Wszystkie wpisy, których autorem jest Militarium

Bojowy debiut „Superfortecy”

Bombowiec B-29 Superfortress uchodzi za jeden z najbardziej zaawansowanych technicznie samolotów II wojny światowej. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że debiut bojowy „Superfortecy” okazał się dużym rozczarowaniem.

B-29_462nd_formation_over_India_in_the_fall_of_1944_42-24506

Formacja Superfortec należących do 462. BG uchwycona w locie nad Indiami.

W 1943 r. USAAF prowadziły studia nad bombardowaniami strategicznymi Japonii w rezultacie których opracowano plan „Matterhon”, który przewidywał bombardowanie terytorium Japonii przez bombowce B-29 bazujące w Indiach, przy wykorzystaniu wysuniętych lotnisk w Chinach. Plan ten został zaakceptowany przez prezydenta F. D. Roosevelta 10 listopada 1943 r. Jednocześnie końcem 1943 r. powzięto decyzję o użyciu samolotów B-29 wyłącznie przeciwko Japonii, choć pierwotnie zakładano, że bombowce te zostaną użyte w Europie. Wykonaniem nalotów na Japonię miała się zająć 20. Armia Lotnicza (20. AF) z dowództwem w Washingtonie. W skład 20. AF wchodziły dwa dowództwa bombowe. XX Bomber Command było odpowiedzialne za użycie B-29 z terenu Indii i Chin. Z kolei XXI Bomber Command miało kontrolować jednostki Superfortec które zamierzano przerzucić na Wyspy Mariańskie, których zajęcie zaplanowano na czerwiec 1944 r., a podjęcie z ich lotnisk nalotów na Japonię na grudzień 1944 r.

58. BW przybywa do Indii

Pierwszą jednostką i jak miało się okazać jedyną jednostką XX Bomber Command było 58th Bombardment Wing (Skrzydło Bombowe). Z początkiem kwietnia 1944 r. sztab 58. BW przybył na lotnisko Chakulia, na którym 2 kwietnia wylądował pierwszy B-29. Bombowce te docierały do Indii lotem przez Afrykę. Jako pierwsze przybyły Superfortece należące do 40. BG, która zajęła lotnisko Chakulia. Do końca miesiąca do Indii dotarły także bombowce należące do 444. BG, która zajęła lotnisko Chakulia, z którego jednak, z powodu zbyt krótkiego pasa startowego, w lipcu grupa została przebazowana na lotnisko Dudhkundi. 462. BG zajęła lotnisko Piradoba, a 468. BG – Kharagpur. Piąta grupa 58. BW w postaci 472. BG pozostała w USA zatrzymując samoloty treningowe i szybko została rozwiązana. W skład skrzydła wchodziło ogółem około 150 bombowców B-29.

Budowa lotnisk

Wspomniane cztery lotniska były położone na zachód od Kalkuty i posiadały pasy startowe o długości 2300 m. Zbudowane zostały przez około 6 tys. żołnierzy wojsk inżynieryjnych oraz 27 tys. okolicznych mieszkańców, a ich koszt wyniósł 20 mln dolarów. Jeszcze większego nakładu pracy wymagały cztery kolejne lotniska wypadowe położone w Chinach, w okolicy miasta Czengtu, w odległości około 2000 km od baz indyjskich. Przy budowie lotnisk w Chinach od stycznia 1944 r. pracowało przy użyciu prymitywnych metod aż około 400 tys. robotników chińskich, którzy do 10 maja ukończyli ich budowę. Każde z tych lotnisk miało pas startowy długości 2600 metrów oraz stanowiska dla 52 bombowców. Przerwanie przez wojska japońskie tzw. „Drogi Birmańskiej” spowodowało, że całe zaopatrzenie dla lotnisk w Chinach musiało być przewiezione z Indii na pokładach samolotów, które musiały pokonać trudną trasę nad Himalajami. Były to transportowe maszyny typu C-47, C-46, C-97 i C-109, a także same B-29. 20 Superfortec dostosowano do przewozu większych ilości paliwa, co osiągnięto poprzez redukcję masy uzyskaną w wyniku wymontowania uzbrojenia oraz części zbędnego wyposażenia.

Debiut bojowy

Zgodnie z pierwotnymi planami zakładano, że B-29 osiągną gotowość bojową z dniem 1 maja 1944 r., jednak liczne trudności logistyczne spowodowały, że termin ten opóźnił się o miesiąc. Do 8 maja 1944 r. do Indii dotarło 130 samolotów B-29, podczas gdy cztery inne bombowce tego typu zostały stracone podczas przebazowania z USA.

5 czerwca 1944 r. bombowce XX Bomber Command dokonały swojego pierwszego uderzenia bombowego. Na cel zadania obrane zostały stacje kolejowe w Makasan leżącego w pobliżu Bangkoku. W operacji udział miało wziąć 112 bombowców, każdy 5-tonowym z ładunkiem bombo 227 kg, ale ostatecznie wystartowało 98 bombowców. Jedna z maszyn rozbiła się przy starcie. Spośród 77 załóg,  które dokonały bombardowania 48 zrzuciło bomby bez widoczności celu, wykorzystując radary nawigacyjne odwzorowujące rzeźbę terenu. Podczas powrotu z zadania napotkano silny wiatr czołowy na skutek którego pięciu załogom zabrakło paliwa, zmuszając je do awaryjnego lądowania bądź wodowania, przy czym zginęło łącznie pięciu lotników.
468th_Bombardment_Group_Boeing_B-29s_attacking_Rangoon_Burma

Superfortece należące do 468. BG  podczas bombardowania celu w Birmie.

Cel: Japonia

Poważniejszym sprawdzianem dla załóg B-29 miał być pierwszy nalot na cel znajdujący się na Wyspach Japońskich. Na obiekt nalotu wyznaczono stalownię Yawata zlokalizowaną na północnym wybrzeżu wyspy Kiusiu. Do akcji która miała miejsce nocą z 15 na 16 czerwca wyznaczono 68 bombowców, z których każdy miał przenieść 2 tony bomb. Pierwsze B-29 wystartowały z lotnisk w Indiach jedynie uzupełniając paliwo okolicy Czengtu i około 20 minut przed północą pierwsze z nich dotarły nad cel. Każdy samolot miał dotrzeć nad cel indywidualnie, co odnotowane zostało przez 47 załóg, z których jedynie 15 zrzuciło bomby identyfikując cel wzrokowo. Faktyczny efekt nalotu był równie żałosny co akcji sprzed 10 dni, bowiem w cel trafiła ledwie jedna bomba. Straty własne ponownie były poważne i objęły siedem Superfortec.

Samolot 42-6229 z 468. BG rozbiła się w trakcie startu, ale cała załoga ocalała. Szczęścia takiego nie miało pięć kolejnych załóg, które zginęły bądź zaginęły. Samolot o numerze 42-6220 z 444. BG rozbił się w Chinach, podobny los spotkał samolot 42-6231 z 468. BG, który w locie powrotnym rozbił się o szczyt górski. Niewiadomy dla Amerykanów pozostał los załóg samolotów 42-6230 i 42-93826 z 468. BG oraz 42-6261 należącego do 40. BG, którego załoga ostatni raz słyszana była o godz. 2.40, a więc już nad Chinami. Jak się później okazało również samolot 42-93826 rozbił się na terytorium Chin, w odległości 300 km od Czengtu, przy czym zginęła cała jego załoga.

Japończycy wykryli zbliżającą się ku Japonii bombowce przy pomocy radaru i poderwali 8 dwusilnikowych myśliwców Ki-45 Toryu należących do 4. Sentai, których załogi odnotowały zestrzelenie siedmiu B-29 oraz uszkodzenie kolejnych sześciu. Strącenie jednej z nich meldował chor. Sadamitsu Kimura, który podszedł do uchwyconego przed reflektory przeciwlotnicze nieprzyjacielskiego samolotu na odległość 20-30 metrów tak, że amerykańska załoga rozpoczęła wznoszenie obawiając się staranowania. Wtedy Kimura otworzył ogień, odnotowując odpadnięcie elementów statecznika. B-29, którym okazał się 42-6230 „Limber Dugan” z 468. BG powoli opuścił nos i wpadł w korkociąg rozbijając się z 11-osobową załogą Capt. Ivanovicha i znajdującym się dodatkowo na pokładzie korespondentem wojennym. Ponieważ samolot spadł na ląd, umożliwiło to Japończykom zbadanie wraku. Jeden z Ki-45 został uszkodzony ogniem obronnym B-29.

Ostatni stracony w tej pechowej misji B-29 to 42-6293 z 444. BG, który w wyniku awarii silnika lądował na jednym z chińskich lotnisk, a następnego dnia został wypatrzony i zniszczony na ziemi przez japońskie bombowce i myśliwce. Sześć innych B-29 powróciło z uszkodzeniami od ognia artylerii przeciwlotniczej.
678th_BS_444th_BG_Boeing_B-29-5-BW_Superfortress_42-6292

Boeing B-29 z 444. BG. Ten egzemplarz  został rozbity jeszcze przed podjęciem działań bojowych – 19 maja 1944 r.

Ogółem zginęło 44 lotników i wspomniany korespondent. Nalot ten pociągnął za sobą zużycie zapasów paliwa zgromadzonych na lotniskach w rejonie Czengtu. Kiedy nie znający lokalnych uwarunkowań gen. Arnold dowiedział się o braku możliwości wykonania kolejnej misji, na początku lipca zdymisjonował dowodzącego XX Bomber Command gen. Wolfe, którego miejsce zajął gen. Saunders.

Copyright © Redakcja Militarium