Archiwum kategorii: Polskie projekty

Polskie mosty towarzyszące Daglezja

Rodzina mostów towarzyszących Daglezja powstała w ostatnich latach w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Urządzeń Mechanicznych (OBRUM). Program budowy mostów towarzyszących o dużej nośności dla wojsk pancernych i zmechanizowanych oraz wojsk inżynieryjnych rozpoczęto w maju 2003 roku w OBRUM na zlecenie ówczesnego Departamentu Polityki Zbrojeniowej Ministerstwa Obrony Narodowej. W ramach projektu zaplanowano opracowanie następujących typów sprzętu: mostu towarzyszącego na podwoziu samochodowym MS-20 kryptonim Daglezja-S, mostu szturmowego na podwoziu gąsienicowym MG-20 Daglezja-G i mostu składanego na podwoziu samochodowym MS-40 Daglezja-S.

Most towarzyszący na podwoziu samochodowym MS-20 Daglezja-S – 12 sztuk dostarczonych MON w latach 2012-2017. Zestaw składa się z ciągnika siodłowego Jelcz i naczepy z mostem MS-20.

Most szturmowy na podwoziu gąsienicowym MG-20 Daglezja-G (wydłużone podwozie czołgowe T-72) – 2 prototypy dostarczone w latach 2017-2018. Zestaw składa się z podwozia czołgowego i mostu MS-20.

Most składany na podwoziu samochodowym MS-40 Daglezja-S – prototyp dostarczony w 2018 roku. Zestaw składa się z ciągnika siodłowego Jelcz z naczepą układacza oraz 4 ciągników siodłowych Jelcz z naczepami z przęsłami PM-40.

Copyright © Militarium.net/Fot. Militarium.net

Niedoszła propozycja następcy BRDM-2 (II) – LOTR z Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych

Projekt pojazdu rozpoznawczego opracowany przez Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A., który nie został zaakceptowany do realizacji w konkursie nr 2/2013 Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Pełny opis koncepcji pojazdu znajduje się w tekście “LOTR z Poznania” w Nowej Technice Wojskowej nr 7/2016.

Obecnie projekt pojazdu rozpoznawczego jest realizowany przez AMZ-Kutno sp. z o.o. w ramach projektu “Nowy lekki opancerzony transporter rozpoznawczy”.
Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne.

Wóz obserwacyjno-rozpoznawczy Rosomak-WSDiR

Pojazd obserwacyjno-rozpoznawczy Rosomak-WSDiR (Wielosensorowy System Rozpoznania i Dozorowania) jest przeznaczony do dozorowania obszaru, np. w rejonie bazy, czy stanowiska dowodzenia. WSRiD wykorzystuje podwozie bazowego kołowego transportera opancerzonego Rosomak ze wzmocnionym opancerzeniem. Pojazd został wyposażony w podnoszony hydraulicznie maszt z sensorami optoelektronicznym i radar rozpoznania pola walki, zestaw bezzałogowego systemu rozpoznawczego klasy mini-BSP, stacjonarny wynośny system samoosłony oraz dodatkowe środki dowodzenia i łączności.

Na maszcie zamontowano stabilizowaną w dwóch osiach WGO (Wynośna Głowica Obserwacyjna), z kamerą dzienną Copenhagen Tech. (zakresy kątowe obserwacji 0,75° i 25°), kamerą termowizyjną El-Op pracującą w paśmie 3,6–4,8 μm (zakresy kątowe obserwacji 1,25° i 25°) i dalmierzem laserowym ITL Optronics. Drugim sensorem umieszczonym na maszcie jest radar rozpoznania pola walki Pro Patria Systems pracujący w paśmie 9,741–10,277 GHz (prędkość kątowa przeszukiwania 7-14°/s, dokładność określania azymutu 0,5°), o zasięgu 10 km dla obiektu o skutecznej powierzchni odbicia 1 m², 15 km dla obiektu o skutecznej powierzchni odbicia 2 m² i 24 km dla obiektu o skutecznej powierzchni odbicia 50 m².

Rosomak-WSRD

Rosomak-WSRD na stanowisku pracy.

Bezzałogowy system rozpoznawczy Fly Eye składa się z naziemnej stacji kontroli lotów, trzech bezzałogowych samolotów rozpoznawczych i zestawu głowic obserwacyjnych. Aparat FlyEye jest standardowo wyposażony w stabilizowaną głowicę optoelektroniczną z kamerą dzienną (zakres kątowy obserwacji 25°) i kamerą termowizyjną pracującą w paśmie 7,5–13,5 μm (zakres kątowy obserwacji 25°). System dysponuje dwukierunkowym łączem pracującym w paśmie 4,4–4,9 GHz i zapewniającym sterowanie oraz przesyłanie danych obrazowym w czasie rzeczywistym.

WSS (Wynośny System Samoosłony) składa się z rozstawianych w terenie pięciu stanowisk obserwacyjnych z głowicą optoelektroniczną Seraphim Optronics i radarem MRDR (Miniaturowy Radar Detekcji Ruchu) FLIR Systems oraz dziewięciu sensorów akustyczno-sejsmicznych Exensor UMRA Mini. WSS zapewnia ochronę strefy o wymiarach co najmniej 300 na 300 m w pełnym zakresie kątów w azymucie.  MRDR zapewnia wykrycie oraz śledzenie obiektów na dystansie 1 km dla obiektu wielkości człowieka, 2 km dla obiektu wielkości pojazdu mechanicznego, w zależności od rodzaju celu, od 1 km. Sensory akustyczno-sejsmiczne zapewniają wykrycie ruchu na dystansie 50 m dla człowieka i na dystansie 250 m dla pojazdu.

Załoga pojazdu składa się z czterech osób: dowódcy, operatora wielosensorowej głowicy obserwacyjnej i radaru pola walki, operatora systemów wynośnych, tj. zestawu bezzałogowców i systemu samoobsłony oraz kierowcy.

Copyright © Redakcja Militarium

Modernizacja KTO Rosomak zwiększająca możliwości bojowe pojazdu (Rosomak 2)

W latach 2013-2014 Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A. w Siemianowicach Śląskich (obecnie Rosomak S.A.) zaprezentowały pakiet zmian w konstrukcji kołowego transportera opancerzonego Rosomak, pod nazwą Rosomak 2 (nie mylić z projektem uzbrojonego w wkm transportera opancerzonego przeznaczonego dla obsług ppk, oznaczonego Rosomak-2).

Zmiany obejmują elementy uznane za niespełniające współczesnych wymagań lub wynikają z doświadczeń z eksploatacji i użycia bojowego Rosomaków. Modyfikacje wprowadzone mogą być w pojazdach wszystkich wersji, zarówno już wyprodukowanych, jak i dopiero zamawianych, w tym głównie w Rosomakach bojowych.

1. Modułowy system ochrony pasywnej, obejmujący wykorzystanie nowoczesnych materiałów, takich jak nanoceramika, nanostal oraz kompozytowe wykładziny przeciwodłamkowe, pozwalający – przy niezmienionym poziomie ochrony – na uzyskanie zapasu masy (zwiększenie poziomu ochrony pojazdu bazowego lub montaż dodatkowego wyposażenia specjalistycznego).

2. Siedziska antyudarowe załogi i desantu.

3. Dodatkowe uchwyty w przedziale roboczym pojazdu na broń i wyposażenie dodatkowe.

4. Silnik Scania DI 13 o mocy 392-405 kW (535-550 KM).

5. Samooczyszczający się filtr powietrza układu napędowego.

6. Układ monitorowania zużycia paliwa.

7. Elektryczne wspomaganie układu kierowniczego pojazdu.

8. Nowe wkładki run-flat w oponach.

9. Nowy układ zasilania elektrycznego z alternatorem o napięciu znamionowym 42V.

10. Skrzynka akumulatorowa z ośmioma akumulatorami AGM (cztery dla pojazdu i cztery dla urządzeń specjalnych, w tym uzbrojenia) z nowym systemem ładowania w czasie postoju.

11. Wieża Hitfist-30P zintegrowana z podwójną wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR.

12. Uchwyt do mocowania karabinu maszynowego we włazie dowódcy.

13. Kosz z tyłu wieży na wyposażenie dodatkowe.

14. Panoramiczny przyrząd obserwacyjny dowódcy zintegrowany z systemem kierowania ogniem pojazdu.

15. Zmodernizowany system kierowania ogniem z możliwością wprowadzenia danych balistycznych nowych typów amunicji, w tym amunicji programowanej.

16. Modyfikacja armaty pozwalająca na prowadzenie ognia nowymi typami amunicji, w tym amunicją programowaną.

17. Nowy celownik działonowego PCO stabilizowany niezależnie, co pozwala na prowadzenie obserwacji niezależnie od położenia armaty w pionie.

18. Układ oczyszczania celownika działonowego wykorzystujący płyn myjący i osuszanie powietrzne.

19. Nowy układ klimatyzacji i ogrzewania o większej wydajności i lepszej dystrybucji powietrza w przedziałach załogi oraz w przedziale roboczym.

20. Zmodernizowany właz kierowcy o zwiększonych wymiarach i z nowym peryskopem o większym polu widzenia umożliwiający jazdę w hełmie.

21. System obserwacyjny dla kierowcy z zestawem dzienno-nocnych kamer pozwalających na dookólną obserwację otoczenia wokół pojazdu.

22. Nowy monitor wielofunkcyjny kierowcy z możliwością prezentacji danych z kamer, systemu BMS i nawigacji inercyjnej pojazdu.

23. Kamery obserwacji bocznej z monitorami w przedziale roboczym pojazdu.

Część zmian wprowadzono w niektórych pojazdach, np. Rosomak-M1M (“afgański”), Rosomak-WSRiD i Rosomak R-1 (rozpoznawczy).

Copyright © Redakcja Militarium

Modernizacja polskich czołgów Leopard 2A4 do standardu Leopard 2PL

28 grudnia 2015 r. Inspektorat Uzbrojenia MON podpisał z konsorcjum firm z Zakładami Mechanicznymi Bumar-Łabedy S.A. i Polską Grupą Zbrojeniową S.A. na czele umowę na remonty i modernizację czołgów Leopard 2A4 do standardu nazywanego Leopard 2PL. Kontrakt obejmuje prace na 128 pojazdach, opcjonalnie jest możliwe zmodernizowane kolejne 14 wozów, czyli razem mogłyby być unowocześnione 142 Leopardy 2A4. 18 lutego 2015 r. ZM Bumar-Łabędy S.A. podpisała z kolei umowę o strategicznej współpracy z niemieckim partnerem Rheinmetall Landsysteme GmbH, który odpowiada za techniczne przygotowanie modernizacji.

Umowa z MON obejmuje modernizację czołgów, a na podstawie odrębnej umowy wykonawca zrealizuje również przeglądy wszystkich wozów na poziomie F6 i doprowadzenie ich do pełnej sprawności technicznej, a także modernizację Ośrodka Szkolenia Leopard w Swiętoszowie oraz dostawy narzędzi do obsługi logistycznej pozwalających na obsługę czołgów przez cały okres eksploatacji, modyfikację lub opracowanie dokumentacji technicznej wozu oraz symulatorów i trenażerów,  a także szkolenie załóg wozów, instruktorów i personelu technicznego.

Pod względem technicznym modernizacja zawiera następujące obszary zmian:

1. Montaż opancerzenia zewnętrznego wieży oraz wewnętrznych wielowarstwowych wykładzin przeciwododłamkowych (IBD Deisenroth Engineering i Rosomak S.A.).

2. Wymiana elektrohyraulicznego układu stabilizacji armaty i napędów wieży WNA-H22 na elektryczny E-WNA (Jenoptik Defence & Civil Systems ESW i ZM Tarnów S.A.).

3. Dostosowanie armaty kal. 120 mm do nowych rodzajów amunicji, tj. nabojów przeciwpancernych DM63 i nabojów wielozadaniowych DM11 (lub ich polskich odpowiedników jeśli ich osiągi będą zbliżone), wprowadzenie układu programowania zapalników ACMi, modyfikacja systemu kierowania ogniem, modernizację armaty (wymiana hamulca odrzutu, wymiana hydrauliczno-pneumatycznego zespołu oporopowrotnego na pneumatyczny, wprowadzenie wskaźnika odrzutu, wprowadzenie pojemnika na denka łusek), wprowadzenie elektronicznego układu odpalania armaty (Rheinmetall Waffe Munition).

4. Modernizacja przyrządu obserwacyjno-celowniczego działonowego EMES-15A1 poprzez montaż kamery termowizyjnej KLW-1 Asteria lub jej modułów (Rheinmetall Defence Electronics, Airbus DS Optronics i PCO S.A.).

5. Montaż przyrządu obserwacyjno-celowniczego dowódcy PERI-R17A3L4CP z kamerą termowizyjną KLW-1 Asteria (Rheinmetall Defence Electronics, Airbus DS Optronics i PCO S.A.).

6. Montaż dzienno-nocnej kamery cofania kierowcy KDN-1T Nyks (PCO S.A.).

7. Montaż monitora-pulpitu dowódcy CCMS i modernizacja bloku sterowania RPP pozwalające na: przekazywanie obrazu z przyrządów EMES-15A1 lub PERI-R17A3L4CP, sterowanie systemami wieżowymi przez dowódcę zgodnie z zasadą hunter-killer i testowanie systemów wieży (Rheinmetall Landsysteme, Rheinmetall Waffe Munition, Rheinmetall Defence Electronics, Airbus DS Optronics).

8. Montaż cyfrowej magistrali komunikacyjnej CAN-BUS (Rheinmetall Landsysteme, Rheinmetall Defence Electronics).

9. Montaż układu przeciwwybuchowego przedziału załogi i przeciwpożarowego przedziału napędowego Deugra ze zbiornikami DeuGen-N ze środkiem gaśniczymi DeuGen-N i nową jednostką sterującą (Deugra).

10. Montaż pomocniczego zespołu prądotwórczego o mocy 17 kVA (Rheinmetall Landsysteme).

11. Montaż dodatkowych koszy transportowych na wieży,  montaż schowków i uchwytów.

12. Modyfikacje urządzeń holowniczo-ewakuacyjnych dostosowujących je do zwiększonej masy czołgu.

13. Montaż systemu zarządzania polem walki BMS (Battle Management System) oraz zintegrowanych podsystemów łączności i transmisji danych oraz utajniającego (opcjonalnie).

Masa bojowa Leoparda 2PL nie powinna przekroczyć 60 ton, co jest związane z wytrzymałością układu zawieszenia i układu jezdnego czołgu.

Prototyp pojazdu Leopard 2PL (1 szt.) ma powstać w zakładach Rheinmetall Landsysteme w I kw. 2018 r., w III kw. powinien zostać przekazany polskiemu MON w celu przeprowadzenia prób. W IV kw. 2018 r. niemiecki koncern powinien przekazać stronie polskiej partię próbna zmodernizowanych czołgów (5 szt.). Partia przedseryjna Leopardów 2PL (12 szt.) powinna powstać w I kw. 2019 r. w ZM Bumar-Łabędy we współpracy z Rheinmetallem.  W okresie od II kw. 2019 r. do III kw. 2020 r. powinna być zmodernizowana właściwa seria pojazdów (110 szt.).

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Militarium

Zestaw obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew

Założenia sformułowane dla potrzeb projektu zestawu rakietowego obrony powietrznej krótkiego zasięgu (ZROP-KZ) kryptonim Narew wskazują, że zestaw powinien cechować się sieciocentrycznością, wielokanałowością, dookólnością, wysokim prawdopodobieństwem rażenia, możliwością zwalczania pełnego spektrum środków napadu powietrznego (ŚNP) oraz odpowiednią mobilnością.

Sieciocentryczność poszczególnych elementów ZROP-KZ Narew ma pozwalać na korzystanie przez zespół ogniowy z sensorów i środków ogniowych w sąsiednich pododdziałach, a w konsekwencji realizację koncepcji Plug-and-Fight. Wielokanałowość to wymóg jednoczesnego zwalczania wielu celów (rzędu kilku-kilkunastu). Dookólność jest definiowana jako możliwość jednoczesnego ostrzelania celów nadlatujących z dowolnego kierunku. Wysoka skuteczność rażenia ma oznaczać prawdopodobieństwo porażenia celu powyżej 0,8 dla obiektów manewrujących. Mobilność jest rozumiana jako szybkość przemieszczania się oraz zdolność do przewozu komponentów ZROP-KZ różnymi rodzajami transportu, w tym samolotami o odpowiednim udźwigu. Możliwość zwalczania pełnego spektrum ŚNP jest charakteryzowana jako zdolność do porażenia klasycznych ŚNP, bezpilotowych aparatów latających, w tym małych i powolnych (Low-Slow-Small), pocisków manewrujących, pocisków rakietowych, w tym przeciwradiolokacyjnych, pocisków artyleryjskich RAM (Rocket-Artillery-Mortar), celów o bardzo małej skutecznej powierzchni odbicia (<0,1 m²).

Podsystem rozpoznania i identyfikacji celów powinien się charakteryzować możliwością identyfikacji swój-obcy obiektów powietrznych (IFF), możliwością klasyfikacji obiektów powietrznych (typ celu – samolot myśliwski, śmigłowiec, bezzałogowy statek latający itp.), odpornością na zakłócenia radioelektroniczne, możliwością przekazywania informacji o celach powietrznych do środków ogniowych w czasie rzeczywistym, zdolnością do współpracy z narodowymi i sojuszniczym systemami dowodzenia, możliwością automatycznego lub zdalnego kierowania walką, rozumianego jako proces przygotowania i prowadzenia ognia. W związku z tym, ZROP-KZ Narew powinien mieć możliwość podłączenia różnego typu sensorów i środków ogniowych poprzez zunifikowane urządzenia – interfejsy.

Konfiguracja systemu Narew

Jeden zestaw Narew składał się będzie z dwóch jednostek ogniowych, każda o następującej konfiguracji: radar wczesnego wykrywania (RWW) – 1 szt., pasywny wykrywania i śledzenia (PCL-PET) – 1 szt., pojazd z głowicą optoelektroniczną – 1 szt., wóz, stanowisko kierowania walką (KKW), wielofunkcyjny radar kierowania ogniem pocisków rakietowych (RWKO) – 1 szt., wyrzutnie z pociskami rakietowymi, wyposażone w radiolinię komunikacji z pociskami – ilość rakiet na wyrzutni i liczba wyrzutni zależna od wyboru dostawcy pocisku, mobilny węzeł łączności (MWŁ) – 1-2 szt., pojazdy transportowo-załadowcze – 3-5 szt. (zależnie od dostawcy rakiet), mobilny warsztat remontowo-naprawczy – 1 szt. Dowódca zestawu ma dysponować stanowiskiem dowodzenia – 1 szt. w ZROP-KZ.

Radar P-18PL ZROP-KZ Narew

Radar wczesnego wykrywania dla zestawu Narew.

Wszystkie komponenty zestawu, w tym kabiny antenowe radarów i kontenery z aparaturą i wyposażeniem będą umieszczone na podwoziach samochodów ciężarowych wysokiej mobilności, mających układy ochronne umożliwiające długotrwałe działanie w terenie skażonym.

Podsystemy zestawu Narew dzielą się na grupę komponentów, które mogą zostać dostarczone w ramach obecnych zdolności produkcyjnych polskiego przemysłu obronnego (PIT-Radwar, PCO, Mesko, Transbit, Kenbit, Jelcz, Wojskowe Zakłady Łączności, Wojskowe Zakłady Elektroniczne, Centrum Techniki Morskiej, ZM Tarnów i inne) oraz komponentów, które muszą być pozyskane w ramach otwartej licencji, po wyborze kontrahentów przez Ministerstwo Obrony Narodowej (pociski rakietowe, wyrzutnie, część podzespołów elektronicznych) i niezależne od typu współpracy z zagranicznymi podmiotami.

W założeniach taki tryb współpracy pomiędzy przedsiębiorstwami polskimi i zagranicznymi ma zapewnić uniwersalność rozwiązań w zakresie architektury systemu, w tym swobodny wybór podmiotu (podmiotów) zagranicznych. Zgodnie z ujawnionymi analizami, elementy zestawu Narew, które należy pozyskać w drodze licencji są związane z pociskiem rakietowym, wyrzutnią, układu komunikacji na linii wyrzutnia-pocisk oraz modułem oprogramowania niezbędnym do kierowania ogniem zestawu.

Partner zagraniczny – dostawca wskazanych elementów – powinien w pełni zabezpieczyć możliwości dostaw wyrzutni i pocisków rakietowych, a w ramach umowy przekazać polskim podmiotom kompetencje niezbędne do utworzenia w kraju linii produkcyjnej rakiet. Jeśli zagraniczny partner nie wyrazi zgody na przekazania stronie polskiej opracowanych  w zakresie sterowania pociskiem rakietowym algorytmów, dostarczone mają być zamknięte i gotowe do użycia moduły elektroniczne lub biblioteki oprogramowania z własnymi dedykowanymi interfejsami.

System PCL-PET

System PCL-PET dla zestawu Narew.

W dalszej perspektywie wymagane jest współpraca w zakresie rozwoju systemu obrony powietrznej, w tym w sferze etapowej modernizacji wyrzutni, pocisków rakietowych oraz systemu dowodzenia i kontroli C2. W połowie 2015 r. rozpatrywanych było ośmiu dostawców wskazanych elementów licencyjnych: Diehl Defence Holding (pocisk IRIS-T SL), MBDA Missile Systems (pociski VL MICA oraz CAMM-L), Thales (pocisk VT-1), Rafael Advanced Defence Systems (pociski Derby oraz Python-5), Israel Aerospace Industries (pocisk Barak-8SR), Aselsan (pocisk AIHSF), MEADS Internaional (propozycja współpracy w zakresie budowy pocisku rakietowego), Raytheon Company (pociski AMRAAM oraz Stunner) i Kongsberg Group (pociski zestawu NASAMS II).

Zestawy rakietowe będą mogły wykorzystywać kilka typów pocisków w ramach ugrupowania bojo¬wego sił i środków obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

Podsystem rozpoznania i identyfikacji celów

Stacja radiolokacyjna wczesnego wykrywania (RWW) ma być zasadniczym źródłem informacji dla zestawów rakietowych Narew i systemów nadzoru przestrzeni powietrznej. Radar wczesnego ostrzegania ma pracować w paśmie VHF i mieć charakterystyki pozwalające na wykrywanie i śledzenie wszystkich typów ŚNP, w tym pocisków balistycznych, rakiet manewrujących i obiektów trudnowykrywalnych oraz przekazywanie danych radiolokacyjnych do systemów kontroli przestrzeni powietrznej i dowodzenia środkami obrony powietrznej. Funkcją stacji radiolokacyjnej jest ostrzeganie o zagrożeniach powietrznych – wykrywanie i śledzenie obiektów powietrznych w celu wstępnego naprowadzenia systemu kierowania ogniem ZROP-KZ. RWW ma mieć również tryb pracy pasywnej – jako sensor wykrywający obiekty powietrzne, na bazie odbitych od obiektów w przestrzeni sygnałów radiolokacyjnych z innych radarów tego typu. Radiolokator posiadać ma antenę aktywną z odrębnie zasilanymi i sterowanymi modułami nadawczo-odbiorczymi, umożliwiającymi elektroniczne sterowanie wiązkami w azymucie i elewacji. Obserwację okrężną ma zapewnić mechaniczny obrót anteny w azymucie. Dodatkowym wyposażeniem RWW będzie układ identyfikacji swój-obcy Kwisa. Zasięg instrumentalny stacji ma wynosić około 400 km.

Stacja ma być zabudowana na dwóch pojazdach – wozie antenowym z rozkładaną hydraulicznie anteną (z przyczepą zasilającą) i wozie wskaźnikowym ze stanowiskami operatorskimi, modułami łączności i transmisji danych.

Multistatyczny zestaw rozpoznania pasywnego (PET-PCL) ma być zasadniczym systemem wykrywania i śledzenia obiektów powietrznych, w tym trudnowykrywalnych. Składał się będzie z dwóch podsystemów: podsystemu pasywnej detekcji sygnałów od emiterów pokładowych i śledzenia ich lokalizacji (PET) i podsystemu pasywnej detekcji i śledzenia obiektów powietrznych z wykorzystaniem nadajników okazyjnych kooperujących i niekooperujących (PCL). W skład modułu PET wchodzą podsystemy PET-ELINT (wykrywanie i analizowanie sygnałów urządzeń radiolokacyjnych), PET-NAV (wykrywanie i analizowanie sygnałów układów nawigacyjnych), PET-IFF (wykrywanie i analizowanie sygnałów wykorzystujący systemów IFF) i PET-COMINT (wykrywanie i analizowanie sygnałów systemów łączności). System PCL-PET umożliwi fuzję danych z obu źródeł rozpoznawczych (PET i PCL) w celu wykrywania, lokalizowania i śledzenia obiektów powietrznych niezależnie od sensorów radiolokacyjnych zestawu Narew lub w przypadku silnych zakłóceń radioelektronicznych.

Pełny system PET-PCL ma składać się z czterech stacji (każda na jednym pojeździe z układami antenowymi i kabiną operatorską), z których jedna jest stacją główną (Master), a trzy – współpracującymi (Slave).

Radar ZROP-KZ Narew_1

Radar kierowania ogniem Sajna dla zestawu Narew.

Pojazd ze zintegrowaną głowicą optoelektroniczną ma być jednym z zasadniczych sensorów wykrywania obiektów powietrznych. Konfiguracja pojazdu będzie zbliżona do obecnie używanego wozu systemu przeciwlotniczego Blenda. Głowica optoelektroniczna ma posiadać kamerę światła widzialnego (dzienną), kamerę termowizyjną, dalmierz laserowy i urządzenie swój-obcy. System głowicy optoelektronicznej ma umożliwiać wykrycie i śledzenie celu oraz określenie jego przynależności. Głowica powinna posiadać tryb pracy z podążaniem za obiektem o współrzędnych przekazanych z systemu nadrzędnego (stanowiska dowodzenia) z możliwością korekty w podniesieniu i kierunku przez operatora lub przy pomocy wideotrackera.

Elementy podsystemu rozpoznania mają być wyposażone w imitatory (pułapki radiolokacyjne) w celu ochrony przed pociskami przeciwradiolokacyjnymi.

Podsystem ogniowy

Wielofunkcyjny radar kierowania ogniem (RWKO) Sajna ma realizować funkcję podstawowej stacji radiolokacyjnej kierowania ogniem pocisków jednostki ogniowej – jego zadaniem ma być wykrywanie i śledzenie różnych obiektów celów nisko lecących, balistycznych i śmigłowców w zawisie. RWKO ma być radiolokatorem pracującym w paśmie C z anteną aktywną ze skanowaniem elektronicznym AESA. Antena z aktywnym szykiem modułów nadawczo-odbiorczych pozwoli na cyfrowe formowanie wiązek nadawczych i odbiorczych w obu płaszczyznach. Obserwację okrężną ma zapewnić mechaniczny obrót anteny w azymucie. Wymagany czas odświeżania informacji ma wynosić 1 lub 2 s. Antena ma być umieszczona na maszcie o wysokości w stanie rozłożonym co najmniej 15 m. Dodatkowym wyposażeniem RWKO będzie układ identyfikacji swój-obcy Kwisa. Zasięg instrumentalny RWKO ma wynosić co najmniej 90 (150) km.

Pociski rakietowe ZROP-KZ Narew mają być kierowanymi środkami ogniowymi: naprowadzanie w pierwszej fazie lotu metodą inercjalną, w fazie przechwycenia – z wykorzystaniem własnej głowicy (radiolokacyjnej/na podczerwień lub kombinowanej).

Podsystem dowodzenia

Jednostka ogniowa zestawu Narew posiadać będzie informatyczny system sterowania służący do realizacji w czasie rzeczywistym m.in. sterowania komponentami jednostki, obróbki informacji rozpoznawczych z różnych sensorów, wypracowanie zadań ogniowych, kierowanie pociskami rakietowymi w czasie prowadzenia strzelania do poszczególnych celów powietrznych.

Stanowisko dowodzenia zestawu Narew ma obejmować stanowisko dowodzenia (SD) i stanowiska kierowania walką (KKW) jednostek ogniowych. Ze SD (dowódcy baterii) ma być organizowane i  zabezpieczane prowadzenie działań bojowych poszczególnych jednostek ogniowych. Wóz ten rozwijany będzie przy jednej z Jednostek Ogniowych. Stanowisko ma powstać bazie konfiguracji obiektu SDP-10/20 Przelot, jako moduły o nowej architekturze uzupełnione o oprogramowanie dedykowane dla ZROP-KZ Narew.

KKW ma służyć do prowadzenia działań bojowych w zakresie zwalczania ŚNP. Kabina ma mieć dedykowane moduły sprzętowe z odpowiednimi interfejsami: moduł decyzyjno-zadaniowy, moduł rozpoznania, moduł wykonywania zadań ogniowych, moduł obsługi wyrzutni i rakiet oraz moduł komunikacji z rakietami.

Wyposażenie SD i KKW ma stanowić system teleinformatyczny z wyspecjalizowanym oprogramowaniem zapewniający automatyczne prowadzenie działań bojowych, środki łączności i transmisji danych.

Podsystem łączności

System łączności obejmował będzie wszystkie elementy służące do transmisji głosu, danych i obrazu zaimplementowane na wszystkich obiektach wchodzących w jednostki ogniowej ZROP-ZK Narew. System łączności ma zapewnić realizację usług transmisyjnych – transmisję pakietową IPv4/IPv6 i transmisję strumieniową (transmisja danych w czasie rzeczywistym).

Podstawowym obiektem systemu łączności będą moduły łączności i transmisji danych w pojazdach zestawu oraz mobilny węzeł łączności (MWŁ) na odrębnym pojeździe. Funkcją MWŁ będzie tworzenie połączeń sieciowych wymiany danych pomiędzy zautomatyzowanymi systemami dowodzenia i kierowania środkami walki. Moduły łączności i transmisji oraz MWŁ tworzyć mają kanały komunikacji i transmisji danych w ramach własnego ugrupowania bojowego ZROP-KZ, jak i z otoczeniem zewnętrznym.

Kabina Kierowania Walką - ZROP-KZ Narew

Kabina kierowania walką dla zestawu

Zasadniczymi urządzeniami transmisyjnymi systemu będą radiostacje programowalne R-450C oraz radiolinie R-450A-03. Radiostacja R-450C ma zapewnić łączność z wszystkimi elementami jednostki ogniowej na odległość do 15 km (z obiektami poruszającymi się z antenami prętowymi) i do 30 km (z obiektami stojącymi z masztami o wysokości 12-18 m). Radiolinia R-450A-03 ma zapewnić łączność pomiędzy dowództwem jednostki ogniowej i innymi zestawami obrony powietrznej na odległości do 40 km.

Podsystem zabezpieczenia logistycznego i wsparcia

Podsystem zabezpieczenia jednostki ogniowej będzie obejmował 3-5 samochodów transportowo-załadowczych z zapasową jednostką ognia (przeładowanie kontenerów pocisków rakietowych), 1 warsztat remontowo-naprawczy i inne pojazdy.

Do 2022 r. zakupionych ma być 9 zestawów, a w kolejnych latach 10 kolejnych ZROP-KZ Narew.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. PIT-Radwar

Polski projekt modernizacji artyleryjskich wyrzutni rakietowych RM-70/85 z Huty Stalowa Wola

W 2012 r. Huta Stalowa Wola S.A. zaprezentowała projekt modernizacji artyleryjskiej wyrzutni rakietowej o nieoficjalnej nazwie Langusta II, nawiązującej do modernizacji zestawów BM-21 Grad do wariantu WR-40 Langusta, opracowanej również w HSW S.A. i wprowadzonej do służby w Wojskach Rakietowych i Artylerii. W latach 2007-2011 zmodernizowano 75 egzemplarzy wyrzutni do standardu WR-40.

WR-40 Langusta II_01

Wyrzutnia Langusta II.

Demonstrator Langusty II posiadał cyfrowy system kierowania ogniem z komputerem balistyczny DD9620T, pulpit sterowania częścią artyleryjską i układem ładowania, sprzężony z systemem kierowania ogniem, elektroniczną odpalarkę pocisków Palba, system nawigacji inercyjnej Talin 5000 oraz system łączności radiowej i moduł komunikacji zewnętrznej.

Jako nośnik wyrzutni zastosowano podwozie ciężarowo-terenowe Jelcz P882D.53 w układzie 8×8 z wydłużoną ramą, pozwalającą na zamontowanie, oprócz wyrzutni, także układu zmechanizowanego jej przeładowania. Napęd stanowił silnik wysokoprężny Iveco Cursor 10 o mocy 316 kW (430 KM). Kabina wydłużona wagonowa integralnie opancerzona czteroosobowa – odporność balistyczna na poziomie 1 według STANAG 4569/A. W kabinie zamontowano urządzenie filtrowentylacyjne. Masa Langusty II bez amunicji wynosiła 23,5 tony.

W 2015 r. konsorcjum Huty Stalowa Wola, Wojskowych Zakładów Elektronicznych, WB Electronics i Hertz Systems zaprezentowało projekt modernizacji polskich artyleryjskich wyrzutni rakietowych RM-70/85. Systemy tego typu zostały zakupione w ówczesnej Czechosłowacji w latach 1984-1985 w ilości 30 sztuk. Wszystkie pozostają na stanie WRiA do chwili obecnej. RM-70/85 ma analogiczną jak BM-21 wyrzutnię rakietową ze zmodyfikowanymi napędami oraz pneumatyczny układ przeładowania pocisków. Zastosowano podwozie Tatra T-815 w układzie 8×8 z silnikiem wysokoprężnym T3-930-51 o mocy 265 kW (360 KM) i nieopancerzoną kabiną załogi. Masa RM-70/85 wynosi 26,1 tony.

RM-70_01

Wyrzutnia RM-70.

W ramach projektu założono, że zmodernizowane RM-70/85 będą miały nowy system kierowania ogniem, stanowiący rozwinięcie układu zastosowanego w WR-40, system nawigacyjny Honeywell Talin 5000 wzbogacony o wojskowy odbiornik GPS HGPST-T zintegrowany z urządzeniem SASM. Dodatkowo zostanie zastosowana nowa elektroniczna odpalarka pocisków rakietowych. Oryginalne napędy wyrzutni w podniesieniu i kierunku mają być wymienione na nowe. Ponadto planowana jest wymiana pneumatycznych napędów układu przeładowania pocisków na nowe systemy ze zdalnym sterowaniem z kabiny lub wynośnego pulpitu.

Wymiana podwozia Tatry T815 na nowe nie jest przewidywana, z uwagi na koszt modernizacji. Zmiana nośnika jest jednak możliwa – proponowany jest udoskonalony Jelcz P882D.53, przygotowany początkowo dla Langusty II.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Militarium

Polski system ostrzegawczy przed radarami pola walki dla wozów bojowych

Nowoczesne wozy bojowe, spełniające wymogi współczesnego pola walki, powinny, oprócz skutecznego opancerzenia, posiadać wielosensorowe i wielospektralne systemy ochrony – zarówno biernej (systemy ostrzegawcze, środki zakłócające kanały obserwacji i celowania, systemy zapobiegające pożarowi), jak i aktywnej (systemy niszczące wystrzelone w kierunku pojazdu efektory lub powodujące ich nieskuteczność). Większość pojazdów bojowych w SZ RP posiada układy ochrony biernej, w tym systemy ostrzegania o opromieniowaniu serii Obra wraz z wyrzutniami granatów dyspersyjnych. Jednak jednym z nowych wymogów stawianych układom ostrzegania wozów bojowych, w szczególności tych działających skrycie, np. rozpoznawczych, jest skuteczne wykrywanie radarów pola walki, tzw. trudno-wykrywalnych (Low Probability of Intercept), stosowanych przez pododdziały naziemne przeciwnika, zarówno w obszarze styczności wojsk, jak i na zapleczu – w ochronie baz, stanowisk dowodzenia, ważnych obiektów. Starsza generacja radarów pola walki, stosowała lampy mikrofalowe jako źródła sygnałów nadawanych, o mocy w czasie impulsu od kilkuset do tysiąca watów. Nowe typy radarów z nadajnikami półprzewodnikowymi ze wzmacniaczami mikrofalowymi mają moce szczytowych rzędu kilku watów, tj. kilka rzędów wielkości mniejsze.

Podstawowym problemem w wykrywaniu promieniowania nowoczesnych radarów pola walki jest fakt, że urządzenia te emitują sygnały o bardzo niskim poziomie mocy, co powoduje że klasyczne ostrzegacze radiolokacyjne pracujące w bardzo szerokim paśmie, wykrywają takie sygnały w bardzo małych odległościach, rzędu kilkuset metrów. Natomiast, dla skutecznego przeciwdziałania niezbędne jest uzyskanie zasięgu wykrywania emisji stacji radiolokacyjnych pola walki z odległości co najmniej kilku kilometrów. Emisja sygnału przez radary pola walki następuje najczęściej w dwóch pasmach częstotliwości: X (NATO I), w przedziale 9-11 GHz, albo Ku (NATO J), w przedziale 15-18 GHz. Stosowane są różne typy modulacji sygnału, w tym modulacja impulsowa lub FMCW.

System ostrzegania o opromieniowaniu - PIT - radar pola walki

Demonstrator ostrzegacza radiolokacyjnego – bez osłony anten.

W Przemysłowym Instytucie Telekomunikacji (obecnie PIT-Radwar S.A.) w ramach pracy badawczo-rozwojowej ” ” w latach ? opracowano demonstrator ostrzegacza radiolokacyjnego SO4-0818. Podstawowym wymogiem była zdolność urządzenia do możliwie jak najwcześniejszego wykrywania sygnału fali ciągłej, o mocy rzędu pojedynczych watów, emitowanego przez radiolokator półprzewodnikowy nowej generacji.

Nowe urządzenie było zmodyfikowanym ostrzegaczem pracującym w szerokim paśmie, który mógł wykryć taki sygnał w bardzo małych odległościach (pojedyncze setki metrów). W SO4-0818 zastosowano stały układ anten sektorowych pokrywających przestrzeń dookólnie w azymucie wraz z systemem elektronicznego przełączania odbiornika przestrajanego w częstotliwości. Zakres pasm częstotliwości pracy wynosił 8-18 GHz. Pokrycie w azymucie obejmowało 360 stopni, w elewacji – 90 stopni. Wykryty sygnał był wzmacniany i stanowił podstawę do określenia jednego z czterech sektorów opromieniowania. Detekcja sygnału radaru pola walki była sygnalizowana na wyświetlaczu WD4S-0818, a ostrzegacz informował o wykryciu promieniowania w jednym z sektorów w azymucie i przekazywał sygnał alarmowy operatorowi poprzez interfejs systemu łączności FONET. Ze względu na ograniczenia dotyczące objętości aparatury i ceny urządzenia demonstrator ostrzegacza radiolokacyjnego miał tylko jeden odbiornik szybko przestrajany, przełączany okresowo między antenami zapewniając szybkie przeszukiwanie dookólne.

Wóz dowodzenia HMMWV

Sygnalizator SO4–0818M zamontowany dachu kontenera wozu dowodzenia.

Sygnalizator opromieniowania radiolokacyjnego SO4–0818M składał się z głowicy antenowo–odbiorczej GAO–0818M, sektorowego wskaźnika opromieniowania WD4S–0818M i linii kablowej łączącej GAO–0818M i WD4S–0818M. Głowica antenowa–odbiorcza instalowana jest na dachu kontenera wozu dowodzenia, natomiast wskaźnik opromieniowania montowany jest we wnętrzu.

Sygnalizator opromieniowania radiolokacyjnego SO4–0818M składał się z głowicy antenowo–odbiorczej GAO–0818M, sektorowego wskaźnika opromieniowania WD4S–0818M i linii kablowej łączącej GAO–0818M i WD4S–0818M. Głowica antenowa–odbiorcza instalowana jest na dachu kontenera wozu dowodzenia, natomiast wskaźnik opromieniowania montowany jest we wnętrzu. Konstrukcja mechaniczna głowicy umożliwiała jej łatwy demontaż z dachu pojazdu. Głowica miała średnicę 250 mm i wysokość 300 mm, a wyświetlacz długość 230 mm, szerokość 100 mm i wysokość 100 mm.  Ostrzegacz był zasilany prądem o napięciu 24 V przy poborze nie mniejszym niż 1Ah. Z uwagi na bliskość aktywnych urządzeń radiokomunikacyjnych wozu dowodzenia, mogących zakłócać pracę ostrzegacza i powodować fałszywe alarmy, głowica antenowo-odbiorcza wyposażona została w filtry pracujące w paśmie 8-18 GHz zapewniające wymaganą selektywność systemu.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. PIT-Radwar; Wojskowe Zakłady Łączności nr 1

Polskie wielozakresowe pokrycie maskujące Berberys

Wstępne prace nad pokryciami maskującymi w różnych spektrach rozpoczęto w Polsce pod koniec lat dziewięćdziesiątych ub. wieku w Wojskowym Instytucie Techniki Inżynieryjnej (WITI), a w ? 2005 r. rozpoczęto w WITI i firmie Miranda sp. z o.o. (obecnie należącej do Grupy Lubawa S.A.) pracę badawczo-rozwojową “?” finansowaną przez Departament Polityki Zbrojeniowej Ministerstwa Obrony Narodowej, a dotyczącą opracowania nowego typu systemu maskowania obiektów wojskowych. Prototypowe pokrycie o nazwie Berberys R zostało ukończone w 2007 r. Od 2010 r. pokrycia maskujące Berberys są zamawiane dla Wojska Polskiego.

Pokrycie Berberys 1

Wielozakresowe Pokrycie Maskujące Berberys.

Wielozakresowe Pokrycie Maskujące (WPM) Berberys przeznaczone jest do bezpośredniego maskowania w zakresie optycznym, termalnym i radiolokacyjnym sprzętu, m.in. w zakresie widzialnym i bliskiej podczerwieni w przedziale długości fal 0,38 x 10-6 do 1,2 x 10-6 m, termalnym w przedziale długości fal od 3 x 10-6 do 14 x 10-6 m oraz radiolokacyjnym w przedziale długości fal od 3 x 10-3 m do 1,2 x 10-1 m.

Berberys 5

Zestaw WPM-D pokrycia maskującego Berberys.

Konstrukcja pokrycia WPM umożliwia to tworzenie zestawów do ukrywania różnego rodzaju obiektów – odpowiedniej wielkości pokrycie maskujące tworzone jest z połączonych ze sobą modułów. Zasadniczym modułem jest element o wymiarach 1,5 x 6 m, łączony w moduły podstawowe o wymiarach 6 x 6 m. Sześć modułów połączonych ze sobą mogą utworzyć pokrycie o maksymalnych wymiarach 12 x 15 m.

Berberys 1

Schemat konstrukcji pokrycia Berberys.

Pokrycie wykonane jest z elementu nośnego (słupki i linki) oraz połączonego z nim ażurowanego materiału zapełniającego. Pokrycie wzmocnione jest na obrzeżu taśmą do której przymocowane są ucha zaczepów do mocowania do elementów nośnych. Opcjonalnie w zestawie znajdują się komplet kotwiący i konstrukcja wsporcza. Pokrycie Berberys przewożone jest w specjalnych pokrowcach. Rozłożenie modułu o wymiarach 12 x 15 m trwa około 30 minut. Masa jednostkowa pokrycia wynosi około 380 g/m2.

Pokrycie przewidziane jest do użytkowania temperaturze otaczającego powietrza od -30° do +50°C, wilgotności względnej otaczającego powietrza do 98%, podczas opadów atmosferycznych. Okres stosowania pokrycia to cały rok.

Berberys 2

Tłumienie sygnału radiolokacyjnego przez pokrycie Berberys. Z lewej obiekty bez pokrycia, z prawej z użyciem pokrycia maskującego Berberys.

Pokrycie produkowane jest w czterech różniących się wymiarami zestawach WPM-A, WPM-B, WPM-C i WPM-D. WPM-A służy do maskowania stanowisk ogniowych, stanowisk obserwacyjnych lub odcinków rowów łączących, natomiast WPM-B, WPM-C i WPM-D są przeznaczone do masowania pojazdów wosjkowych. Tabela zawiera przykładowe zestawy pokrycia Berberys umożliwiające ukrycie różnorodnego sprzętu wojskowego.

Wielozakresowe pokrycie maskujace Berberys_02

Sprzęt i obiekty zamaskowane przy użyciu pokrycia Berberys nie są w warunkach terenowych rozpoznawane okiem nieuzbrojonym przy obserwacji naziemnej i z powietrza z odległości lub wysokości 1000 m lub większej oraz na zdjęciach fotograficznych wykonanych w skali 1:5000 i mniejszej przy rozdzielczości liniowej zdjęć 20 linii na mm. W zakresie rozpoznania różnicy temperatur pokrycie zmniejsza efektywność rozpoznania termalnego poprzez deformację zobrazowania termalnego obiektu, zmiany w przestrzennych charakterystykach promieniowania oraz zmniejsza różnicę temperatur między maskowanym obiektem a tłem do wartości 4 K, czyli 4o C.

Berberys 4

Zmniejszenie sygnatury termicznej czołgu.

W zakresie rozpoznania radiolokacyjnego pokrycie zmienia współczynniki odbicia promieniowania od sprzętu w takim stopniu, że techniczna odległość jego rozpoznania przez stacje radiolokacyjne zmniejsza się co najmniej o 50% przy tłumieniu maksymalnych odbić fal elektromagnetycznych od maskowanego sprzętu na poziomie co najmniej 12dB. Ukryciu w paśmie widzialnym służy odpowiednia kolorystyka siatki w kilku wersjach kamuflażu, przeznaczonych do stosowania na obszarach zarówno porośniętych roślinnością, jak i pustynnych. Zmniejszanie kontrastu temperatury między maskowanym obiektem, a jego otoczeniem, rozpraszanie i pochłanianie fal radiolokacyjnych następuje w spodniej warstwie pokrycia.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Miranda/Rys. Miranda

Polski moździerzowy system obserwacyjny OKO-60

Projekt oraz demonstrator technologii systemu obserwacyjnego opracowało w latach 2009-2011 konsorcjum Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia oraz WB Electronics S.A., w ramach pracy badawczo-rozwojowej o nr 0025/2/R/T00/2010/08 pod nazwą „System obserwacji z górnej półsfery wykorzystujący etatowe uzbrojenie żołnierza przeznaczony do natychmiastowego użycia w bezpośredniej strefie działań patrolu i grupy szturmowej”, finansowanej przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. System otrzymał nazwę OKO-60 i został przetestowany w warunkach poligonowych w 2011 r.

System OKO-60 bazował na pocisku kalibru 60 mm wystrzeliwanym z moździerza LM-60D, z którego po rozcaleniu w czasie lotu uwalniał się moduł obserwacyjny, spadający na spadochronie. W opadania drogą radiową moduł nadawał sygnał wideo odbierany przez urządzenie naziemne.

OKO-60 składał się z pocisku moździerzowego zawierającego moduł obserwacyjny (MO) i systemu spadochronowego, odbiornika radiowego wraz z zestawem antenowym oraz naziemnego urządzenia odbiorczego (NUO).

OKO-60 1

Zestaw OKO-60 – z lewej antena odbiorcza, z prawej NUO.

W prototypie zestawu OKO-60 wykorzystano skorupę moździerzowego pocisku odłamkowego S-LM60 kalibru 60 x 380 mm, z zapalnikiem czasowym, fabrykowanego seryjnie przez ZM Dezamet S.A., a w zestawie zobrazowania sygnału wideo użyto komputera wojskowego BFC produkowanego przez WB Electronics.

Pocisk obserwacyjny był wystrzeliwany z moździerza i leciał po zwykłej, tj. balistycznej trajektorii lotu. Na opadającym odcinku trajektorii zdetonowany był ładunek rozcalający skorupę i uwalniający moduł obserwacyjny ze spadochronem, który następnie swobodnie opadał nad monitorowanym obszarem. Moduł obserwacyjny zawierał cyfrową kamerę dzienną CCD, generującą obraz wideo, który był odbierany i zapisywany przez naziemne urządzenie odbiorcze, umieszczone w pobliżu stanowiska ogniowego moździerza, moduł magnetometru (kompasu elektronicznego) oraz nadajnik radiowy sygnału wideo. W celu poprawy jakości zobrazowania obrazu kompas elektroniczny generował sygnał orientujący kamery względem północy magnetycznej, dzięki temu oprogramowanie naziemnej stacji odbiorczej było w stanie skompensować ruch obrotowy MO w czasie opadania na spadochronie.

OKO-60 2

Moduł obserwacyjny systemu OKO-60 ze spadochronem.

NUO realizowało funkcje obserwacji wideo na żywo, zapisywania sygnału do pliku, archiwizacji nagrań, zapisywanie tzw. stopklatek w celu dalszej analizy. Pliki wideo były archiwizowane w pamięci NUO lub zewnętrznej pamięci masowej typu USB.

Specjalnie stworzone oprogramowanie NUO w sposób automatyczny łączyło kolejne klatki zapisu wideo w taki sposób, aby stworzyć jedno cyfrowe zdjęcie obserwowanego obszaru w wysokiej rozdzielczości. Wykorzystana została w tym celu specyficzna właściwość MO – podczas opadania na spadochronie moduł doznawał rotacji. Powodowało to utrudnienia w interpretacji obrazu wideo, w określonym czasie obserwowany był minimalnie inny obszar. Łączenie kolejnych klatek zapisu wideo w postaci tzw. mozaiki generowało zdjęcie obserwowanego obszaru.

Donośność pocisku obserwacyjnego wynosiła od 300 do 1800 m, prędkość opadania modułu 6 m/s, czas obserwacji od momentu rozcalenia pocisku – do 2 minut.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Militarium

Ocena techniczna kołowego transportera opancerzonego Rosomak

W polskim Ministerstwie Obrony Narodowej wstępne działania w sprawie pozyskania nowych kołowych transporterów opancerzonych rozpoczęto w latach dziewięćdziesiątych ub. wieku. W pierwszym, dwukrotnie zawieszanym postępowaniu w sprawie pozyskania KTO brały udział pojazdy Pandur I i Piranhia III. Po zakończeniu tamtej procedury, wstępne wymagania taktyczno-techniczne dla tego typu pojazdu sformułowano w MON w 2000 r. Na ich bazie, w następnym roku uruchomiono postępowanie konkursowe. Do ostatecznej rywalizacji przystąpiły podmioty oferujące trzy pojazdy: Pandur II, Piranhia III oraz XC-360 AMV. W grudniu 2002 r. wybrano ten ostatni pojazd, który jako Rosomak jest produkowany na licencji przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne S.A., obecnie podmiot ten ma nazwę Rosomak S.A.

KTO Rosomak poligon 1

Według ocen, bazujących na wynikach analiz z badań zdawczo-odbiorczych i eksploatacyjnych, kołowy transporter opancerzony Rosomak jest pojazdem dobrym, choć nie pozbawionym mankamentów, wynikających zarówno z przyjętego układu konstrukcyjnego, jak i wymagań postawionych przez wojsko.

W 2011 r. opublikowano ocenę rozwiązań technicznych kołowego transportera opancerzonego Rosomak. Jest to analiza przeprowadzona przez Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej na bazie doświadczeń z badań zdawczo-odbiorczych i eksploatacyjnych seryjnych pojazdów, prowadzonych w latach 2003-2008, w tym w czasie użytkowania KTO Rosomak w Iraku i w Afganistanie.

Pierwsza część oceny dotyczy układu konstrukcyjnego pojazdu, napędu, zawieszenia i układów sterowania.

Element konstrukcyjny

Ocena

Propozycja zmian

Rama i kadłub – konstrukcja ramowa (wspornik elementów zawieszenia, tzw. rama, która przenosi część obciążeń), tzw. układ półniosący

Zwiększenie masy pojazdu, ograniczenie zastosowania opancerzenia, zmniejszenie zdolności pojazdu do pływania. Umieszczenie wyżej środka masy, zwiększenie ogólnej wysokości pojazdu

Eliminacja ramy (belki nośnej) i zastosowanie samonośnego kadłuba pojazdu

Rama i kadłub – konstrukcja ramowa (wspornik elementów zawieszenia, tzw. rama, która przenosi część obciążeń), tzw. układ półniosący

Odkryte przewody układu hydraulicznego i pneumatycznego – narażenie na łatwe uszkodzenia tych układów – w konsekwencji uznano za słabe ogniwa układy kierowniczy, hamulcowy, zawieszenia i pneumatyczny

Zabezpieczenie przed uszkodzeniami i ostrzałem przewodów układu hydraulicznego i pneumatycznego

Silnik – czterosuwowy z zapłonem samoczynnym i bezpośrednim wtryskiem paliwa (pompowtryskiwacze), doładowany, chłodzony cieczą z podgrzewaczem

W układzie dolotowym we wstępnym filtrze cyklonowym brak układu samooczyszczenia, np. sprężonym powietrzem (w warunkach zapylenia dochodziło do zatkania filtra)

Zastosowanie układu samooczyszczenia się filtra wstępnego (np. eżektorowego), zastosowanie wtryskiwaczy piezoelektrycznych, zastosowanie rozrusznika zintegrowanego z alternatorem – Integrated Starter Alternator Dumper (ISAD)

Skrzynia rozdzielcza o jednym przełożeniu. Mechanizmy różnicowe stożkowe o zmniejszonym tarciu wewnętrznym

Mała elastyczność jednobiegowej skrzyni rozdzielczej. Brak mechanizmów różnicowych między mostowych dodatkowo obciąża układ przeniesienia napędu.

Wprowadzenie skrzyni rozdzielczej o dwóch przełożeniach. Zastosowanie płytkowych mechanizmów różnicowych o zwiększonym tarciu wewnętrznym i eliminacja ich układu blokowania

Ogumienie pneumatyczne z wkładkami run-flat, z możliwością regulacji ciśnienia, w zależności od rodzaju nawierzchni i obciążenia

Zbyt niska trwałość ogumienia i nieszczelność układu regulacji ciśnienia

Zastosowanie ogumienia o większej trwałości. Podwyższenie szczelności połączeń w piastach kół. Zastosowania nowego typu ogumienia MPT z tworzywa sztucznego „plaster miodu”

Zawieszenie kół – niezależne z kolumnami hydropneumatycznymi

Nieracjonalne wykorzystanie własności zawieszenia przy braku możliwości regulacji wysokości (prześwitu) oddzielnie dla każdego koła i możliwości sterowania układem hamulcowym za pomocą sygnałów o chwilowym ciśnieniu w każdej kolumnie. Konieczna interwencja serwisu przy każdej zmianie obciążenia pojazdu. Podczas dłuższej jazdy w terenie gaz zwiększa swoją objętość, co powoduje znacznie uniesienie zawieszenia, nieprawidłową pracę układu kierowniczego i uszkodzenia (wyrywanie końcówek drążków kierowniczych i sworzni zwrotnic, uszkodzenia gumowo-metalowych elementów tłumiących w mocowaniu kolumn hydropneumatycznych). Niebezpieczeństwo zmian wysokości zawieszenia (obniżanie się temperatury gazu i zmniejszanie objętości na postoju, np. w transporcie kolejowym – luzowanie mocowania KTO na platformie). Wrażliwość elementów zawieszenia na oddziaływanie przeciwnika (broń strzelecka, granaty, miny)

Wprowadzenie zawieszenia aktywnego pełniącego rolę stabilizatora np. podczas wykonywania zakrętów. Ze względów niezawodnościowych i bojowych wprowadzenie korzystniejszej konstrukcji zawieszenia na sprężynach śrubowych lub drążkach skrętnych

Hamulce kół – tarczowe uruchamiane hydraulicznie z systemem ABS

Ustawienia skuteczności układu tylko dla pojazdu pustego i pełnego. Brak układu ABS z funkcją jazdy w terenie i możliwością hamowania kół wewnętrznych podczas skrętu (SZ RP nie wprowadziły tej modyfikacji). Brak możliwości odłączenia hamulców poszczególnych osi lub kół. Uszkodzenie jednego z przewodów hamulcowych powoduje unieruchomienie pojazdu. Tarcze hamulców narażone na ścieranie, oddziaływanie pyłu i błota. Niska szczelność układu hydraulicznego hamulców kół

Zastosowanie układu ABS z funkcją jazdy w terenie. Zastosowanie układu odłączenia hamulców poszczególnych kół. Wprowadzenieukładu samooczyszczającego przed dostawaniem się piasku i błota między klocki i tarcze. Wprowadzenie wskaźnika zużycia klocków hamulcowych. Wprowadzenie pneumatyczno-hydraulicznego układu uruchamiającego hamulce Zastosowanie układu stabilizacji toru jazdy ESP

Układ kierowniczy – klasyczny, ze wspomaganiem

Niska szczelność układu kierowniczego

Zastosowanie elektrycznego wspomagania układu kierowniczego

 

Brak sterów zmniejsza zwrotność pojazdu w czasie pokonywania przeszkód wodnych. Konieczność wjeżdżania do wody tyłem przy kątach zejścia ponad 22%

Wciągarka – napęd hydrauliczny

Wprowadzenie mechanizmu samoukładnania liny

KTO Rosomak WEM 1

Za wyjątkowo niekorzystne uznano pozostawienie drzwi do przedziału roboczego w pojeździe ewakuacji medycznej Rosomak-WEM zamiast zastosowania opuszczanej hydraulicznie rampy. Posiadają ją m.in. szwedzkie SjTpPatgb 360.

Druga część oceny dotyczy warunków pracy załogi i desantu, w tym ergonomii przedziałów, obsługi poszczególnych systemów i układów.

Element konstrukcyjny

Ocena

Propozycja zmian

Systemy diagnostyczne pojazdu – odrębne dla silnika podgrzewacza, układu hamulcowego, kierowniczego, centralnego układu pompowania kół

Brak zintegrowanego układu diagnostycznego

Wprowadzenie systemu nadzorującego i diagnostycznego o otwartej strukturze pozwalającej na dołączenie kolejnych modułów (wieża, system kierowania ogniem, ABC, łączność, zabudowy specjalne)

Przedział kierowcy

Bardzo skomplikowany układ kontrolny, brak integracji systemów informacyjnych. Szyba przednia niepraktyczna w warunkach bojowych (zbyt długi czas złożenia)

Wprowadzenie udoskonalonej ergonomicznej wersji przedziału kierowcy, z uwzględnieniem zachowania wymaganych warunków. Zastosowanie nowego siedziska kierowcy zmniejszającego wartości przyspieszeń pionowych. Zastosowane rozwiązania szybkiego zamknięcia włazu do pozycji peryskopowej. Wprowadzenie urządzenia Apartive Cruise Control (ACC) – zapewnienie automatycznej odległości między pojazdami w czasie marszu, zmiana prędkości jazdy w zależności od warunków ruchu, ustalenie stałej prędkości jazdy

Przedział desantowy

Warunki bytowe żołnierzy znośne, mała objętość wnętrza przy znacznej ilości uzbrojenia i wyposażenia desantu. Wnętrze przedziału nie budzi większych zastrzeżeń. Oprócz peryskopu w tylnych drzwiach desant nie ma możliwości obserwacji otoczenia (rezygnacja z kamer bocznych i monitorów przedziału), ryzyko niespodziewanego ostrzału podczas desantowania. Brak możliwości prowadzenia ognia przez żołnierzy desantu (jedynie otwór strzelniczy w tylnych drzwiach). Brak tylnej rampy desantowej (szczególnie dotkliwy w przypadku Rosomaka w wersji ewakuacji medycznej)

Wprowadzenie kamer bocznych i monitorów w przedziale. Wprowadzenie możliwości prowadzenia ognia przez żołnierzy desantu. Zastosowanie hydraulicznie opuszczanej rampy tylnej

Wieża Hitfist-30P

Szybkie zużywanie się silników obrotu wieży w czasie prowadzenia obserwacji (brak panoramicznego przyrządu obserwacyjnego dowódcy z kamerami dzienną i termowizyjną wymusza obrót wieży w celu dookólnego prowadzenia obserwacji za pomocą celownika działonowego

Udoskonalenie konstrukcji układu stabilizacji i systemu kierowania ogniem oraz dosyłania amunicji do armaty. Poprawa niezawodności napędów wieży

System teleinformatyczny (radiostacja, terminal dowódcy, układ nawigacji)

Zbyt wysokie obciążenie załogi koniecznością wykonania wszelkich czynności bezpośrednio niezwiązanych z prowadzeniem walki

Modyfikacja systemu teleinformatycznego w zakresie przedstawiania propozycji podjęcia decyzji dla dowódcy KTO i załogi (zautomatyzować dostarczanie członkom załogi wszelkich informacji związanych z sytuacją bojową, stanem pojazdu). Zintegrowanie obecnych i nowo wprowadzonych układów (zastosowanie zintegrowanego systemu sterowania)

Zasilanie i bilans energii elektrycznej pojazdu

Ujemny bilans energii elektrycznej – zapotrzebowanie na energię elektryczną jest duże i ładowanie akumulatorów wymaga pracy silnika, który generuje energię cieplną i hałas. Zastosowane w KTO akumulatory ołowiane mają niski stosunek akumulowanej energii do masy (30-50 Wh/kg).

Zastosowanie akumulatorów niklowo-wodorowych (60-80 Wh/kg lub litowo-jonowych (100-200 Wh/kg. Zastosowanie ultra kondensatorów do magazynowania energii (duża trwałość, bezobsługowość, wysoka sprawność, tj. 85÷98%, duża moc, tj. 2500÷3500 W/kg. Zastosowanie agregatu prądotwórczego, zasilającego odbiorniki energii elektrycznej, włączanego półautomatycznie lub automatycznie

KTO Rosomak wieża 1

Pod względem konstrukcyjnym za największy mankament wieży KTO Rosomak uznano zbyt duże obciążenie dowódcy i działonowego zadaniami nie związanymi bezpośrednio z walką.

Część trzecia oceny dotyczy podatności diagnostycznej, obsługowej i naprawczej KTO Rosomak w warunkach polowych i warsztatowych.

Element konstrukcyjny

Ocena

Propozycja zmian

Podatność diagnostyczna

Złożony proces sterowania poszczególnymi układami pojazdu. Duża liczba wskaźników, lampek kontrolnych i pulpitów, co rozprasza uwagę załogi utrudnia, obserwację pola walki i kierowanie. Silnik, układ hamulcowy, kierowniczy i inne, mają swoje oddzielne podsystemy diagnostyczne, a część układów nie ma układów diagnostycznych. Brak kompleksowej i realizowanej automatycznie informacji dla dowódcy i kierowcy o stanie pojazdu. Złożone algorytmy lokalizacji uszkodzeń, a w zasadzie ich brak w instrukcjach. Długi czas diagnozowania uszkodzeń. Konieczność dysponowania zespołami diagnostów. Nie ma złącza diagnostycznego do podłączenia zewnętrznych urządzeń diagnostycznych brak zewnętrznych urządzeń diagnostycznych

Wdrożenie centralnego pokładowego systemu diagnostycznego KTO Rosomak

Podatność obsługowa

Duża liczba punktów smarowania. Długi czas trwania czynności obsługowych. Duża pracochłonność czynności obsługowych. Złożony proces obsługiwania niektórych urządzeń. Brak niektórych zamienników materiałów eksploatacyjnych. Zbyt duża liczba elementów wyposażenia pojazdu (ponad 100 szt.)

Uproszczenie i zmniejszenie pracochłonności istniejących procesów technologicznych demontażu i montażu układów. Opracowanie procesu technologicznego naprawy konserwacyjnej i głównej KTO

Podatność naprawcza

Znaczny czas napraw układów, podukładów, zespołów i mechanizmów realizowany metodą wymiany zespołów (złożone procesy demontażu i montażu układów i zespołów). Nie wszystkie możliwe przewody olejowe, paliwowe i elektryczne mają złącza szybkomocujące. Nie wszystkie zespoły obiektu o masie powyżej 20 kg mają odpowiednie zaczepy w celu zastosowania środków mechanizacji wymiany. Brak procesu technologicznego naprawy konserwacyjnej i głównej KTO*

Uproszczenie i zmniejszenie pracochłonności istniejących procesów technologicznych demontażu i montażu układów. Opracowanie procesu technologicznego naprawy konserwacyjnej i głównej KTO

System eksploatacji

Wprowadzenie systemu eksploatacji pojazdów opartego o reżim przebiegowy, według zużycia paliwa lub kalendarzowy cykl obsługiwania pojazdów (do wyboru). Stan techniczny jako kryterium pojazdów kwalifikowanych do obsługiwania lub napraw. Zastosowanie programów komputerowych użytkowania i obsługiwania pojazdów, wspomaganie działania eksploatacyjnych za pomocą informatycznych systemów zarządzania

*Podatność naprawcza była badana w ograniczonym zakresie, z tego względu niektóre wnioski z analizy niepełne.

Część z wymienionych, jako propozycje zmian, postulatów została zrealizowana – w szczególności chodzi o braki w zakresie systemów diagnostycznych oraz szkoleniowych, w tym symulatorów, a także dopracowanie w aspekcie ergonomicznym przedziałów kierowcy, bojowy i desantu oraz modyfikacje układu zawieszenia.

Ogólna ocena konstrukcji KTO Rosomak, wynikająca z przedstawionej analizy, jest dobra, dorównująca rozwiązaniom dla tego typu pojazdów znajdujących się w wyposażeniu sił zbrojnych innych państw. Zgodnie z oceną, część rozwiązań konstrukcyjnych niektórych systemów KTO nie jest właściwa z uwagi m.in. na niewyeliminowanie mankamentów stwierdzonych w badaniach zdawczo-odbiorczych i dodatkowych, uszkodzenia KTO zgłoszone przez użytkowników w trakcie użytkowania, uwagi jednostek wyposażonych w te pojazdy dotyczące jakości i braku niektórych istotnych rozwiązań konstrukcyjnych, a ponadto z uwagi na ocenę Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej dotyczącą konstrukcji i eksploatacji KTO. Według WITPiS wskazane braki obniżają wartość bojową Rosomaka i w związku z tym jego przydatność do realizacji rzeczywistych działaniach bojowych należy uznać jako zadowalającą.

Dodatkowo postulatami WITPiS w odniesieniu do konstrukcji pojazdu były ewentualne opracowanie koncepcji wprowadzenie hamulców elektromagnetycznych (EMB), czyli układu hamulcowego bez pompy, przewodów hydraulicznych i urządzenia wspomagającego, w którym występuje indywidualny dobór sił hamowania kół z uwzględnieniem warunków jazdy oraz elektrycznego układu kierowniczego (SBW), w którym wyeliminowano elementy mechaniczne, nie ma kolumny kierownicy i elementów hydraulicznych układu, a skręt kół realizują silniki elektryczne. Proponowane było również zastosowania w całym pojeździe instalacji elektrycznej o napięciu 42 V.

Copyright © Redakcja Militarium/Fot. Militarium

Polskie okręty wsparcia ogniowego projektu 768 Orłosęp i okręty dowodzenia desantem projektu 769 Jarząbek

Przyjęte do służby w latach 1989-1991 nowe okręty desantowe polskiej Marynarki Wojennej projektu 767 Brzegówka (zwane również typem Lublin), planowane jako następcy jednostek projektu 770 i 771, nie otrzymały – wzorem swoich poprzedników – artyleryjskich wyrzutni rakietowych, służących do obezwładniania brzegowych sił przeciwnika w miejscu lądowania własnych pododdziałów. W czasie ich projektowania uznano, że powstaną dedykowane okręty rakietowo-artyleryjskie przeznaczone do ogniowego wsparcia zespołów lądowania. Koncepcja okrętu tego typu została zaakceptowana również z uwagi na to, że nowe desantowce nie posiadały innego niż przeciwlotnicze – zatem służące jedynie do samoobrony – uzbrojenia artyleryjskiego i wymagały osłony przed atakiem lekkich sił nawodnych i lotnictwa szturmowego przeciwnika.

W 1984 r. rozpoczęto analizy dotyczące możliwości zaprojektowania i zbudowania w Polsce okrętów wsparcia ogniowego. Projekt otrzymał numer 768 i kryptonim Orłosęp. W pierwszej fazie dokonać miano analizy przedprojektowej i zbadać, czy krajowymi siłami jest możliwe zbudowanie okrętu o takim przeznaczeniu. Szefostwo Techniki Morskiej Głównego Inspektoratu Techniki Ministerstwa Obrony Narodowej zleciło przeprowadzenie prac Centrum Techniki Morskiej (CTM), które w 1985 r. opracowało dane wyjściowe do sformułowania wstępnych wymagań taktyczno-technicznych dla okrętu, określiło możliwości budowy jednostki w oparciu o rozwiązania konstrukcyjne okrętu desantowego projektu 767, opracowało zakres rozwiązań technicznych i zdefiniowało parametry taktyczno-techniczne, a także określiło sposób realizacji i warunki związanych z budową jednostek oraz sposób zabezpieczenia środków finansowych na projektowanie i budowę Orłosępów – przy założeniu wykonania w latach 1990-1995 czterech okrętów projektu 768.

Okręt wsparcia ogniowego Orłosęp miał służyć do ogniowego przygotowania operacji desantowych, wsparcia rakietowo-artyleryjskiego wojsk pierwszego i kolejnych rzutów desantu na brzegu, osłony okrętów zgrupowania desantowego w czasie przejścia morzem oraz w czasie postoju na kotwicowiskach i w rejonach ześrodkowania.

Wynikiem prac CTM była dokumentacja nowego okrętu, bazującego na projekcie jednostek desantowych typu 767. Z uwagi na fakt, że projekt desantowca dopiero powstawał i nie był znany nawet docelowy kształt kadłuba, przygotowano warianty jednostki wsparcia ogniowego, opierając się na danych pozyskanych z biura projektowego Stoczni Północnej, która miała zbudować prototypowy okręt projektu 767. Orłosęp miał być w maksymalnym stopniu zunifikowany z jednostką desantową, np. w zakresie kadłubów, jednak w toku prac odmienna funkcja projektowanego okrętu wymusiła tak dalekie zmiany w konstrukcji, że wysoki poziom unifikacji konstrukcji był wątpliwy. W związku z tym, po konsultacji z Szefostwem Techniki Morskiej, CTM opracowało pięć nowych wariantów projektu.

Okręt desantowy Toruń projektu 767

Okręt desantowy ORP Toruń projektu 767 Brzegówka – dwanaście tego typu jednostek wraz z czterema okrętami wsparcia ogniowego projektu 768 Orłosęp i pojedynczym okrętem dowodzenia projektu 769 Jarząbek, miało stanowić jeden z rzutów desantowych Marynarki Wojennej PRL.

Warianty I, II i VI miały mieć kadłub projektu 767, propozycja oznaczona numerem III została opracowana na bazie kadłuba projektu 620/1, czyli dozorowca Kaszub, a warianty IV i V na kadłubie projektu oznaczonego 2231, który miał być podstawą seryjnych dozorowców, a w wersji zmodyfikowanej – proponowany był dla okrętu rozpoznania radioelektronicznego projektu 866 Podróżniczek, następcy jednostek projektu 863. Wszystkie warianty miały mieć zamiast uzbrojenia i wyposażenia importowanego z ZSRR, główne systemy wyprodukowane w polskim przemyśle zbrojeniowym – opracowane przez polskich specjalistów lub produkowane na bazie umów licencyjnych.

Jednostka projektu 768 Orłosęp została zaplanowana do operowania w warunkach hydrometeorologicznych Bałtyku i Morza Północnego, kadłub był bez wzmocnień przeciwlodowych. Pływanie powinno być możliwe w każdych warunkach pogodowych, a użycie uzbrojenia do stanu morza 5. Projekt zakładał niezatapialność w przypadku zalania dwóch przedziałów. Konstrukcja kadłuba miała charakteryzować się wzdłużnym lub mieszanym systemem wiązań, a w celu minimalizacji masy okrętu materiałem konstrukcyjnym powinna być stal o podwyższonej wytrzymałości. Z tego samego materiału miała być również trójpokładowa nadbudówka z poprzecznym systemem wiązań. Użycie stali zamiast aluminium było spowodowane trudnościami konstrukcyjnymi i technologicznymi obróbki stopów tego ostatniego metalu, doświadczeniami konfliktów zbrojnych ostatnich lat, przede wszystkim wojny o Falklandy w 1982 r. oraz niewielkim zyskiem masowym, który dawało użycie stopów aluminium. Oszczędności masowe miało przynieść natomiast wykorzystanie odpowiednio lekkich i wytrzymałych materiałów wykończeniowych, np. izolacyjnych, podłogowych. Poza tym, w przeciwieństwie do okrętów projektu 767, jednostki miały być opancerzone – zakładano ochronę panelami stali pancernej o kilkunastomilimetrowej grubości stanowisk dowodzenia, pomieszczeń łączności, magazynów uzbrojenia i komór amunicyjnych.

Uzbrojenie główne jednostek projektu 768 miały stanowić artyleryjskie wyrzutnie rakietowe MS-73 (A-215) Grad-M kalibru 122 mm o zasięgu do 20 km, kierowane przez system PS-73 Groza i dalmierz laserowy DWU-2. Każda wyrzutnia MS-73 miała podkadłubowy magazyn amunicyjny z zapasem 160 pocisków i zmechanizowany układ załadowania. Wyrzutnie Grad-M z osłonami przeciwogniowymi miały być zamontowane w dziobowej części kadłuba. Obsługę wyrzutni i magazynów amunicyjnych umożliwiać miał korytarz pod pokładem głównym okrętu. Projekty II, V i VI bazowały na koncepcji modyfikacji wyrzutni MS-73, polegającej na zwiększeniu ilości rakiet w bębnach amunicyjnych – do 320 lub 400 sztuk na wyrzutnię. Pozwalałoby to zmniejszenie liczby samych wyrzutni przy założeniu takiej samej jednostki ognia (640, 800 lub 640 sztuk pocisków rakietowych).

Okręty wsparcia 768-1

Rysunki koncepcyjne okrętu projektu 768 Orłosęp – od góry warianty I, II i VI.

Na okrętach miała być także zamontowana armata AK-176 kalibru 76 mm z zapasem 152 sztuk amunicji i dwa zestawy AK-630 z sześciolufowymi armatami kalibru 30 mm z zapasem 6000 sztuk amunicji. W wariantach I, II i VI wszystkie systemy artyleryjskie powinny być umieszczone na nadbudówce – AK-176 z przodu konstrukcji, obie AK-630 z tyłu, w wersji III armata średniego kalibru miała znajdować się na dziobie przed wyrzutniami MS-73, a w wariantach IV i V – przed nadbudówką na podwyższeniu. Do obrony przeciwlotniczej planowano także dwie czteroprowadnicowe wyrzutnie Fasta-4M dla zestawów rakietowych 9K32M Strzała-2M. Planowano system zakłócający złożony z dwóch ruchomych 24-rurowych wyrzutni Przepiórka i sześciu 32-rurowych wyrzutni Derkacz – obie kalibru 70 mm – dla granatów dipolowych i termicznych, a także sześć świec dymnych MDSz. Poza tym na okręcie miały znaleźć się magazyny dodatkowej amunicji artyleryjskiej (315 sztuk nabojów kalibru 76 mm, 4000 sztuk nabojów kalibru 30 mm) i rakiet (16 sztuk Strzała-2M, 432 sztuki pocisków zakłócających). Okręt planowano wyposażyć w układ przyjmowania amunicji i zapasów w morzu.

Wyposażenie radioelektroniczne i obserwacyjne miało składać się z radaru obserwacji ogólnej NUR-25, radaru kierowania ogniem MR-123/176 Wympieł-AME, radarów nawigacyjnych SRN-7453 Nogat, SRN-443XTA, systemu walki elektronicznej MP-405E, układów swój-obcy IFF Nichrom-RR i Nikiel-K, dwóch radionamierników Pirs-1M i AD-2 lub Gałs, ARC-1404 oraz dwóch wizjerów elektrooptycznych OWNC. Do łączności z innymi okrętami oraz pododdziałami desantowymi po wyokrętowaniu Orłosępy miały dysponować nadajnikiem R-632, dwoma odbiornikami R-680-J, odbiornikiem szerokopasmowym EKD 315, dwoma radiostacjami RR-3909, radiostacją R-625, radiostacją RS6115 Brzęczka, dwoma radiostacjami R-123, dwoma radiotelefonami FM 3307, pięcioma radiotelefonami FM K-2, dwoma urządzeniami utajniającymi T-612, urządzeniem telegrafii R-069, odbiornikiem alarmowym AA-1212 i odbiornikiem nasłuchowym ON-1204. Planowano zainstalować na okrętach opracowywany system wsparcia dowodzenia MW o nazwie Łeba.

768/I

768/II

768/III

768/IV

768/V

768/VI

Wyporność pełna

1627 ton

1500 ton

1360 ton

1477 ton

1480 ton

1458 ton

Długość

84,10 m

84,10 m

82,30 m

83,0 m

83,0 m

84,10 m

Szerokość

10,80 m

10,80 m

10,0 m

11,0 m

11,0 m

10,80 m

Zanurzenie

2,44 m

2,38 m

3,3 m

3,28 m

3,3 m

2,18 m

Uzbrojenie

5 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

3 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

3 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

4 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

3 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

2 x MS-73

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Fasta-4M

2 x Przepiórka

6 x Derkacz

Wyposażenie

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25 1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x SRN-7453

1 x SRN-443XTA

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

1x

Nikiel-K

1 x PS-73

1 x DWU-2

Napęd

3 x 8AT25LD

3 x 8AT25LD

2 x 16ATV15/30

2 x 16ATV15/30

2 x 16ATV15/30

3 x 6AT25LD

Prędkość

17 węzłów

17,2 węzła

21,6 węzła

20,5 węzła

20,5 węzła

16,5 węzła

Zasięg

2000 Mm

2000 Mm

2000 Mm

2000 Mm

2000 Mm

2000 Mm

Autonom.

10 dni

10 dni

10 dni

10 dni

10 dni

10 dni

Załoga

72 osoby + 6 osób sztabu

70 osób + 6 osób sztabu

68 osób + 6 osób sztabu

70 osób + 6 osób sztabu

70 osób + 6 osób sztabu

68 osób + 6 osób sztabu

Jak wspomniano, zdecydowana większość zespołów, agregatów i urządzeń jednostki miała zostać zbudowana w Polsce, dotyczyć to miało także uzbrojenia. W kraju miały być budowane na licencji pod kryptonimem Orzechówka armaty AK-176 i ich radary kierowania ogniem MR-123/176 Wympieł-AME – pod nazwą Hełmiatka, a także artyleryjskie wyrzutnie rakietowe MS-73 Grad-M kalibru 122 mm z systemem załadowania. Te ostatnie planowano zmodyfikować zwiększyć zapas amunicji i zamontować krajowe dalmierze elektrooptyczny i laserowy oraz przelicznik wypracowujący dane do strzelania na podstawie danych z tych urządzeń.

Układ napędowy okrętu zależał od wersji kadłuba – warianty I, II miały mieć po trzy ośmiocylindrowe silniki wysokoprężne Sulzer-Cegielski 8ATL25D o mocy 1760 kW (2390 KM) pracujące na trzy wały ze śrubami o skoku stałym. Siłownia dwuprzedziałowa, z jednym silnikiem w pierwszym przedziale i dwoma w drugim. Dwa stery wypornościowe obracane miały być elektrohydraulicznym mechanizmem sterowym. Zasilanie w energię elektryczną miały zapewniać trzy systemy prądotwórcze 3 x 400 kVa/50Hz umieszczone w przedziałach maszynowych. Na jednostce zamontowany miał być także pomocniczy kocioł parowy na paliwo płynne o wydajności około 400 kg pary na godzinę. Wariant II dzięki mniejszej wyporności miał osiągać większą szybkość. Wariant III, zakładający wykorzystanie projektu kadłuba dozorowca projektu 620/1, miał mieć dwa silniki diesla 16ATV25/30 o mocy po 3520 kW (4780 KM), pracujące na dwa wały ze śrubami, umieszczone w jednym przedziale – w drugim miałyby znaleźć się trzy zespoły prądotwórcze. Inny kształt kadłuba i jego mniejsza szerokość oraz duża liczba anten systemów radioelektronicznych, wpływające na stateczność poprzeczną, wymuszały natomiast zmniejszenie liczby wyrzutni MS-73 do trzech i ustawienie armaty AK-176 na dziobie. Warianty IV i V zakładały wykorzystanie takiej samej siłowni dwuwałowej, ale w poszerzonym kadłubie dozorowca 2231, co umożliwiło zwiększenie liczby wyrzutni Grad-M do czterech. Ostatni, szósty wariant był powrotem do kadłuba okrętu projektu 767 z silnikami 6AT25LD o mocy po 1320 kW (1800 KM) i tylko dwoma wyrzutniami rakietowymi, ale z wymaganym zapasem pocisków (800 sztuk). Wadą propozycji z mniejszą liczbą wyrzutni rakietowych była słabsza salwa burtowa.

Okręty wsparcia 768-2

Rysunki koncepcyjne okrętu projektu 768 – od góry warianty III, IV i V.

Jeszcze w 1985 r. szacowano, że projekt koncepcyjny jednostki zostanie sporządzony w 1986 r., w następnym roku projekt wstępny, a w latach 1988-1989 projekt techniczny i roboczy we współpracy z Biurem Projektowo-Konstrukcyjno-Technologicznym Stoczni Północnej. Budowa prototypu miała nastąpić w latach 1990-1991, a cała seria powinna wejść do służby do 1995 r. Czas służby okrętów projektu 768 miał wynosić 20 lat.

Pojedynczą jednostką o innej funkcji miał być natomiast okręt dowodzenia desantem projektu 769 Jarząbek, który miał być następcą jednostki projektu 776, z rozszerzonym w stosunku do poprzednika zakresem zadań.

769

Wyporność pełna

2500 ton

Długość

90,00 m

Szerokość

12,50 m

Zanurzenie

2,80 m

Uzbrojenie

1 x AK-176

2 x AK-630

2 x Wróbel-II

1 x Przepiórka

6 x Derkacz

Wyposażenie

1 x NUR-25

1 x MR-123/176

1 x MP-405E

1 x Nichrom-RR

Napęd

3 x 16ATV25D

Prędkość

20 węzłów

Zasięg

2000 Mm

Autonom.

10 dni

Załoga

80 osób + 90 osób sztabu

Proponowany okręt miał pełnić bowiem funkcję centrum dowodzenia zespołami okrętów w czasie planowanej operacji desantowej i w czasie innych działań floty, przewidziany był również na zapasowe stanowisko dowodzenia Marynarki Wojennej, w przypadku zniszczenia lądowych centrów dowodzenia. Jednostka miała operować na Morzu Bałtyckim i Północnym i mieć wzmocnienia przeciwlodowe. Uzbrojenie Jarząbka, znacznie większego od projektów 767 i 768, miały stanowić armata AK-176, dwa zestawy AK-630, dwa rakietowo-artyleryjskie zestawy przeciwlotnicze ZUR-23-2MR Wróbel-II kalibru 23 mm, jedna 24-rurowa wyrzutnia Przepiórka i sześć 32-rurowych Derkacz.

Propozycja projektu jednostki projektu 769 została opracowana w CTM w latach 1987-1988. W przypadku realizacji ukończenie budowy okrętu planowano w 1993 r.

Copyright © Redakcja Militarium/Rys. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej/Fot. Militarium