r., który stanowił propozycję budowy polskiego czołgu podstawowego, wynikającą z potrzeby szybkiego unowocześnienia Sił Zbrojnych RP po wejściu do NATO. Jednym z planowanych do przyjęcia w 1999 roku celów SZ RP był ten dotyczący „kompatybilności sprzętowej w wojskach lądowych”. Jego zapis był interpretowany w ten sposób, że amunicja czołgowa powinna być wymienialna z NATO, tj. mieć kaliber 105 mm lub – preferowany – 120 mm.

W związku z powyższym po raz kolejny opracowano koncepcję pozyskania nowego czołgu dla Wojsk Lądowych – podobnie jak wcześniejsze założenia, dotyczące czołgów PT-94 i PT-97 oraz Goryl-Anders, mówiła o opracowaniu projektu w Polsce, przy udziale partnerów zagranicznych. W ukończonym w styczniu 2001 r. „Wieloletnim programie przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2001-2006˝ założono pozyskanie 51 sztuk „czołgów nowej generacji” dla jednego batalionu czołgów, 51 nowych wozów Twardy w „standardzie NATO” – te ponad 100 wozów miało stanowić wyposażenie 10. Brygady Kawalerii Pancernej zgłaszanej od lutego 2000 r. do sił szybkiego reagowania Sojuszu – oraz modernizację 27 czołgów T-72M1 do standardu odpowiadającego wersji PT-91M. Warto w tym miejscu dodać, że w latach 1995-2000 Wojska Lądowe przejęły prawie 200 sztuk czołgów PT-91.

Równolegle, jako rozwiązanie alternatywne, rozpatrywano pozyskanie dla wspomnianej brygady czołgów z zagranicy, tj. wozów niemieckich z nadwyżek Bundeswehry. W grudniu 2000 r. rozpoczęto rozmowy międzyrządowe w sprawie przejęcia czołgów Leopard 2A4. Jednocześnie prowadzono negocjacje z producentem Twardych – zakładami Bumar-Łabędy S.A. – w sprawie modernizacji 39 czołgów T-72M1 do standardu PT-91B. Ta wersja miała być dodatkowo wyposażona w silnik S-1000 o mocy 736 KW (1000 KM) z PZL-Wola sp. z o.o. z układem automatyki sterowania skrzyniami biegów z Bumar-Milkuczyce Zakład Mechaniczny S.A., system kierowania ogniem Drawa-T z nowym układem wykrywania celów opracowywany w Przemysłowym Centrum Optyki S.A., gąsienice z nakładkami gumowymi Diehl, wzmocnione wałki skrętne i nowe amortyzatory, podgrzewacz układów silnika, przyrząd rozpoznania skażeń AAS-1 Tafios. Prowadzone negocjacje nie doprowadziły jednak do podpisania umowy na dostawy zmodyfikowanych wozów rodziny T-72.

PT-91 Twardy 1996

Czołg PT-91 w pełnym ukompletowaniu, z trałem koleinowo-nożowym ZTW-92. Zdjęcie – Militarium.net

Jeszcze w czerwcu 2000 r. Szefostwo Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, zgodnie z założonym w projekcie wspominanego programu na lata 2001-2006 planem modernizacji czołgów PT-91 do „standardu NATO”, związanego z celem EE0815 i osiągnięciem zdolności do współdziałania w ramach operacji połączonych, przeanalizowało wymagania, którym powinien odpowiadać zmodernizowany pojazd. W kręgu zainteresowania wojska było umieszczenie armaty kalibru 120 mm w zmodernizowanym czołgu PT-91 Twardy. W ocenie wojskowych specjalistów montaż systemu kierowania ogniem pracującego na dalszych odległościach w nocy i w trudnych warunkach atmosferycznych nie rozwiązywał sprawy, skoro pozostawały nadal problemy związane z głównym uzbrojeniem w postaci mało efektywnego układu jego mocowania w czołgu i słabej amunicji przeciwpancernej. Obniżenie wartości bojowej serii wyprodukowanych już czołgów było także spowodowane niską jakością importowanych luf do armat. Ponadto MON określiło, że istotne jest „powiązanie logistyczne w zakresie zaopatrywania w amunicję z baz NATO w amunicję kalibru 120 mm”.

Wymogami wojska było wyeliminowanie zasadniczych mankamentów czołgu T-72, takich jak przestarzała i słaba jakościowo armata, nienowoczesne układy mocowania działa i jego stabilizacji, przestarzała amunicja podkalibrowa, niskie zdolności obserwacji pola walki w nocy przez dowódcę czołgu (brak panoramicznego stabilizowanego przyrządu obserwacyjno-celowniczego dowódcy), brak automatycznego systemu przekazania działonowemu informacji o celu, ani ostatecznie możliwości samodzielnego prowadzenia ognia w przypadku nagłej konieczności), mało wydajny system kierowania ogniem (optoelektronika, stabilizacja uzbrojenia głównego i jego napędy w elewacji i azymucie nie pozwalają działonowemu na wykonanie strzału do celu w czasie ruchu z prędkością wymaganą, nawet do celu nieruchomego z dostatecznym prawdopodobieństwem zniszczenia celu, natomiast namierzanie celu ruchomego jest wręcz niemożliwe), nienowoczesne systemy łączności uniemożliwiające współpracę czołgu w operacjach sojuszniczych, brak rozwiązań systemu dowodzenia i zarządzania polem walki dla pododdziałów czołgów na poziomach batalion–kompania–pluton–czołg, brak systemów ostrzegania przez zagrożeniami, niska odporności instalacji elektrycznej czołgu na narażenia elektromagnetyczne. Jednocześnie uznawano, że nowy czołg ma zachować zalety T-72: niewielkie relatywnie gabaryty i masa poniżej 50 ton, układ zmechanizowanego załadowania armaty. Jednocześnie wiadomym było, że uzbrojenie czołgu w armatę kalibru 120 mm z amunicją scaloną, przy zachowaniu trzyosobowej załogi, wymaga skonstruowania nowej wieży z automatem ładowania – konsekwencją wprowadzenia trzyosobowej wieży z miejscem dla ładowniczego, podobnie jak w wozach zachodnich, byłoby wymuszenie konstruowania również nowego kadłuba z większym łożyskiem oporowym, czyli opracowanie pojazdu od podstaw.

W kwietniu 2001 r. Szefostwo Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych określiło wstępne założenia modernizacji czołgów T-72M1 do standardu NATO. Zgodnie z wymogami wojska masa czołgu miała być niższa niż 50 ton. Napęd miał stanowić silnik wielopaliwowy pozwalający na osiągnięcie współczynnika mocy powyżej 20 KM/t i prędkości 65 km/h na drodze oraz 35 km/h w terenie, a także zasięgu co najmniej 300 km. Wymagane były gąsienice z nakładkami gumowymi o trwałości 1500 km jazdy. Pojazd powinien otrzymać nową spawaną wieżę z wielowarstwowym pancerzem specjalnym – wymagano aby czołowy pancerz był odporny na przebicie pociskiem podkalibrowym o penetracji co najmniej 700 mm jednolitej stali pancernej z dystansu 1000 m lub pociskiem kumulacyjnym o przebijalności 1000 mm. W przypadku przebicia konstrukcja wieży powinna przyjąć energię pocisku w ten sposób, aby załoga przeżyła a mechanizmy czołgu działały dalej. Podobne wymagania postawiono górnej czołowej płycie kadłuba. Dno kadłuba miało wytrzymywać eksplozję ekwiwalentu 10 kg TNT, a boki i układ jezdny powinny być chronione fartuchami z panelami pancerza reaktywnego. Wnętrze pojazdu miało być wyłożone wykładziną przeciwodłamkową. Cały zapas amunicji planowano rozmieścić w ten sposób, aby w chronić załogę w czasie eksplozji ładunków. Zachowana miała być możliwość pokonywania przeszkód wodnych po dnie oraz pełna ochrona przed bronią masowego rażenia, jak również osłony wzroku czołgistów przed światłem lasera Orlica. Nowym elementem miało być przystosowanie pojazdu do montażu laserowego symulatora taktycznego. Czołg powinien mieć także układ ostrzegania przed opromieniowaniem Obra-3 z wyrzutniami granatów dymnych, system ostrzegania o odpalonych pociskach przeciwpancernych i ich zwalczania i układ przeciwpożarowy o czasie działania poniżej 0,2 sekundy. Pojazd miał być pokryty nowymi farbami maskującymi w różnych spektrach, w tym redukującymi emisję cieplną i sygnaturę radiolokacyjną oraz specjalną opończą.

PT-91 Twardy 2000

Jeden z pierwszych przebudowanych do standardu PT-91 Twardy czołgów T-72M1 w 2000 r. Zdjęcie – Militarium.net

Zasadniczym uzbrojeniem pojazdu miała być gładkolufowa armata kalibru 120 mm o szybkostrzelności co najmniej 8 strz./min. i trwałości lufy 1000 strzałów (300 strzałów dla amunicji rdzeniowej), uzupełniona przez sprzężony karabin maszynowy kalibru 7,62 x 51 mm oraz wielkokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 x 99 mm montowany na wieży. System kierowania ogniem z kamerą termowizyjną i dalmierzem laserowym, układem automatycznego śledzenia oraz przelicznikiem cyfrowym, pracujący w układzie hunter-killer, powinien dysponować niezawodnością na poziomie 1000 godzin. SKO miał gwarantować wykrycie celu z odległości 8000 m i jego identyfikację z 2500 m. Układ stabilizacji armaty powinien umożliwić przechwycenie i śledzenie celu poruszającego się poprzecznie w odległości 2000 m z prędkością od 4 do 70 km/h. Prawdopodobieństwo trafienia pierwszym pociskiem obiektu w odległości 2500 m nie mogło być mniejsze niż 0,8, a skuteczny ogień powinien być prowadzony do 3000 m. Kierowca powinien posiadać kamery cofania, automatyczny układ sterowania i diagnozowania stanu technicznego zespołu napędowego i jezdnego z centralnym komputerem. Założenia mówiły także o układzie nawigacji bezwładnościowej z odbiornikiem GPS oraz integracji układów elektroniki wozu przy pomocy szyny danych.

Planowany czas eksploatacji wyznaczono na 30 lat lub 8000 km jazdy. Czołg miał być przystosowany do eksploatacji bez ograniczeń do wysokości 1500 m n.p.m. Zakładano jak najszersze korzystanie z gotowych podzespołów czołgu PT-91, jednak modułowa konstrukcja kadłuba i wieży miała przynieść podatność na dalsze modernizacje. Rozpoczęcie prac badawczo-rozwojowych nad czołgiem miało być skorelowane z opracowaniem polskiej amunicji kumulacyjno-odłamkowej i podkalibrowej do armaty kalibru 120 mm.

Zgodnie z wstępnym harmonogramem faza badawczo-rozwojowa powinna zakończyć się w 2003 r., a po próbach czterech prototypów pierwsze seryjne pojazdy powinny trafić do Wojsk Lądowych do końca 2005 r. W kolejnym roku przezbrojony miałby być pierwszy batalion, a od 2008 r. – kolejne. W optymistycznym wariancie zamierzano „głęboko zmodernizować” do 600 sztuk T-72.

Zasadniczym komponentem pojazdu, który podlegał zmianie była we wszystkich propozycjach armata. Dotychczasowe działo 2A46 kalibru 125 mm z amunicją rozdzielnego ładowania strzelało amunicją podkalibrową nie spełniającą, zgodnie z poglądami wojskowych, wymagań odnośnie przebijalności pancerza. W tym zakresie początkowo postęp miał być uzyskany po wprowadzeniu 125-mm pocisku podkalibrowego APFSDS-T opracowanego w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia w latach 1999-2001. Według wymagań wojska amunicja powinna charakteryzować się penetracją pancerza na poziomie co najmniej 600 mm RHA z odległości 2000 m. Uznano jednak, że amunicja rozdzielnego ładowania nie spełni tych wymogów. W związku z tym wymagano armaty zgodnej pod względem kalibru z używanymi w NATO, strzelającą amunicją scaloną.

W odpowiedzi na wymagania MON, propozycje modernizacji złożyły ZM Bumar-Łabędy S.A., Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych sp. z o.o. oraz Ośrodek Badawczo-Rozwojowy i Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Huty Stalowa Wola S.A.

Czołg PT-2001 2

Propozycja modernizacji czołgu do standardu PT-2001 z ZM Bumar-Łabędy z wieżą i magazynem amunicyjnym w niszy wieży, ale nie zmienionym kadłubem. Rysunek – ZM Bumar-Łabędy

Pierwsza była propozycja modernizacji T-72M1 z zastosowaniem opracowywanej wówczas w ramach ukraińskich projektów rozwojowych armaty KBM2 kalibru 120 mm nad którymi pracowało Charkowskie Biuro Konstrukcyjne im. Morozowa. Działo było odmianą armaty KBM-1 kalibru 125 mm, stanowiącej z kolei rozwój klasycznej 2A46. Wersja z lufą kalibru 120 mm zasilaną miała być amunicją scaloną, a naboje umieszczono w magazynie w niszy opracowanej od podstaw wieży. Ukraiński pojazd oznaczono T-72-120 i zaprezentowano w 1998 r. Planowano, że dzięki współpracy ze stroną ukraińską oraz pozyskaniu odpowiedniej jakości działa i amunicji miał zostać rozwiązany problem skuteczności ogniowej wozu.

Propozycja modernizacji czołgu T-72M1 przestawiona przez ZM Bumar-Łabędy S.A. obejmowała zastosowanie spawanej wieży, oznaczanej T-71, opracowanej we współpracy francusko-słowackiej. Wieża uzbrojona była w armatę GIAT CN120-26/52 kalibru 120 mm z systemem kierowania Sagem Savan-15 lub Savan-20 z celownikiem działonowego z termowizorem i przyrządem obserwacyjnym dowódcy z pasywnym noktowizorem lub termowizorem, zmechanizowanym układem załadowania i przedziałem amunicyjnym w niszy, modułem stabilizacji i elektrycznymi napędami kierunku i podniesienia. Uzbrojenie dodatkowe miał stanowić karabin maszynowy kalibru 7,62 mm, wielkokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm i wyrzutnie granatów dymnych Galix. Opancerzenie integralne miano wzmocnić pancerzem reaktywnym ERAWA opracowanym przez WITU.

Natomiast propozycja OBRUM oznaczona PT-2001, zakładała również opracowanie nowej wieży o masie około 13,5 tony oraz przebudowę znacznej części konstrukcji kadłuba. Wstępne studium modernizacji czołgu T-72 do standardów NATO wykonano w okresie październik-grudzień 2000 r. Do współpracy przy projekcie ośrodek z Gliwic zamierzał pozyskać partnerów dysponujących odpowiednim doświadczeniem i możliwościami technologicznymi, takich Rheinmetall (armata Rh120 kalibru 120 mm, amunicja), GIAT (armata CN120-26/52 kalibru 120 mm, amunicja, automat ładowania), Przemysłowe Centrum Optyki, Zeiss lub Sagem (przyrządy obserwacyjno-celownicze, system kierowania ogniem), Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów sp. z o.o, Matra Defence (mechanizmy podniesienia i obrotu wieży, układ stabilizacji uzbrojenia głównego i moduły zarządzania elektroniką pojazdową). W przypadku zastosowania automatu ładowania, którym dysponowała tylko francuska firma GIAT, większość komponentów pochodziłoby od kontrahentów francuskich, z kolei wymagana byłaby adaptacja tego mechanizmu do armaty niemieckiej. Planowano także nabycie łożyska oporowego wieży. Przygotowana oferta występowała w kilku wariantach, z wykorzystaniem dostępnych systemów, układów i zespołów: pełnym, bezwzględnie spełniającym wszystkie wymagania MON, pełnym z ograniczeniami uwzględniającym przeprowadzenie dodatkowych analiz taktyczno-techniczno-ekonomicznych oraz podstawowym i rozszerzonym, zawierającym niezbędne zmiany uwzględniające wykorzystanie zmodernizowanego czołgu w strukturach NATO.

Czołg PT-2001 1

Propozycja czołgu PT-2001 Gepard z OBRUM. Rysunek – OBRUM

Jeśli chodzi o system kierowania ogniem, koncepcja OBRUM zawierała propozycje zastosowania rozwiązań francuskich, tj. systemu Sagem Savan 15 z celownikiem działonowego z termowizorem i przyrządem dowódcy z pasywnym noktowizorem, niemieckich (system EMES) lub izraelskich (system Matador), ewentualnie polskiego rozwiązania w postaci częściowo importowanych przyrządów obserwacyjno-celowniczych i systemu kierowania ogniem Drawa-T z termowizorem nowszej generacji niż izraelskie urządzenie TES-32, stosowane w pojazdach PT-91 Twardy. Innymi komponentami były układ ochrony przed bronią masowego rażenia ASS-1 Tafios, system przeciwpożarowy Deugra, noktowizyjny przyrząd obserwacyjny kierowcy PNK-72 Radomka, układ ostrzegania o opromieniowaniu SSC-1P Obra-3 z wyrzutniami granatów dymnych, radiostacja RRC-9500 i moduł łączności wewnętrznej Sotas.

Zarówno nowa, spawana z blach pancernych wieża z pancerzem wielowarstwowym, jak i zmodyfikowany kadłub z wielowarstwową płytą czołową oraz osłony elementów układu jezdnego miały zostać pokryte, w najbardziej narażonych na ostrzał amunicją przeciwpancerną obszarach, pancerzem reaktywnym opracowanym na bazie modułów ERAWA przez WITU. Zakładano także dodatkową ochronę czołgu przy użyciu aktywnego systemu przeciwdziałania typu wybuchowego. Miejsce kierowcy zaplanowano z lewej strony przedniej części kadłuba.

Modyfikacje układu napędowego, szczególnie podzespołów przeniesienia mocy i zastosowanie mocniejszego silnika niż S-12-U o mocy 625 kW (850 KM) wymuszał wzrost masy pojazdu do około 48-50 ton, tę drugą uznano za wartość graniczną dla zasadniczych zmian. Modyfikacje dotyczyłyby głównie skrzyni przekładniowej z uwagi na zwiększenie obciążeń i przenoszonego momentu obrotowego. Zwiększanie parametrów jednostki napędowej, w tym np. wprowadzenie silnika S-1000 o mocy 736 kW (1000 KM) i jednoczesne zbliżenie się do wartości 50 ton wymagało przekonstruowania układu przeniesienia mocy, wobec groźby zwiększenia prawdopodobieństwa awarii podzespołów. Szczególnie narażone na uszkodzenie były sprzęgła wielotarczowce skrzyń biegów – zgodnie z danymi eksploatacyjnymi ilość awarii tych elementów była wielokrotnie większa niż w przypadku innych części skrzyni biegów i całego napędu czołgów T-72 i PT-91. W związku z tym, dla czołgu PT-2001 zaproponowano modernizację układu napędowego w dwóch wersjach, tzw. płytkiej i głębokiej.

Silnik S-1000

Silnik S-1000, który miał stanowić jednostkę napędową zmodernizowanego czołgu PT-2001. Zdjęcie – Militarium.net

W modernizacji płytkiej planowano wymianę niektórych elementów i podzespołów przeniesienia mocy i dostosowanie ich do silnika S-1000, w tym nowej skrzyni przekładniowej, przekładni pośrednich oraz układu smarowania i chłodzenia. W skrzyni przekładniowej miały zostać wprowadzone modyfikacje zwiększające równomierność docisku podzespołów przekładniowych oraz nowe elementy, w tym tarcze i okładziny. Propozycja została opracowana przez Wojskową Akademię Techniczną i zakłady Bumar-Mikulczyce. W modernizacji głębokiej zaplanowano zastosowanie modyfikowanego silnika S-1000R o tej samej mocy, ale dostosowanego do przekładni ESM350M firmy SESM Renk, zblokowanego z układem przeniesienia mocy w postaci power-packa.

Oferta OBRUM/HR/43/2001 „Modernizacja czołgu T-72. Warianty konfiguracji” została przedstawiona w lutym 2001 r., na bazie analizy „Kierunki i koncepcje rozwoju modernizacji czołgu T-72 do standardów NATO. Kryptonim GEPARD”. W sierpniu 2001 r. przekazano dokument nr OBRUM/HR/240/2001 na temat wybranych wariantów konfiguracji modernizacyjnej dla programu „Modernizacja czołgu T-72 do standardów NATO”. W październiku 2001 r. przedstawiono natomiast „Wyniki analizy taktyczno-techniczno-ekonomicznej czołgu T-72 do standardów NATO”, a w listopadzie tego roku projekt Założeń Taktyczno-Technicznych na modernizację czołgu T-72 do standardów NATO, na bazie których OBRUM złożył w grudniu 2001 r. w Departamencie Polityki Zbrojeniowej Ministerstwa Obrony Narodowej opracowanie „Studium realizacji programu modernizacji czołgu T-72 do standardów NATO”.

Po analizie ofert na pracę rozwojową pod nazwą „Modernizacja czołgu T-72 do standardów NATO – studium realizacji programu” wybrano propozycję OBRUM i w grudniu 2001 r. do Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Szefostwa Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych trafiło studium wykonalności procesu modernizacji pod nazwą „Modernizacja czołgu T-72 do standardów NATO”. W 2002 r. OBRUM prowadził rozmowy z ewentualnymi przemysłowymi uczestnikami programu doprowadzenia czołgów do tzw. standardu NATO, w tym w czerwcu 2002 r. zawarł porozumienie z niemieckim koncernem Rheinmetall. Dalsze prace wytrzymano jeszcze w tym samym roku, z uwagi na brak środków finansowych i decyzji o ostatecznym zaniechaniu kontynuacji prac nad kolejną „pełzającą” modernizacją czołgu T-72M/PT-91. Wskazano, że dopiero modernizacja łącznej ilości 500 sztuk T-72 uzasadnia ekonomicznie rozpoczęcie programu oraz zakup licencji na produkcję amunicji kalibru 120 mm.

W styczniu 2002 r. zaaprobowano decyzję o nieodpłatnym przejęciu z Niemiec 128 sztuk używanych Leopardów 2A4 dla 10. Brygady Kawalerii Pancernej. Tym samym zaniechano zarówno nabycia fabrycznych czołgów nowej generacji, jak i głębokiej modyfikacji wozów rodziny T-72.

Copyright © Redakcja Militarium