Gruzja nie jest w NATO- to raz. Dwa, że atak Rosji na Polskę oznaczałby III wojnę światową lub rozpad NATO.
Atak na Polskę oznaczałby wojnę w centrum Europy (nie gdzieś w dalekich górzystych rejonach Gruzji, na małym terenie). Takie wojny zawsze kończyły się podpaleniem całej Europy.
Hohoho. Nie raz nie dwa wojny toczyły się na terytorium polskim. I za każdym razem kończyło się to "podpaleniem" Europy? Bo ja sobie przypominam tylko jeden taki przypadek.
_________________ Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Nie koniecznie by oznaczało podpalanie europy czy III wojny światowej. widząc bierność zachodu wobec FR bardziej dochodze do wniosku że Polska w przypadku ataku albo zostanie zdradzona po raz enty albo z dniem wybuchu wojny wyrzucą nas z NATO wtedy juz bedziemy sami. a gdyby NATo sie opowiedziało to jak zwykle my bedziemy musieli dać czas zachodowi na zmobilizowanie wojsk a oni se obronie na Odrze zrobią a u nas poligon.
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach