Archiwum kategorii: Okręty

Polskie okręty wsparcia ogniowego projektu 768 Orłosęp i okręty dowodzenia desantem projektu 769 Jarząbek

Przyjęte do służby w latach 1989-1991 nowe okręty desantowe polskiej Marynarki Wojennej projektu 767 Brzegówka (zwane również typem Lublin), planowane jako następcy jednostek projektu 770 i 771, nie otrzymały – wzorem swoich poprzedników – artyleryjskich wyrzutni rakietowych, służących do obezwładniania brzegowych sił przeciwnika w miejscu lądowania własnych pododdziałów. W czasie ich projektowania uznano, że powstaną dedykowane okręty rakietowo-artyleryjskie przeznaczone do ogniowego wsparcia zespołów lądowania. Koncepcja okrętu tego typu została zaakceptowana również z uwagi na to, że nowe desantowce nie posiadały innego niż przeciwlotnicze – zatem służące jedynie do samoobrony – uzbrojenia artyleryjskiego i wymagały osłony przed atakiem lekkich sił nawodnych i lotnictwa szturmowego przeciwnika.

W 1984 r. rozpoczęto analizy dotyczące możliwości zaprojektowania i zbudowania w Polsce okrętów wsparcia ogniowego. Projekt otrzymał numer 768 i kryptonim Orłosęp. W pierwszej fazie dokonać miano analizy przedprojektowej i zbadać, czy krajowymi siłami jest możliwe zbudowanie okrętu o takim przeznaczeniu. Szefostwo Techniki Morskiej Głównego Inspektoratu Techniki Ministerstwa Obrony Narodowej zleciło przeprowadzenie prac Centrum Techniki Morskiej (CTM), które w 1985 r. opracowało dane wyjściowe do sformułowania wstępnych wymagań taktyczno-technicznych dla okrętu, określiło możliwości budowy jednostki w oparciu o rozwiązania konstrukcyjne okrętu desantowego projektu 767, opracowało zakres rozwiązań technicznych i zdefiniowało parametry taktyczno-techniczne, a także określiło sposób realizacji i warunki związanych z budową jednostek oraz sposób zabezpieczenia środków finansowych na projektowanie i budowę Orłosępów – przy założeniu wykonania w latach 1990-1995 czterech okrętów projektu 768.

Okręt wsparcia ogniowego Orłosęp miał służyć do ogniowego przygotowania operacji desantowych, wsparcia rakietowo-artyleryjskiego wojsk pierwszego i kolejnych rzutów desantu na brzegu, osłony okrętów zgrupowania desantowego w czasie przejścia morzem oraz w czasie postoju na kotwicowiskach i w rejonach ześrodkowania.

Wynikiem prac CTM była dokumentacja nowego okrętu, bazującego na projekcie jednostek desantowych typu 767. Z uwagi na fakt, że projekt desantowca dopiero powstawał i nie był znany nawet docelowy kształt kadłuba, przygotowano warianty jednostki wsparcia ogniowego, opierając się na danych pozyskanych z biura projektowego Stoczni Północnej, która miała zbudować prototypowy okręt projektu 767. Orłosęp miał być w maksymalnym stopniu zunifikowany z jednostką desantową, np. w zakresie kadłubów, jednak w toku prac odmienna funkcja projektowanego okrętu wymusiła tak dalekie zmiany w konstrukcji, że wysoki poziom unifikacji konstrukcji był wątpliwy. W związku z tym, po konsultacji z Szefostwem Techniki Morskiej, CTM opracowało pięć nowych wariantów projektu.

Okręt desantowy Toruń projektu 767

Okręt desantowy ORP Toruń projektu 767 Brzegówka – dwanaście tego typu jednostek wraz z czterema okrętami wsparcia ogniowego projektu 768 Orłosęp i pojedynczym okrętem dowodzenia projektu 769 Jarząbek, miało stanowić jeden z rzutów desantowych Marynarki Wojennej PRL.

Warianty I, II i VI miały mieć kadłub projektu 767, propozycja oznaczona numerem III została opracowana na bazie kadłuba projektu 620/1, czyli dozorowca Kaszub, a warianty IV i V na kadłubie projektu oznaczonego 2231, który miał być podstawą seryjnych dozorowców, a w wersji zmodyfikowanej – proponowany był dla okrętu rozpoznania radioelektronicznego projektu 866 Podróżniczek, następcy jednostek projektu 863. Wszystkie warianty miały mieć zamiast uzbrojenia i wyposażenia importowanego z ZSRR, główne systemy wyprodukowane w polskim przemyśle zbrojeniowym – opracowane przez polskich specjalistów lub produkowane na bazie umów licencyjnych.

Jednostka projektu 768 Orłosęp została zaplanowana do operowania w warunkach hydrometeorologicznych Bałtyku i Morza Północnego, kadłub był bez wzmocnień przeciwlodowych. Pływanie powinno być możliwe w każdych warunkach pogodowych, a użycie uzbrojenia do stanu morza 5. Projekt zakładał niezatapialność w przypadku zalania dwóch przedziałów. Konstrukcja kadłuba miała charakteryzować się wzdłużnym lub mieszanym systemem wiązań, a w celu minimalizacji masy okrętu materiałem konstrukcyjnym powinna być stal o podwyższonej wytrzymałości. Z tego samego materiału miała być również trójpokładowa nadbudówka z poprzecznym systemem wiązań. Użycie stali zamiast aluminium było spowodowane trudnościami konstrukcyjnymi i technologicznymi obróbki stopów tego ostatniego metalu, doświadczeniami konfliktów zbrojnych ostatnich lat, przede wszystkim wojny o Falklandy w 1982 r. oraz niewielkim zyskiem masowym, który dawało użycie stopów aluminium. Oszczędności masowe miało przynieść natomiast wykorzystanie odpowiednio lekkich i wytrzymałych materiałów wykończeniowych, np. izolacyjnych, podłogowych. Poza tym, w przeciwieństwie do okrętów projektu 767, jednostki miały być opancerzone – zakładano ochronę panelami stali pancernej o kilkunastomilimetrowej grubości stanowisk dowodzenia, pomieszczeń łączności, magazynów uzbrojenia i komór amunicyjnych.

Uzbrojenie główne jednostek projektu 768 miały stanowić artyleryjskie wyrzutnie rakietowe MS-73 (A-215) Grad-M kalibru 122 mm o zasięgu do 20 km, kierowane przez system PS-73 Groza i dalmierz laserowy DWU-2. Każda wyrzutnia MS-73 miała podkadłubowy magazyn amunicyjny z zapasem 160 pocisków i zmechanizowany układ załadowania. Wyrzutnie Grad-M z osłonami przeciwogniowymi miały być zamontowane w dziobowej części kadłuba. Obsługę wyrzutni i magazynów amunicyjnych umożliwiać miał korytarz pod pokładem głównym okrętu. Projekty II, V i VI bazowały na koncepcji modyfikacji wyrzutni MS-73, polegającej na zwiększeniu ilości rakiet w bębnach amunicyjnych – do 320 lub 400 sztuk na wyrzutnię. Pozwalałoby to zmniejszenie liczby samych wyrzutni przy założeniu takiej samej jednostki ognia (640, 800 lub 640 sztuk pocisków rakietowych).

Okręty wsparcia 768-1

Rysunki koncepcyjne okrętu projektu 768 Orłosęp – od góry warianty I, II i VI.

Na okrętach miała być także zamontowana armata AK-176 kalibru 76 mm z zapasem 152 sztuk amunicji i dwa zestawy AK-630 z sześciolufowymi armatami kalibru 30 mm z zapasem 6000 sztuk amunicji. W wariantach I, II i VI wszystkie systemy artyleryjskie powinny być umieszczone na nadbudówce – AK-176 z przodu konstrukcji, obie AK-630 z tyłu, w wersji III armata średniego kalibru miała znajdować się na dziobie przed wyrzutniami MS-73, a w wariantach IV i V – przed nadbudówką na podwyższeniu. Do obrony przeciwlotniczej planowano także dwie czteroprowadnicowe wyrzutnie Fasta-4M dla zestawów rakietowych 9K32M Strzała-2M. Planowano system zakłócający złożony z dwóch ruchomych 24-rurowych wyrzutni Przepiórka i sześciu 32-rurowych wyrzutni Derkacz – obie kalibru 70 mm – dla granatów dipolowych i termicznych, a także sześć świec dymnych MDSz. Poza tym na okręcie miały znaleźć się magazyny dodatkowej amunicji artyleryjskiej (315 sztuk nabojów kalibru 76 mm, 4000 sztuk nabojów kalibru 30 mm) i rakiet (16 sztuk Strzała-2M, 432 sztuki pocisków zakłócających). Okręt planowano wyposażyć w układ przyjmowania amunicji i zapasów w morzu.

Wyposażenie radioelektroniczne i obserwacyjne miało składać się z radaru obserwacji ogólnej NUR-25, radaru kierowania ogniem MR-123/176 Wympieł-AME, radarów nawigacyjnych SRN-7453 Nogat, SRN-443XTA, systemu walki elektronicznej MP-405E, układów swój-obcy IFF Nichrom-RR i Nikiel-K, dwóch radionamierników Pirs-1M i AD-2 lub Gałs, ARC-1404 oraz dwóch wizjerów elektrooptycznych OWNC. Do łączności z innymi okrętami oraz pododdziałami desantowymi po wyokrętowaniu Orłosępy miały dysponować nadajnikiem R-632, dwoma odbiornikami R-680-J, odbiornikiem szerokopasmowym EKD 315, dwoma radiostacjami RR-3909, radiostacją R-625, radiostacją RS6115 Brzęczka, dwoma radiostacjami R-123, dwoma radiotelefonami FM 3307, pięcioma radiotelefonami FM K-2, dwoma urządzeniami utajniającymi T-612, urządzeniem telegrafii R-069, odbiornikiem alarmowym AA-1212 i odbiornikiem nasłuchowym ON-1204. Planowano zainstalować na okrętach opracowywany system wsparcia dowodzenia MW o nazwie Łeba.

768/I

768/II

768/III

768/IV

768/V

768/VI

Wyporność pełna

1627 ton

1500 ton

1360 ton

1477 ton

1480 ton

1458 ton

Długość

84,10 m

84,10 m

82,30 m

83,0 m

83,0 m

84,10 m

Szerokość

10,80 m

10,80 m

10,0 m

11,0 m

11,0 m

10,80 m

Zanurzenie

2,44 m

2,38 m

3,3 m

3,28 m

3,3 m

2,18 m

Uzbrojenie

5 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

3 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

3 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

4 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

3 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

2 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

Wyposażenie

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25 1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

Napęd

3 x 8AT25LD

3 x 8AT25LD

2 x 16ATV15/30

2 x 16ATV15/30

2 x 16ATV15/30

3 x 6AT25LD

Prędkość

17 węzłów

17,2 węzła

21,6 węzła

20,5 węzła

20,5 węzła

16,5 węzła

Zasięg

2000 Mm

2000 Mm

2000 Mm

2000 Mm

2000 Mm

2000 Mm

Autonom.

10 dni

10 dni

10 dni

10 dni

10 dni

10 dni

Załoga

72 osoby + 6 osób sztabu

70 osób + 6 osób sztabu

68 osób + 6 osób sztabu

70 osób + 6 osób sztabu

70 osób + 6 osób sztabu

68 osób + 6 osób sztabu

Jak wspomniano, zdecydowana większość zespołów, agregatów i urządzeń jednostki miała zostać zbudowana w Polsce, dotyczyć to miało także uzbrojenia. W kraju miały być budowane na licencji pod kryptonimem Orzechówka armaty AK-176 i ich radary kierowania ogniem MR-123/176 Wympieł-AME – pod nazwą Hełmiatka, a także artyleryjskie wyrzutnie rakietowe MS-73 Grad-M kalibru 122 mm z systemem załadowania. Te ostatnie planowano zmodyfikować zwiększyć zapas amunicji i zamontować krajowe dalmierze elektrooptyczny i laserowy oraz przelicznik wypracowujący dane do strzelania na podstawie danych z tych urządzeń.

Układ napędowy okrętu zależał od wersji kadłuba – warianty I, II miały mieć po trzy ośmiocylindrowe silniki wysokoprężne Sulzer-Cegielski 8ATL25D o mocy 1760 kW (2390 KM) pracujące na trzy wały ze śrubami o skoku stałym. Siłownia dwuprzedziałowa, z jednym silnikiem w pierwszym przedziale i dwoma w drugim. Dwa stery wypornościowe obracane miały być elektrohydraulicznym mechanizmem sterowym. Zasilanie w energię elektryczną miały zapewniać trzy systemy prądotwórcze 3 x 400 kVa/50Hz umieszczone w przedziałach maszynowych. Na jednostce zamontowany miał być także pomocniczy kocioł parowy na paliwo płynne o wydajności około 400 kg pary na godzinę. Wariant II dzięki mniejszej wyporności miał osiągać większą szybkość. Wariant III, zakładający wykorzystanie projektu kadłuba dozorowca projektu 620/1, miał mieć dwa silniki diesla 16ATV25/30 o mocy po 3520 kW (4780 KM), pracujące na dwa wały ze śrubami, umieszczone w jednym przedziale – w drugim miałyby znaleźć się trzy zespoły prądotwórcze. Inny kształt kadłuba i jego mniejsza szerokość oraz duża liczba anten systemów radioelektronicznych, wpływające na stateczność poprzeczną, wymuszały natomiast zmniejszenie liczby wyrzutni MS-73 do trzech i ustawienie armaty AK-176 na dziobie. Warianty IV i V zakładały wykorzystanie takiej samej siłowni dwuwałowej, ale w poszerzonym kadłubie dozorowca 2231, co umożliwiło zwiększenie liczby wyrzutni Grad-M do czterech. Ostatni, szósty wariant był powrotem do kadłuba okrętu projektu 767 z silnikami 6AT25LD o mocy po 1320 kW (1800 KM) i tylko dwoma wyrzutniami rakietowymi, ale z wymaganym zapasem pocisków (800 sztuk). Wadą propozycji z mniejszą liczbą wyrzutni rakietowych była słabsza salwa burtowa.

Okręty wsparcia 768-2

Rysunki koncepcyjne okrętu projektu 768 – od góry warianty III, IV i V.

Jeszcze w 1985 r. szacowano, że projekt koncepcyjny jednostki zostanie sporządzony w 1986 r., w następnym roku projekt wstępny, a w latach 1988-1989 projekt techniczny i roboczy we współpracy z Biurem Projektowo-Konstrukcyjno-Technologicznym Stoczni Północnej. Budowa prototypu miała nastąpić w latach 1990-1991, a cała seria powinna wejść do służby do 1995 r. Czas służby okrętów projektu 768 miał wynosić 20 lat.

Pojedynczą jednostką o innej funkcji miał być natomiast okręt dowodzenia desantem projektu 769 Jarząbek, który miał być następcą jednostki projektu 776, z rozszerzonym w stosunku do poprzednika zakresem zadań.

769

Wyporność pełna

2500 ton

Długość

90,00 m

Szerokość

12,50 m

Zanurzenie

2,80 m

Uzbrojenie

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Wróbel-II

1 x Przepiórka

6 x Derkacz

Wyposażenie

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

Napęd

3 x 16ATV25D

Prędkość

20 węzłów

Zasięg

2000 Mm

Autonom.

10 dni

Załoga

80 osób + 90 osób sztabu

Proponowany okręt miał pełnić bowiem funkcję centrum dowodzenia zespołami okrętów w czasie planowanej operacji desantowej i w czasie innych działań floty, przewidziany był również na zapasowe stanowisko dowodzenia Marynarki Wojennej, w przypadku zniszczenia lądowych centrów dowodzenia. Jednostka miała operować na Morzu Bałtyckim i Północnym i mieć wzmocnienia przeciwlodowe. Uzbrojenie Jarząbka, znacznie większego od projektów 767 i 768, miały stanowić armata AK-176, dwa zestawy AK-630, dwa rakietowo-artyleryjskie zestawy przeciwlotnicze ZUR-23-2MR Wróbel-II kalibru 23 mm, jedna 24-rurowa wyrzutnia Przepiórka i sześć 32-rurowych Derkacz.

Propozycja projektu jednostki projektu 769 została opracowana w CTM w latach 1987-1988. W przypadku realizacji ukończenie budowy okrętu planowano w 1993 r.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej/Fot. Militarium

Następcy jednostek projektu 664 – polskie kutry torpedowe projektu 665

W dniu 6 listopada 1965 r. przyjęto do służby w Marynarce Wojennej PRL pierwszy prototypowy kuter torpedowy całkowicie polskiej konstrukcji – ORP Błyskawiczny, oznaczony numerem projektu 664D. Była to jednostka doświadczalna, która miała posłużyć do weryfikacji założeń technicznych i konstrukcyjnych oraz wypracowaniu zasad eksploatacji niewielkiego okrętu uderzeniowego, o wyporności pełnej 115 ton, osiągająca prędkość maksymalną 50-55 węzłów i wyposażona w opracowaną po raz pierwszy w Polsce siłownię kombinowaną w układzie CODAG z czterema rosyjskimi silnikami wysokoprężnymi M50F5 i z turbiną gazową TM-1 polskiej produkcji. Nie planowano użycia Błyskawicznego do doskonalenia wykorzystania bojowego – zakładano, że po serii intensywnych prób okręt nie będzie używany w służbie operacyjnej. Zadaniem jednostki było wypróbowanie i zweryfikowanie prawidłowości rozwiązań konstrukcyjnych, które miały być następnie użyte na seryjnych kutrach torpedowych oznaczonych wstępnie jako projekt 664M.

Bogate doświadczenia z eksploatacji ORP Błyskawiczny oraz seryjnych kutrów projektu 664, które weszły do służby w latach 1964-1967, pokazujące zarówno ich zalety, jak i wady, były podstawą do opracowania przez Ośrodek Badawczy Marynarki Wojennej wstępnych wymagań taktyczno-technicznych na kuter torpedowy i artyleryjski, które zostały przesłane w kwietniu 1968 r. do zaopiniowania Dowództwu MW. W tym czasie trwały juz przygotowania do budowy seryjnej jednostek torpedowych projektu 664 (stępkę pod pierwszy kuter – ORP Bitny – położono 15 sierpnia 1968 r.), zebrano także bogate doświadczenia ze służby pierwszych kutrów rakietowych projektu 205 Cunami (NATO: Osa-I). Uznano początkowo, że pojawienie się kierowanych rakiet przeciwokrętowych nie stanowi zagrożenia dla rozwoju kolejnej generacji jednostek torpedowych, które miały działać na południowym Bałtyku. Uzbrojone w nowoczesne torpedy i dysponujące nowymi systemami kierowania ogniem bardzo szybkie kutry torpedowe mogły dokonywać zaskakujących ataków, również we współdziałaniu z nowymi jednostkami rakietowymi, jak wynikało bowiem z doświadczeń Marynarki Wojennej współpraca jednostek projektu 664 i 205 nie była udana, głównie z uwagi na różnice osiągów obu typów kutrów.

Kuter torpedowy 664D

Kuter torpedowy typu 664D – następcami tych jednostek miały być kutry projektu 665.

Opracowując wymagania uznano jednak, że nowe kutry będą jednostkami w większym stopniu uniwersalnymi. Miały to być okręty większe niż kutry projektu 664 i dzięki temu powinny zapewniać lepszy komfort pracy załodze, co wpływało na poziom gotowości bojowej w czasie dłuższych rejsów, dłuższy kadłub miał być stabilniejszą platformą dla artylerii pokładowej, jednym z przewidywanych projektowanych jednostek zadań miała być osłona własnych grup okrętów, np. desantowych. W wymaganiach zgłoszono potrzebę budowy dwóch typów kutrów – torpedowego, uzbrojonego w cztery wyrzutnie torped kalibru 533 mm i dwa stanowiska AK-230 z armatami kalibru 30 mm lub jedno AK-725 z dwoma armatami kalibru 57 mm oraz artyleryjskiego wyposażonego w dwa stanowiska AK-725. Siłownia miała być zmodyfikowana w stosunku do projektu 663D, zachowano układ CODAG, tj. system czterech marszowych silników wysokoprężnych i turbiny gazowej dla prędkości bojowych. Projektowaniem okrętów w Centralnym Biurze Konstrukcji Okrętowych nr 2 (CBKO-2) zajął się zespół inż. Sylwestra Malinowskiego. Proponowane jednostki miały służyć do niszczenia okrętów nadwodnych przeciwnika, prowadzenia rozpoznania, pełnienia dozorów oraz stawiania min. W wymaganiach zawarto również – słuszne – założenie, że kadłuby jednostek będą mogły być w przyszłości wzorcem do budowy kutrów rakietowych własnej konstrukcji.

Po przebadaniu kilku wariantów kształtu kadłuba oraz rozwiązań siłowni, mechanizmów i urządzeń, w lipcu 1973 r. CKBO-2 przedstawiło do oceny Marynarce Wojennej trzy warianty koncepcyjne okrętów, które otrzymały numer projektu 665.

665.1 665.2 665.3
Wyporność pełna 203,5 tony 191 ton 390 ton
Długość 29,7 m 35,67 m 66,4 m
Szerokość 6,75 m 5,67 m 8,25 m
Zanurzenie 1,74 m 1,52 m 1,63 m
Uzbrojenie

2 x AK-230

4 x wt

2 x AK-230

4 x wt

2 x AK-725

4 x wt

Wyposażenie

1 x MR-102

1 x MR-104

1 x MR-102

1 x MR-104

1 x MR-302

1 x MR-102

1 x MR-103

Napęd 4 x M50F5

1 x TM-1

3 x M503

4 x M503
Prędkość 31 węzłów 41 węzłów 36 węzłów
Zasięg 1000 Mm
Autonom. 3 dni
Załoga 20 osób

Projekt 665.1 przedstawiał jednostkę prawie dwukrotnie większą niż budowane kutry torpedowe. Identyczna z projektem 663D siłownia składać się miała z trzech silników wysokoprężnych M50F5 o mocy 881 kW (1200 KM) każdy oraz turbiny gazowej TM-1 o mocy 5300 kW (7200 KM), co jednakże dawałoby okrętowi prędkość maksymalną jedynie 31 węzłów. Planowano także identyczne z poprzednikami uzbrojenie artyleryjskie – dwa zestawy AK-230 z radarem kierowania ogniem MR-104 Ryś – oraz torpedowe (cztery wyrzutnie OTAM-206B kalibru 533 mm) z radiolokacyjnym zestawem kierowania strzelaniem MR-102 Bałkan. Okręt projektu 665.2 miał mieć trzy silniki wysokoprężne M503 o mocy po 2942 kW (4000 KM) pracujące na trzy wały z trzema śrubami. Zwiększeniu prędkości miał służyć węższy niż u poprzednika kadłub, wymuszało to jednak umieszczenie wyrzutni torped parami jedna za drugą – miały być odchylane do strzelania na burtę. Ostatnia z propozycji przedstawiała kuter torpedowo-artyleryjski z czterema wyrzutniami torped i silnym uzbrojeniem artyleryjskim, tj. dwoma stanowiskami AK-725 kierowanymi przez radar MR-103 Bars. Planowano także montaż radaru obserwacji ogólnej MR-302. Planowane okręty powinny charakteryzować się możliwością użycia uzbrojenia do stanu morza 5. Projekty 665.2 i 665.3 przewidywały, zgodnie z założeniami z 1968 r., że na bazie kadłubów jednostek torpedowych, będą mogły być zbudowane także kutry rakietowe.

Dowództwo Marynarki Wojennej, oceniając projekt wskazało, że dalsze kontynuowanie prac i przygotowywanie dokumentacji projektowej do budowy kutrów jest niecelowe. Znane już były doświadczenia wojny izraelsko-egipsko-syryjskiej Jom Kippur z 1967 r. i indyjsko-pakistańskiej z 1971 r., tj. zatopienia jednostek artyleryjskich przez pociski rakietowe odpalane z małych okrętów rakietowych.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Militarium

Końcowy etap ewolucji trałowca projektu 207 – niszczyciel min MCMV-207

Ostatni z małomagnetycznych trałowców projektu 207/M Indyk został przyjęty do służby w Marynarce Wojennej RP w 1994 r. W tym samym czasie producent tych jednostek – Stocznia Marynarki Wojennej S.A – dostosowała dokumentację trałowca do pełnienia roli niszczyciela min oznaczonego MCMV-220. Na identycznym z projektem 207/M kadłubie zaprojektowano dłuższą dwupoziomową nadbudówkę, w której wygospodarowano miejsce na bojowe centrum operacji przeciwminowych z konsolami operatorów systemów jednostki oraz kabiny dla sekcji płetwonurków-minerów. Wyporność pełna miała sięgać 220 ton.

Systemy przeciwminowe, elektroniczne i uzbrojenia miały być wybierane przez potencjalnego odbiorcę i montowane przez stocznię. Napęd miały stanowić dwa silniki wysokoprężne MTU 8V 193TE92 o mocy 441 kW (600 KM), agregaty prądotwórcze i urządzenia okrętowe miały również pochodzić z Niemiec. Uzbrojenie obejmować miało automatyczną armatę kalibru 20 mm lub 30 mm na dziobie, wyrzutnie ręcznych pocisków przeciwlotniczych, natomiast proponowane wyposażenie przeciwminowe pochodziło od firm francuskich lub włoskich – m.in. sonar Thomson Sintra TSM 2022 i pojazd podwodny Pluto Plus.

Niszczyciel min MCMV-220

Koncepcja niszczyciela min MCMV-220 z pędnikiem cykloidalnym.

Równolegle Stocznia Marynarki Wojennej przedstawiła nieco inną koncepcję niszczyciela min, oznaczonego MCMV-207, który był ewolucją projektów 207/M i MCMV-220, zbudowanego na bazie powiększonego kadłuba trałowca projektu 207M. Projekt był propozycją zastąpienia części polskich trałowców projektu 206F do czasu ewentualnego zbudowania ich docelowych następców – niszczycieli min projektu 257 Kormoran. Zaletą projektu mniejszej jednostki przeciwminowej miało być oparcie na konstrukcji trałowców projektu 207M i w związku z tym relatywnie krótki czas pozyskania jednostek.

Projekt nowego niszczyciela min powstał na bazie trałowca projektu 207/M z wydłużonym o 5 metrów kadłubem. Dzięki temu można było powiększyć nadbudówkę, co pozwoliło na umieszczenie oprzyrządowania i opływki sonaru holowanego. Jednostka miała być przystosowana do przenoszenia nowoczesnego wyposażenia przeciwminowego. Mały niszczyciel min MCMV-207 miał posiadać nowe stacje hydrolokacyjne wykrywania obiektów podwodnych, pojazdy podwodne i klasyczne wyposażenie trałowe.

Niszczyciel min MCMV-207

Koncepcja niszczyciela min MCMV-207 w wersji ze śrubami w dyszach Korta.

Zgodnie z założeniami okręt miał wykonywać zadania wykrywania min dennych do głębokości 100 m i z odległości 500 m (identyfikacja z odległości 250 m), wykrywania min kotwicznych do głębokości 100 m i z odległości 1000 m (identyfikacja z odległości 500 m) oraz niszczenia min i innych obiektów niebezpiecznych przy stanie morza 3 według skali Beauforta (przy wietrze do 4 według skali Beauforta).

Jednostka miała mieć wyporność pełną 262 tony. Kadłub i pokładówka – podobnie jak w przypadku trałowców projektu 207/M – miały być wykonane z laminatu poliestrowo-szklanego. Założono znaczne zwiększenie objętości pokładówki, w celu polepszenia komfortu służby i obsługi wyposażenia. Napęd miały stanowić dwa marszowe silniki wysokoprężne MTU 8V 396TE 64 o mocy 680 kW (925 KM) każdy i dwa manewrowe silniki elektryczne o mocy 30 kW każdy. Oprócz dwóch śrub w dyszach Korta przewidziano dziobowy ster strumieniowy.

Wyposażenie miało obejmować podkilową stację hydrolokacyjną Thomson Sintra TSM 2022 Mk2 i holowaną stację hydrolokacyjna Thomson Sintra TSM 5451, radar nawigacyjny SRN-7453X Nogat, układ nawigacyjny Jemiołuszka i system dowodzenia Podbiał. Do zwalczania min przewidziano dwa pojazdy podwodne Pluto Plus lub PAP 104 Mk5. Jednostka miała być również przystosowana do zaokrętowania grupy płetwonurków-minerów i posiadać komorę dekompresyjną. Uzbrojenie obronne stanowić miał zestaw artyleryjski Wróbel-I z dwoma armatami kalibru 23 mm lub rakietowo-artyleryjski Wróbel-II z dwoma armatami kalibru 23 mm i dwoma wyrzutniami rakiet przeciwlotniczych Strzała-2M oraz indywidualne przenośne zestawy rakietowe Strzała-2M.

MCMV-220

MCMV-207

Wyporność standard

205 ton

248 ton

Wyporność pełna

220 ton

262 tony

Długość

38,5 m

43,5 m

Szerokość

7,0 m

7,7 m

Zanurzenie

1,73 m

1,7 m

Uzbrojenie

1 x armata 20 mm

1 x Wróbel-II

1 x Strzała-2M

Wyposażenie

1 x Pluto Plus

1 x TDM 2022

1 x SRN-7453

2 x PAP 104 Mk5

1 x TSM 5451

1 x TSM 2022

1 x SRN-7453

Napęd

2 x MTU 8V 193E92

2 x silnik elektryczny

2 x MTU 8V 396E

2 x silnik elektryczny

Prędkość

14 węzłów

15 węzłów

Zasięg

1100 Mm

1500 Mm

Autonom.

5 dni

5 dni

Załoga

33 ludzi

36 ludzi

Propozycja SMW nie spotkała się z zainteresowaniem polskiej Marynarki Wojennej, z uwagi m.in. na zbyt małą wyporność i w związku z tym niezadawalającą dzielność morską. Projekt MCMV207 miał stać się w pewnym stopniu podstawą do opracowania nowego polskiego okrętu przeciwminowego projektu 257 Kormoran.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Stocznia Marynarki Wojennej

Następca trałowców typu 206F Orlik – niszczyciel min projektu 255 Lodówka

Na początku lat osiemdziesiątych rozpoczęto w Marynarce Wojennej prace analityczno-koncepcyjne nad nową generacją okrętów przeciwminowych, planowanych do wprowadzenia do służby w latach dziewięćdziesiątych. Miały to być jednostki zastępujące w pierwszej kolejności trałowce bazowe projektu 206F Orlik (Krogulec), przyjęte do służby w latach 1963-1967. Zaplanowano powstanie dwóch typów okrętów nowego pokolenia – trałowców bazowych projektu 256 Kormoran oraz tytułowych niszczycieli min. Pierwsze miały mieć kadłub ze stali amagnetycznej, drugie natomiast – z tworzyw sztucznych.

Powstanie niszczycieli min – nowej klasy okrętów – było związane z wprowadzeniem nowoczesnych min, w szczególności dennych i samookopujących się, wyposażonych w zapalniki niekontaktowe, z elektronicznymi modułami sterowania. Wymagało to zastosowania nowej taktyki i technik wykrywania oraz niszczenia najnowszych wzorów takich ładunków.

Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w Centrum Techniki Morskiej, późniejszym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej, opracowano projekt wstępny i projekt koncepcyjny niszczyciela min oznaczonego numerem 255 i kryptonimem Lodówka. Równolegle rozpoczęto prace nad poszczególnymi systemami i urządzeniami dla nowego okrętu, m.in. stacjami hydrolokacyjnymi, trałem magnetycznym, urządzeniami nawigacyjnymi i łączności, zdalnie sterowanym pojazdem podwodnym, pojazdem podwodnym dla płetwonurków-minerów. Część wyposażenia planowano importować, głównie z ówczesnych Niemieckiej Republiki Demokratycznej i Jugosławii. Oprócz serii okrętów dla polskiej marynarki, Lodówki miały być budowane dla innych flot Układu Warszawskiego.

Niszczyciel min 255

Rysunek koncepcyjny niszczyciela min projektu 255 Lodówka.

Niszczyciel min miał mieć wyporność pełną 400 ton. Kadłub miał zostać zbudowany z tworzyw sztucznych – planowano wykorzystać doświadczenia zdobyte przy produkcji serii trałowców bazowych projektu 207. Jednostka miała mieć charakterystyczny kształt kadłuba z silnym uskokiem w połowie długości i obniżonym w części rufowej. Na pokładzie rufowym planowano miejsce dla żurawika i pojazdu podwodnego oraz szybkiej łodzi hybrydowej. Pokładówka trzykondygnacyjna, najwyższy pokład mieścił sterówkę i kabinę radiową, środkowy pomieszczenia gospodarcze, a na dolnym znajdować się miały pomieszczenia robocze i dla płetwonurków-minerów. W koncepcji zwrócono uwagę na zmniejszenie pola magnetycznego (konstrukcja kadłuba i nadbudówki), akustycznego (izolacje, posadowienie silników i agregatów na elastycznych postumentach) i radiolokacyjnego (kształt okrętu, maszt o pełnej konstrukcji) jednostki. Napęd niszczyciela min projektu 255 miał składać się z dwóch silników wysokoprężnych i dwóch silników elektrycznych “cichego pływania”, pracujących na dwie śruby, okręt miał posiadać także dziobowy ster strumieniowy.

Wyposażenie elektroniczne okrętu miało obejmować radar nawigacyjny serii SRN, system rozpoznawczy swój-obcy oraz urządzenia nawigacyjne i łączności. Uzbrojenie składać się miało natomiast z jednego zestawu artyleryjskiego Wróbel z armatami kalibru 23 mm i wyrzutni Fasta-4M dla rakiet przeciwlotniczych systemu 9K32M Strzała-2M. Wyposażenie przeciwminowe to zdalnie sterowany pojazd podwodny oraz ewentualnie zestawy trałów nowych typów. Zaokrętowana miała być również sekcja płetwonurków-minerów z odpowiednim sprzętem do wykrywania i niszczenia obiektów podwodnych.

Projekt Lodówka został zakończony jeszcze w latach osiemdziesiątych z uwagi na kryzys i zmiany polityczne w Polsce. Dalsza historia polskich okrętów przeciwminowych wiąże się ewolucją jednostek projektów 256 i 257, nazwanych kryptonimem Kormoran.

Copyright Redakcja Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej